O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Czy psy mogą jeść orzeszki ziemne i masło orzechowe?

 

Coraz częściej właściciele psów starają się urozmaicać dietę swoich czworonogów podając im między posiłkami różne przekąski. Jeśli będą one odpowiednie dla psów i będą stosowane z umiarem, to w sumie nie ma w tym nic złego. Problem polega jednak na tym, że wielu właścicieli tak naprawdę nie wie, które produkty mogą podawać swoim psom i bardzo często w psich pyskach lądują różnorodne smakołyki, których nigdy nie powinny one spożywać!

 

Niemal wszyscy uwielbiają smak orzeszków ziemnych i masła orzechowego. Większość psów także kocha te produkty. Ale czy są one dla nich rzeczywiście dobre? Czy psy mogą jeść orzeszki ziemne i masło orzechowe? Jak to zwykle bywa, informacji mało, a zdania samych zainteresowanych na ten temat są podzielone. Miłośnicy psów i ich odpowiedzialni opiekunowie z pewnością chcieliby upewnić się, że po spożyciu orzeszków ziemnych i/lub masła orzechowego, zdrowie i bezpieczeństwo ich ukochanego zwierzęcia nie będzie zagrożone. To sprawiło, że postanowiliśmy pochylić się nad tym tematem.

 

Moda na podawanie psom orzeszków ziemnych, a w zasadzie bardziej masła orzechowego wyprodukowanego z orzeszków ziemnych przybyła do nas z USA. W kraju tym od wielu już lat masło orzechowe traktowane jest jako atrakcyjna przekąska/nagroda, która podawana jest psom. Masło orzechowe jest na tyle popularne wśród posiadaczy czworonogów, że producenci żywności dla zwierząt towarzyszących wypuścili na rynek masła orzechowe wyprodukowane specjalnie z myślą o psach.

 

 

ORZESZKI ZIEMNE

 

Podczas gdy, niektóre orzechy są rzeczywiście toksyczne dla psów, orzeszki ziemne do nich nie należą. W zasadzie należy sprecyzować, że orzeszki ziemne, zwane również arachidowymi lub fistaszkami, wcale nie są orzechami! To nasiona jednorocznej rośliny strączkowej z rodziny bobowatych, która pochodzi z Ameryki Południowej - Orzachy podziemnej. Jak widać, orzeszkom ziemnym teoretycznie bliżej jest do grochu czy fasoli, niż typowych orzechów.

 

Skąd zatem wzięła się nazwa orzeszki ziemne? Nazwa orzech ziemny pochodzi stąd, że owoce Orzachy podziemnej (strąki z nasionami) dojrzewają w ziemi. Szypułka kwiatu (część osi kwiatowej leżąca poniżej słupka) po jego przekwitnięciu wydłuża się i kieruje do dołu, wpychając do ziemi strąk. Dojrzewa on w ziemi na głębokości ok. 5-8 cm, ale nie rozpada się na części ani się nie otwiera. Każda roślina może mieć od 10 do 150 strąków. Mają one włókniste, szorstkie, pomarszczone zewnętrzne osłony z 2-3 przewężeniami, jak w strąkach fasoli. Każde jądro arachidowe jest pokryte cienką warstwą brązowej skórki i może być podzielone na dwie równe części. Zbiór orzeszków ziemnych najczęściej wykonuje się późną jesienią. Rośliny wykopywane są, gdy pożółkną im liście. Po wykopaniu pozostawia się je na 2-4 dni w suchym i przewiewnym miejscu. Po tych czasie można zebrać suche strąki, we wnętrzu których ukryte są w liczbie od 1 do 4 nasiona (zwane przez nas orzeszkami ziemnymi).

 

W zasadzie można wyróżnić „surowe” orzeszki ziemne oraz „zielone” orzeszki ziemne. Czym się różnią? Zawartością wilgoci. „Zielone” orzeszki ziemne to świeżo zebrane orzeszki ziemne (w pełni dojrzałe, bądź na wpół-dojrzałe, ale o odpowiedniej wielkości), które nie zostały odwodnione (wilgotność orzeszków „zielonych” wynosi od około 35% do 50%). Ze względu na wysoką wilgotność wymagają one bezwzględnego przechowywania w warunkach chłodniczych. Jest to produkt nietrwały i podatny na szybkie psucie się, dlatego też zwykle dostępny jest regionalnie i tylko w sezonie zbiorów orzeszków ziemnych Z kolei „surowe” orzeszki ziemne tuż po zebraniu w pełni dojrzałych strąków są suszone na powietrzu. Idealna zawartość wilgoci w takim produkcie wynosi około 10%. Aby utrzymać najlepszą jakość, „surowe” orzeszki ziemne powinny być przechowywane w chłodnym, suchym miejscu (jeśli orzeszki ziemne będą przechowywane dłużej niż 60 dni, to umieszcza się je w lodówce, w temperaturze od 2°C do 6°C, co umożliwia wydłużenie okresu przechowywania nawet do 25 miesięcy). Orzeszki ziemne „zielone” i „surowe” są spożywane głównie po ugotowaniu, „Surowe” orzeszki ziemne wymagają wstępnego namoczenia, a następnie dłuższego gotowania. Po ugotowaniu orzeszki ziemne stają się miękkie i przypominają w konsystencji nieco groszek lub fasolę.

 

Generalnie rzecz biorąc, na rynku dostępne są głównie orzeszki ziemne prażone na sucho, bowiem jest to powszechna forma ich przygotowania. W sklepach dostępne są więc prażone orzeszki ziemne łuskane (z brązową skórką lub jej pozbawione), bądź niełuskane (we włóknistych okrywach). Posiekane lub zmielone mogą być dodawane do potraw wytrawnych lub słodkich. Mogą one także stanowić składnik różnych wypełniaczy i zagęstników wchodzących w skład produktów wytrawnych lub słodkich. Z orzeszków produkuje się również mąkę, olej arachidowy i słynne masło orzechowe. Należy nadmienić, że przez ludzi, orzeszki ziemne spożywane są głównie jako przekąska. Najbardziej znane występują w postaci prażonej, solonej, panierowanej, kandyzowanej, z dodatkiem miodu, karmelu, czekolady lub różnych przypraw.

 

Średnia wartość odżywcza orzeszków ziemnych w przeliczeniu na 100 g nieprzetworzonego i niesolonego produktu wynosi:

  • energia - 567 kcal;

  • tłuszcze - 49.24 g;

    • Nasycone 6.279 g;

    • Jednonienasycone 24.426 g;

    • Wielonienasycone 15.558 g;

    • Omega - 3: 0.003 g;

    • Omega - 6: 15.555 g;

  • białko - 25.8 g;

    • Izoleucyna - 0.907 g;

    • Leucyna - 1.672 g;

    • Lizyna - 0.906 g;

    • Metionina - 0.317 g;

    • Cystyna - 0.331 g;

    • Fenyloalanina - 1.337 g;

    • Tyrozyna - 1.049 g;

    • Treonina - 0.883 g;

    • Tryptofan - 0.25 g;

    • Walina - 1.082 g;

    • Arginina - 3.085 g;

    • Histydyna - 0.652 g;

    • Alanina - 1.025 g;

    • Kwas asparaginowy - 3.146 g;

    • Kwas glutaminowy - 5.39 g;

    • Glicyna - 1.554 g;

    • Prolina - 1.138 g;

    • Seryna - 1.271 g;

  • węglowodany - 16.13 g;

  • błonnik pokarmowy - 8.5 g;

  • witamina B1 - 0.640 mg;

  • witamina B2 - 0.135 mg;

  • witamina B3 - 12.066 mg;

  • witamina B4 - 52.5 mg;

  • witamina B5 - 1.767 mg;

  • witamina B6 - 0.348 mg;

  • Witamina B9 (kwas foliowy) - 240 µg;

  • witamina E - 8.33 mg;

  • potas - 705 mg;

  • magnez - 168 mg;

  • wapń - 92 mg;

  • fosfor - 376 mg;

  • sód - 18 mg;

  • żelazo - 4.58 mg;

  • cynk - 3.27 mg;

  • mangan - 1.934 mg;

  • miedź - 1.144 mg;

  • selen - 7.2 µg;

  • fitosterole - 220 mg;

  • woda - 6.5 g;

  • popiół - 2.33 g.

Powyższe dane wskazują, że świeże (niesolone) orzeszki ziemne są szczególnie bogate w białko, tłuszcze, błonnik pokarmowy, a także witaminy z grupy B, witaminę E, kwas foliowy oraz składniki mineralne, takie jak: potas, magnez, mangan, miedź, żelazo oraz cynk. Warto zwrócić uwagę na to, że orzeszki ziemne to produkt wysokobiałkowy, który zawiera aż 20 aminokwasów w różnych proporcjach. Należy podkreślić, że duża zawartość białka nie czyni orzeszki ziemne idealnym źródłem białka dla psów. Dlaczego? Jest to białko pochodzenia roślinnego, które z zasady jest niepełnowartościowe (rośliny strączkowe nie zawierają niektórych aminokwasów, które mają białka zwierzęce. Aminokwasem ograniczającym w orzeszkach ziemnych jest z reguły lizyna, metionina bądź treonina), gorzej trawione (orzeszki ziemne są dla mięsożernych ciężkostrawne i wywołują wzdęcia, nawet jeżeli przed gotowaniem były długo moczone, a potem starannie rozdrobnione. Strączkowe zalegają w przewodzie pokarmowym psa od 3 do nawet 5 dni!) i przyswajane przez psy.

 

W rzeczywistości orzeszki ziemne są klasyfikowane jako nasiona oleiste, co czyni je produktem wysokokalorycznym. Zawartość tłuszczu w orzeszkach ziemnych jest bardzo wysoka. Składa się on głównie z tłuszczów jednonienasyconych i wielonienasyconych, z których większość składa się z kwasów oleinowego i linolowego. Orzeszki ziemne cechuje niekorzystny stosunek kwasów Omega-6 do Omega-3. W orzeszkach ziemnych jest on ekstremalnie wysoki w wyniku marginalnej obecności kwasów Omega-3. Szczególnie istotnym dla organizmu psa jest spożywanie tłuszczów należących do Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT), do których należą kwasy Omega-3 i Omega-6. Aby osiągnąć określone korzyści, należy zachować proporcje kwasów Omega-3 do kwasów Omega-6. W zwykłej diecie psa dominują przede wszystkim kwasy Omega-6, bowiem kwasów Omega-3 jest w pożywieniu znacznie mniej, więc trudniej jest dostarczyć je psu wraz z dietą. Często ilość kwasów Omega-6 wielokrotnie przekracza ilość kwasów Omega-3. Jeżeli więc chcemy uzyskać korzystne działanie biologiczne tych ostatnich, należy przyjąć, że powinniśmy uzyskać stosunek Omega-6 do Omega-3 bliski wartości 1:1. Dopuszczalna wartość stosunku Omega-6 do Omega-3 dla zachowania prawidłowego funkcjonowania organizmu wynosi 5:1. Wśród NNKT kwasy Omega-6 cieszą się nie najlepszą reputacją. Podobnie jak inne kwasy tego typu, Omega-6 są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu i wywołują korzystny wpływ na organizm, ale tylko wówczas, gdy są dostarczane do organizmu w odpowiedniej ilości i zostanie zachowana proporcja do kwasów Omega-3. Duża i długotrwała przewaga kwasów Omega-6 w organizmie nie jest dla zdrowia obojętna. Z kwasów Omega-6 powstają bowiem związki prozapalne, zatem ich stały nadmiar prowadzić może do nadmiernej skłonności do stanów zapalnych, podatności organizmu na alergie, zachwiania równowagi immunologicznej czy nadmiernych podziałów komórek nowotworowych.

 

Ponadto warto podkreślić, że orzeszki ziemne i ich przetwory są naturalnie bogate w liczne bioaktywne składniki, takie jak: flawonoidy, kwasy fenolowe, fitosterole, alkaloidy, koenzym Q10 czy resweratrol, które współdziałając ze sobą, zapewniają tym produktom właściwości przeciwutleniające, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Orzeszki ziemne mają wskaźnik GI równy 23, co czyni je pokarmem o niskim IG.

 

Jakie orzeszki ziemne można podawać psom?

 

Jeśli chodzi o psy, to napisaliśmy już wyżej, że teoretycznie rzecz ujmując orzeszki ziemne nie są dla nich szkodliwe, co oznacza, że w niewielkich ilościach mogą być one przez nie spożywane. Mając na uwadze szczególne wymagania psów należy pamiętać, że można im podawać tylko orzeszki ziemne pozbawione jakichkolwiek dodatków i najlepiej jak najmniej przetworzone! Zdecydowanie korzystniej jest kupować fistaszki niełuskane, z nienaruszoną powłoką zewnętrzną, zamiast produktów przetworzonych. Są one powszechnie dostępne w szczelnych opakowaniach, jak również w pojemnikach zbiorczych. Powinny być wolne od pęknięć, pleśni i plam, a także nie powinny mieć zjełczałego zapachu. Niełuskane orzeszki ziemne można przechowywać w suchym, chłodnym, ciemnym miejscu i szczelnym pojemniku przez wiele miesięcy, podczas gdy łuskane powinny zostać umieszczone wewnątrz hermetycznego pojemnika i przechowywane w lodówce, aby zapobiec ich jełczeniu. Orzeszki ziemne z brązową skórką zawierają dużo przeciwutleniaczy. Przed podaniem psu orzeszków ziemnych należy je pozbawić włóknistych okryw!!!

 

Ile orzeszków ziemnych można podać psu?


Orzeszki ziemne są bogate w kalorie, dlatego też w ramach zbilansowanej diety mogą być one podawane psom okazjonalnie i jedynie w limitowanych ilościach. Spożywanie zbyt dużej ilości kalorii może prowadzić do zwiększenia masy ciała. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy żywność, z której pochodzą te kalorie, jest pożywna czy nie. Ogranicz spożycie orzeszków ziemnych przez psa do kilku sztuk podanych okazjonalnie w formie przekąski/nagrody. Ponadto pamiętaj, że smakołyki nie powinny przekraczać 10% z puli dziennych kalorii, które spożywa pies w swojej podstawowej diecie.

 

Czy pies powinien jeść orzeszki ziemne?

 

O tym, że pies może jeść orzeszki ziemne napisaliśmy już wyżej, ale czy powinien? Czy taki produkt jest niezbędny w diecie psa? Orzeszki ziemne nie stanowią typowego pokarmu, którym w warunkach naturalnych odżywiałby się pies. Orzeszki ziemne są spożywane przez psy, ponieważ ich opiekunowie (fani) orzeszków ziemnych sami je jedzą i odruchowo raczą nimi również swoje czworonogi. Jako okazjonalna przekąska mogą one urozmaicić dietę psów. Nie powinny jednak stanowić jej podstawy. Naszym zdaniem, pies może się całkowicie obejść bez jedzenia orzeszków ziemnych, a błagalny wzrok i wywalony język do ziemi nie powinny usprawiedliwiać podawania psom tej typowo ludzkiej przekąski. Dlaczego pomysł na dokarmianie psa orzeszkami ziemnymi jest generalnie zły? Poczytajcie niżej:

  • Reakcja alergiczna

    Prawdopodobnie znasz kogoś, kto ma alergię na orzeszki ziemne. Czy wiesz, że nasi psi towarzysze również mogą mieć alergię na orzeszki ziemne? Chociaż orzeszki ziemne i masło orzechowe są ogólnie bezpieczne dla psów, ważne jest, aby mieć świadomość tego, że produkty te mogą być przyczyną wystąpienia reakcji alergicznej. W przeciwieństwie do ludzi, alergie na orzeszki ziemne i masło orzechowe u psów występują rzadko, ale mogą się zdarzyć nawet u psa, który jadł orzeszki ziemne i/lub masło orzechowe w przeszłości, i nie wystąpiła wówczas u niego żadna niepożądana reakcja. U psów alergia na orzeszki ziemne może przebiegać w różnej postaci - od łagodnej do ciężkiej.

    Objawy alergii na orzeszki ziemne i masło orzechowe u psów mogą obejmować:

    • swędzenie;

    • zaczerwienienie skóry;

    • pokrzywkę;

    • świąd;

    • kichanie;

    • kaszel;

    • obrzęk, szczególnie wokół pyska;

    • problemy z oddychaniem.

    Jeśli po podaniu psu orzeszków ziemnych, bądź masła orzechowego zaobserwujesz wyżej opisane objawy, nie podawaj tych produktów więcej psu i natychmiast skontaktuj się z weterynarzem. Łagodne reakcje alergiczne można leczyć w domu, podając psu skonsultowany z lekarzem weterynarii lek przeciwhistaminowy, ale poważne objawy będą wymagały natychmiastowej wizyty w lecznicy i fachowej pomocy lekarskiej.

  • Aflatoksyny

    Orzeszki ziemne, a zwłaszcza te nieodpowiednio przechowywane i pochodzące z niesprawdzonych źródeł, mogą być siedliskiem grzybopochodnych zanieczyszczeń, chociażby aflatoksyn (rodzaj mykotoksyn). Do najczęściej występujących aflatoksyn zalicza się formy B₁, B₂, G₁ i G₂. Związki te mogą powodować ostre lub przewlekłe objawy toksyczne o charakterze teratogennym, mutagennym, kancerogennym, immunotoksycznym lub hepatotoksycznym. Stwierdzono ich letalne działanie na zwierzęta (w tym psy). W krajach należących do Unii Europejskiej obowiązuje Rozporządzenie Komisji (UE) NR 165/2010 z dnia 26 lutego 2010 roku, które określa najwyższe dopuszczalne stężenia aflatoksyny M₁, B₂ oraz sumy aflatoksyn B₁+B₂+G₁+G₂ w środkach spożywczych. Dla orzeszków ziemnych najwyższe dopuszczalne poziomy aflatoksyn ustalono następująco: B₁ - 8.0 µg/kg, natomiast suma B₁, B₂, G₁ i G₂ nie powinna przekraczać 15.0 µg/kg. W Polsce monitoring stężenia mykotoksyn w żywności jest prowadzony przez Państwową Inspekcję Sanitarną, która uzyskane rezultaty przekazuje do Zakładu Badań Żywności i Przedmiotów Użytku Państwowego Zakładu Higieny, który otrzymane dane analizuje i opracowuje w raportach do Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS). Wysiłki monitoringu mają skutecznie ochronić konsumenta przed zagrożeniami żywieniowymi. Wg badań prowadzonych przez P. M. Newberne i współ. LD₅₀ aflatoksyny B₁ dla psów wynosi 0.5-1.0 mg/kg masy ciała.

  • Ryzyko zadławienia

    O ile masło orzechowe nie powinno stwarzać takiego zagrożenia, tak podawanie psom orzeszków ziemnych może być obarczone ryzykiem zadławienia. Dlaczego? Z zasady psy, jako względni mięsożercy, nie są przystosowani do dokładnego przeżuwania i rozdrabniania jedzonego pokarmu. Orzeszki ziemne z natury są na tyle małe, że ich pogryzienie dla psa jest bardzo trudnym zadaniem. Zdecydowanie częściej są one połykane w całości, a to właśnie może stwarzać ryzyko zadławienia. Nie pozwól, aby pies zjadał orzeszki ziemne łapczywie i w krótkich odstępach czasu, ponieważ to również zwiększa ryzyko zadławienia się. Zadławienie (a także uszkodzenie układu pokarmowego) jest jeszcze bardziej prawdopodobne, jeśli pies dobierze się niepostrzeżenie do orzeszków ziemnych pozostających we włóknistych okrywach. Ponadto połknięte włókniste okrywy mogą stanowić wyzwanie dla układu trawiennego psa. W lekkich przypadkach zjedzenie orzeszków ziemnych wraz z włóknistymi okrywami może zamanifestować się drobną niedyspozycją ze strony układu pokarmowego, a w poważnych może skończyć się niedrożnością jelit. Pamiętaj: przechowuj orzeszki ziemne poza zasięgiem psa. Zawsze podawaj psu orzeszki ziemne pozbawione włóknistych okryw.

  • Zawartość tłuszczu

    Tłuszcz jest niezbędnym składnikiem diety, przede wszystkim zaś skoncentrowanym źródłem energii, jest również nośnikiem witamin A, D, E. Tłuszcz zawiera różne kwasy tłuszczowe: nasycone i nienasycone. Mogą mieć one korzystny lub szkodliwy wpływ na organizm psa. Wszystko zależy od ich rodzaju i ilości.

    W rzeczywistości orzeszki ziemne są klasyfikowane jako nasiona oleiste, co czyni je produktem wysokokalorycznym. Garść orzeszków ziemnych łuskanych (30 g) dostarcza ok. 183 kcal. Zawartość tłuszczu w orzeszkach ziemnych jest bardzo wysoka. Składa się on głównie z tłuszczów jednonienasyconych i wielonienasyconych, z których większość składa się z kwasów oleinowego i linolowego. Orzeszki ziemne cechuje niekorzystny stosunek kwasów Omega-6 do Omega-3. W orzeszkach ziemnych jest on ekstremalnie wysoki w wyniku marginalnej obecności kwasów Omega-3. Uważa się, że zbyt duża ilość kwasów Omega-6 ma działanie pro-zapalne, kancerogenne oraz zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego.

    Uwaga: wysoka zawartość tłuszczu w orzeszkach ziemnych może powodować rozstrój żołądka, w tym biegunkę i wymioty. U psów z przewlekłym zapaleniem trzustki lub u psów ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia ostrego lub przewlekłego zapalenia trzustki, nawet bardzo niewielka ilość wysokotłuszczowej przekąski, takiej jak orzeszki ziemne, może wystarczyć, aby wywołać lub pogorszyć zapalenie trzustki. W takich sytuacjach należy całkowicie unikać podawania psu orzeszków ziemnych.

    Należy również pamiętać, że wysoka zawartość tłuszczu w orzeszkach ziemnych sprawia, że jest on podatny na jełczenie. Są to procesy zachodzące spontanicznie w tłuszczach, w  wyniku utleniania kwasów tłuszczowych lub hydrolizy zawartych w tłuszczach wiązań estrowych. Utlenianie tłuszczu zachodzi poprzez autooksydację. Jest to rodnikowa reakcja łańcuchowa, w której czynnikiem generującym wolne rodniki są cząsteczki tlenu. Sprzyja jej długie przechowywanie, podwyższona temperatura i obecność światła słonecznego. Proces ten jest niepożądany, ponieważ zjełczałe tłuszcze są szkodliwe dla zdrowia. Przy daleko posuniętym procesie jełczenia mogą powstawać substancje toksyczne. Aby zapobiegać jełczeniu tłuszczów i psuciu orzeszków ziemnych, należy przechowywać je w szczelnych pojemnikach, w chłodnych i suchych warunkach, bez dostępu światła słonecznego. Z tego samego powodu zakup prażonych orzeszków to również słaby wybór.

  • Związki antyodżywcze

    Rozwój weterynarii i dietetyki weterynaryjnej sprawił, iż coraz większą uwagę zaczęto zwracać na wszystkie te składniki diety, które mogą niekorzystnie wpływać na organizmy psów. Rośliny w swoim składzie zawierają substancje biorące bezpośredni udział w procesach życiowych, zapasowych oraz obronnych. Matka natura wyposażyła niektóre rośliny w specyficzny system obrony przed szeroko rozumianymi intruzami. Potrafią one wytwarzać substancje chemiczne o różnym stopniu toksyczności, które chronią roślinę przed zwierzętami (głównie roślinożercami), grzybami, bakteriami i wirusami (czynnikami chorobotwórczymi). Taki płaszczyk ochronny ma za zadanie zniechęcić potencjalnego nieproszonego gościa do przepuszczenia inwazji na roślinę, a konsumenta odwieść od próby jej zjedzenia, bowiem po jej spożyciu mogą wystąpić (natychmiast lub po jakimś czasie) różnorodne objawy świadczące o mniejszej lub większej szkodliwości takiej rośliny. W ten sposób rośliny zapewniają przetrwanie swojego gatunku.

    • Pierwszym związkiem, na które chcielibyśmy zwrócić uwagę jest kwas fitynowy (fitowy) - znany także jako sześciofosforan inozytolu, który stanowi zmagazynowaną formę fosforu. Występuje jedynie w produktach roślinnych. Roślinom, które go zawierają służy do magazynowania fosforu. Ponadto bierze udział w procesach kiełkowania i wzrostu. Kwas fitowy obecny jest m.in. w roślinach strączkowych oraz orzechach (orzeszki ziemne mogą zawierać od 0.2% do 4.5% kwasu fitynowego).
      Ze względu na swoją budowę kwas fitynowy wyjątkowo łatwo łączy się w organizmie z minerałami, m.in. cynkiem, miedzią, manganem, a przede wszystkim z wapniem, żelazem i magnezem, zanim te pierwiastki zostaną wykorzystane przez organizm. Z tego połączenia powstają sole kwasu fitynowego, czyli fityny. W solach te pierwiastki dla organizmu stają się bezużyteczne i są po prostu wydalane. Istnieje zatem niebezpieczeństwo, iż pies stale żywiony produktami bogatymi w kwas fitynowy, może wykazywać braki ww. pierwiastków, które mogą manifestować się związanymi z tymi niedoborami i różnymi schorzeniami (nadmiar kwasu fitowego w diecie jest szczególnie niebezpieczny dla młodych psów będących w fazie wzrostu oraz suk szczennych i karmiących). Kwas fitynowy, to nie tylko wiązanie minerałów, bowiem chelatuje on również niacynę (witaminę B3), przez co czyni ją dla organizmu nieaktywną. Ponadto blokuje on także niektóre enzymy trawiące białko (pepsynę i trypsynę), a także skrobię (amylazę), więc poprzez gorsze trawienie może obniżać także przyswajalność białka i węglowodanów z pożywienia. Natura opracowała jednak narzędzie, które jest w stanie neutralizować kwas fitynowy i przyczynia się do uwalniania z niego fosforu. W roślinach gospodarkę kwasem fitynowym regulują enzymy - fitazy. Nieaktywna forma fitaz zawarta jest w suchych nasionach. Fitazy są również wytwarzane przez bakterie znajdujące się w przewodzie pokarmowym roślinożerców - przeżuwaczy, dzięki temu zwierzęta te mogą wykorzystywać kwas fitowy także jako źródło fosforu. Zwierzęta jednożołądkowe (w tym psy) nie posiadają w swoim układzie pokarmowym bakterii, które wytwarzałyby fitazy, dlatego też u nich kwas fitynowy jest wydalany wraz z kałem. Istnieje kilka metod pozwalających na redukcję kwasu fitynowego w nasionach: moczenie, kiełkowanie, fermentacja, pieczenie i prażenie. W diecie psów zagrożonych niedoborem żelaza lub cynku należy zróżnicować dietę i nie uwzględniać żywności o wysokiej zawartości kwasu fitynowego we wszystkich posiłkach.

    • Jedną z substancji o charakterze antyodżywczym, której ostatnimi czasy poświęca się dużo uwagi są lektyny, czyli w wielkim skrócie pisząc: glikoproteiny, białka o wyjątkowej roli strukturalno-informatycznej. Najlepiej poznanymi lektynami pod względem budowy chemicznej oraz właściwości są lektyny pochodzenia roślinnego, jednak mogą one także występować w świecie zwierząt.

      W roślinach lektyny stanowią formę magazynowania cukrów. W nasionach pełnią funkcję ochronną ze względu na ich zdolność do zlepiania bakterii i wirusów. Odgrywają też dużą rolę w mechanizmie symbiozy roślin motylkowatych z bakteriami azotowymi. Regulują przyczepność na błonach komórkowej roślin, co chroni roślinę przed infekcjami. Służą też jako receptory dla patogenów. Bardzo często określane są jako: hemaglutyniny, fitohemaglutyniny, fitoaglutyniny, fitozyny. Lektyny wykazują podobieństwo do przeciwciał dzięki ich zdolności do łączenia się z odpowiednimi antygenami, jednak nie stanowią elementu systemu immunologicznego. Ich struktura jest odmienna, zaś specyfika ograniczona do węglowodanów. Istnieje wiele różnych rodzajów lektyn, o mniejszym lub większym niekorzystnym wpływie na organizmy zwierząt. Za szczególnie szkodliwe uznaje się proliny i aglutyniny.

      Bogatym źródłem lektyn są przede wszystkim nasiona roślin motylkowatych. W nasionach roślin strączkowych zawartość lektyn może sięgać nawet 20% wszystkich białek! Znaczna część spożywanych wraz z pokarmem lektyn nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Co więcej, niektóre lektyny obecne w pokarmie mogą nawet wykazywać pozytywne działanie na organizm. Niestety, część z tych związków jest szkodliwa, zwłaszcza gdy spożywane są często, w nieprawidłowo przygotowanych pokarmach zawierających wysoką ich koncentrację. Obecność czynnych lektyn w pokarmie świeżym i/lub nieodpowiednio przetworzonym może bowiem wywołać niepożądane efekty żywieniowe. Psy nie trawią lektyn, ale „przyjazne” bakterie obecne w jelicie są w stanie rozbijać je na cząsteczki i wytwarzają przy tym duże ilości gazu. W wariancie „optymistycznym” psy skarmiane pokarmem z zawartością lektyn mogą mieć problemy ze wzdęciami i będą wydalać spore ilości gazów. W mniejszej ilości lektyny zwykle są tolerowane przez organizm, nie dając widocznych objawów, jednak w aspekcie długoterminowym mogą prowadzić do problemów z układem pokarmowym (uszkodzenia kosmków jelitowych poprzez sklejanie się komórek nabłonka, niszczenie enterocytów (komórek nabłonka) - efekt nieszczelnego jelita, znaczny przerost jelita cienkiego i zmiany w jego mikroflorze), niedoborów żywieniowych (zmniejszają zdolność do wchłaniania substancji odżywczych takich jak witaminy czy minerały) i być przyczyną różnorodnych reakcji immunologicznych (ich przedostanie się z nieszczelnego jelita do krwioobiegu może prowadzić do aglutynacji erytrocytów, nadmiernie zwiększając krzepliwość krwi oraz blokując transport tlenu, zaś penetracja do innych narządów może skutkować zmuszaniem organizmu do atakowania własnych - zdrowych - narządów - autoagresja). To właśnie z powodu zaburzeń przepuszczalności śluzówki jelit wzrasta ryzyko wystąpienia alergii, cukrzycy, stanów zapalnych nerek, nadczynności tarczycy.

      Kwestią kluczową decydującą o stopniu toksyczności lektyn jest obróbka - szkodliwość lektyn dotyczy głównie produktów surowych. Namaczanie, fermentacja i/lub gotowanie zwykle pozwala na usunięcie znacznych ilości lektyn. Niektóre z glikoprotein są jednak wysoce termostabilne (70°C >30 min) i nie ulegają całkowitej degradacji podczas gotowania. Lektyny wykazują również wysoką oporność na trawienie i są w stanie przetrwać w formie aktywnej cały pasaż jelitowy.

 

MASŁO ORZECHOWE

 

Masło orzechowe powstaje z orzeszków ziemnych, dlatego też trudno jest mówić tu o wyższości jednego produktu nad drugim. Proces przetwarzania orzeszków ziemnych na pastę powoduje jednak, że produkty te charakteryzują się różnymi walorami smakowymi i mogą być wykorzystywane w różny sposób.

 

Wielu właścicieli decyduje się na podawanie psom masła orzechowego głównie dlatego, że psy bardzo je lubią. Stosowane okazjonalnie masło orzechowe może stanowić przekąskę/nagrodę o wysokiej wartości. Może być wykorzystane do napełniania zabawek edukacyjnych typu Kong. Ponadto może być pomysłem na przemycenie tabletki skrzętnie w nim ukrytej.

 

A dlaczego psy wykazują taki pociąg do masła orzechowego? Szkopuł tkwi w tym, że psom prawdopodobnie bardzo odpowiada kombinacja trzech składowych typowego masła orzechowego dostępnego w sklepach spożywczych: wysoka zawartość tłuszczu, dodatek cukru i soli. Wszystkie te składniki wpływają na podbicie aromatu masła orzechowego. Drażnią (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) kupki smakowe i receptory węchowe psów na tyle skutecznie, że wykazują one duże zainteresowanie tym ludzkim przysmakiem.

 

Co kryje się pod nazwą „masło orzechowe”?

 

Masło orzechowe to stosunkowo znany wyrób spożywczy, który wytwarzany jest z orzeszków ziemnych. Produkt ten jest szczególnie popularny w kuchni amerykańskiej i holenderskiej. Masło orzechowe znajduje zastosowanie jako smarowidło do kanapek oraz składnik domowych wypieków. Wynalazł je w XIX wieku amerykański lekarz John Harvey Kellogg. Obecnie w handlu rozróżnia się dwa rodzaje masła orzechowego: chrupkie (z kawałkami orzechów) i kremowe (gładka, jednolita konsystencja). Masło orzechowe wykonywane jest z prażonych na sucho i mielonych orzeszków ziemnych. Często zawiera dodatkowe składniki, które modyfikują smak lub teksturę, takie jak sól, substancje słodzące lub emulgatory.

 

Według polskich podręczników, standardowe masło orzechowe składa się w 90% z orzeszków ziemnych, w 6% z cukru w formie dekstrozy, z olejów roślinnych (np. palmowego, rzepakowego, bawełnianego) i soli. Zawartość soli w gotowym produkcie powinna wynosić maksymalnie 1.5%. W Stanach Zjednoczonych przepisy dotyczące żywności wymagają, aby każdy produkt oznaczony, jako „masło orzechowe” zawierał co najmniej 90% orzeszków ziemnych. Pozostałe składniki (<10%) to zazwyczaj: sól, środek słodzący i emulgator lub utwardzony olej roślinny, który zapobiega oddzielaniu się oleju arachidowego. W Stanach Zjednoczonych żaden produkt oznaczony jako „masło orzechowe” nie może zawierać sztucznych substancji słodzących, konserwantów chemicznych, naturalnych lub sztucznych dodatków barwiących. Niektóre marki masła orzechowego są sprzedawane bez emulgatorów, które wiążą oleje orzechowe z pastą orzechową, a zatem wymagają mieszania po oddzieleniu. Większość głównych producentów masła orzechowego dodaje do składu biały cukier, aczkolwiek w wyrobach można również znaleźć syrop trzcinowy, syrop z agawy, cukier z palmy kokosowej, jak i różne słodziki.

 

Średnia wartość odżywcza masła orzechowego gładkiego bez dodatku soli w przeliczeniu na 100 g produktu wynosi:

  • energia - 598 kcal;

  • tłuszcze - 51.36 g;

    • Nasycone 10.325 g;

    • Jednonienasycone 25.941 g;

    • Wielonienasycone 12.535 g;

    • Omega - 3: 0.028 g;

    • Omega - 6: 12.215 g;

    • Całkowite trans - 0.75 g;

  • białko - 22,21 g;

    • Izoleucyna - 0.616 g;

    • Leucyna - 1.546 g;

    • Lizyna - 0.681 g;

    • Metionina - 0.265 g;

    • Cystyna - 0.229 g;

    • Fenyloalanina - 1.202 g;

    • Tyrozyna - 0.829 g;

    • Treonina - 0.525 g;

    • Tryptofan - 0.231 g;

    • Walina - 0.782 g;

    • Arginina - 2.768 g;

    • Histydyna - 0.557 g;

    • Alanina - 0.916 g;

    • Kwas asparaginowy - 3.054 g;

    • Kwas glutaminowy - 5.092 g;

    • Glicyna - 1.437 g;

    • Prolina - 1.408 g;

    • Seryna - 1.481 g;

  • węglowodany - 22.31 g;

  • błonnik pokarmowy - 5 g;

  • witamina B1 - 0.15 mg;

  • witamina B2 - 0.192 mg;

  • witamina B3 - 13.112 mg;

  • witamina B4 - 63 mg;

  • witamina B5 - 1.137 mg;

  • witamina B6 - 0.441 mg;

  • kwas foliowy - 87 µg;

  • witamina E - 9.1 mg;

  • potas - 558 mg;

  • magnez - 168 mg;

  • wapń - 49 mg;

  • fosfor - 335 mg;

  • sód - 17 mg;

  • żelazo - 1.74 mg;

  • cynk - 2.51 mg;

  • mangan - 1.665 mg;

  • miedź - 0.422 mg;

  • selen - 0,0041 mg;

  • woda - 1.23 g;

  • popiół - 2.89 g.

Masło orzechowe zawiera praktycznie te same substancje odżywcze co orzechy, z których zostało zrobione. Czy nie byłoby zatem prościej podać psu orzeszki w naturalnej postaci? Po co miksować je na masło? Oczywiście - dla uzyskania zupełnie nowej tekstury i smaku. Gładki, orzechowy krem jest szczególnie lubiany przez psy.

 

Producenci żywności ludzkiej nieustannie szukają sposobów, aby ich produkty były atrakcyjniejsze dla szerszej grupy konsumentów. Ciągle szukają też sposobów, aby sprzedać więcej swoich produktów i zmniejszyć koszty ich produkcji. Dlatego też skład niektórych przetworzonych produktów spożywczych, takich jak masło orzechowe, może być różny i często nawet w ramach jednej marki może od czasu do czasu ulegać zmianie. Wszyscy właściciele psów powinni mieć świadomość tego, jak bardzo ważna jest analiza składu poprzedzająca zakup produktu.

 

Jakie masło orzechowe można podawać psom?

 

Jeśli chodzi o psy, to napisaliśmy już wyżej, że teoretycznie rzecz ujmując masło orzechowe nie jest dla nich szkodliwe, co oznacza, że w niewielkich ilościach może być ono przez nie spożywane. Mając na uwadze szczególne wymagania psów należy pamiętać, że można im podawać jedynie masło orzechowe pozbawione jakichkolwiek dodatków i najlepiej jak najmniej przetworzone! Zdecydowanie korzystniej jest po prostu samemu przygotować masło orzechowe. Ma się wówczas pewność, że jest to w 100% masło orzechowe pozbawione zbędnych dodatków. W sklepach zoologicznych dostępne są również wersje masła orzechowego stworzone z myślą o czworonogach. Kupując masło w sklepie spożywczym należy zwrócić uwagę na skład produktu i wybierać masła bez zbędnych dodatków, a zwłaszcza cukru, soli, substancji słodzących (zwłaszcza ksylitolu), konserwantów i barwników.

 

Jeśli posiadasz robot kuchenny lub blender to masło orzechowe możesz przygotować dla psa samodzielnie. Wsyp 1 szklankę (około 150 g) łuskanych, suchych, prażonych orzeszków ziemnych do robota kuchennego i pozwól mu działać przez cztery do pięciu minut. Podczas przetwarzania produkt będzie przechodził kolejne etapy przemiany, aż w końcu zacznie z orzeszków oddzielać się tłuszcz i otrzymasz piękne, kremowe masło orzechowe bez dodatku soli i/lub cukru, olejów, a co najważniejsze, bez ksylitolu. Masło orzechowe wytworzone z 1 szklanki orzeszków ziemnych da równowartość małego słoiczka i wystarczy na chwilę, dlatego należy przechowywać je w lodówce, aby zachowało świeżość.

 

Ile masła orzechowego dziennie można podać psu?

 

Masło orzechowe to bardzo kaloryczny produkt o dużej zawartości tłuszczów i węglowodanów, który może być podawany psom okazjonalnie i to z umiarem. Podstawowa zasada mówi, że smakołyki nie powinny przekraczać 10% z puli dziennych kalorii, które spożywa pies w swojej podstawowej diecie. Dokładna ilość masła orzechowego będzie uzależniona od wielkości psa i samego masła orzechowego (sprawdź skład i liczbę kalorii na etykiecie produktu). Ogólnie rzecz biorąc, zdrowe małe psy mogą otrzymywać nie więcej niż około 1/2 łyżki masła orzechowego dziennie, a większe zdrowe psy nie powinny dostawać więcej niż około 1 łyżki stołowej dziennie (przy założeniu, że 1 łyżeczka do herbaty masła orzechowego waży 10 g i stanowi 70 kcal). Osobiście skłanialibyśmy się do podawania psom masła orzechowego okazjonalnie, a nie codziennie.

 

Czy pies powinien jeść masło orzechowe?

 

O tym, że pies może jeść masło orzechowe napisaliśmy już wyżej, ale czy powinien? Czy taki produkt jest niezbędny w diecie psa? Masło orzechowe nie stanowi typowego pokarmu, którym w warunkach naturalnych odżywiałby się pies. Masło orzechowe jest spożywane przez psy, ponieważ ich opiekunowie (fani) masła orzechowego sami je jedzą i odruchowo raczą nim również swoje czworonogi. Jako okazjonalna przekąska masło orzechowe może urozmaicić dietę psów. Nie powinno jednak stanowić jej podstawy. Naszym zdaniem, pies może się całkowicie obejść bez jedzenia masła orzechowego, a błagalny wzrok i wywalony język do ziemi nie powinny usprawiedliwiać podawania psom tej typowo ludzkiej przekąski. Dlaczego pomysł na dokarmianie psa masłem orzechowym jest generalnie zły? Przeciwwskazania w podawaniu psu masła orzechowego są podobne, jak te opisane dla orzeszków ziemnych, ale to jeszcze nie wszystko!!!

  • Cukier

    Cukier spożywczy znany również pod nazwami cukier biały lub cukier rafinowany, to dwucukier sacharoza, który najczęściej rafinowany jest z trzciny cukrowej (cukier trzcinowy) 70% oraz buraków cukrowych (cukier buraczany) 30%. Stosowany wszechstronnie do nadawania słodkiego smaku produktom. Cukier coraz częściej nazywany jest opisowo „białą trucizną”, ponieważ  udowodniono naukowo jego degeneracyjny wpływ na organizm ludzki i zwierzęcy. Pełni on rolę w rozwoju wielu chorób i wykazuje silne właściwości uzależniające. Psy, które spożywają cukier, stopniowo przyzwyczajają się do regularnej jego dawki i z czasem… zaczynają się o niego po prostu dopominać. Produkt ten (poza wysoką kalorycznością i ogromną zawartością węglowodanów) nie wykazuje się praktycznie żadnymi właściwościami odżywczymi. Jak wiemy, węglowodany w diecie psa stanowią marginalny składnik żywieniowy i zapotrzebowanie organizmu na nie zwykle zaspokajane jest przez pełnoporcjową dietę. Dla psa cukier jest całkowicie zbędnym produktem!

    Większość rodzajów masła orzechowego, które widzisz na półkach, zawiera dużą ilość rafinowanego cukru. Rafinowany cukier jest jednym z niepożądanych produktów żywnościowych w diecie psów. Nie ma wątpliwości, że w nadmiernych ilościach cukier jest również bardzo szkodliwy dla ludzi. Jednak w małych ilościach organizm ludzki toleruje cukier, ponieważ nasze organizmy są lepiej do tego przystosowane. Zbyt duża podaż cukru dla psów może mieć pewne negatywne konsekwencje, a jedzenie masła orzechowego zawierającego rafinowany cukier przez psy nie jest wskazane. Nadmiar produktów pochodzenia roślinnego (bogatych w węglowodany) w diecie może być przyczyną szeroko pojętych kłopotów z trawieniem. Biegunki, niestrawność, wzdęcia, czy gazy mogą występować u zwierząt, które mają niedobory enzymów rozkładających węglowodany do krótszych i bardziej przyswajalnych form. Ponadto, nadmiar węglowodanów w diecie może wpływać na zachowanie psa, prowadzić do otyłości, zwiększać ryzyko wystąpienia nietolerancji pokarmowej, alergii czy zakażeń grzybiczych. Jednak najpoważniejszą konsekwencją nadwyżek węglowodanów może być niewydolność, bądź zapalenie trzustki i cukrzyca.

  • Ksylitol
    Na rynku dostępne są masła orzechowe, które nie zawierają cukru. Jednak w tych produktach cukier zastąpiony jest zwykle słodzikiem, w tym ksylitolem, który jest alkoholem występującym naturalnie w większości materiałów roślinnych, w tym w wielu owocach i warzywach. Ksylitol jest stosowany zamiast cukru w ​​szerokiej gamie produktów, od sztucznych słodzików do herbaty i kawy, poprzez bezcukrową gumę do żucia, a na niektórych ciastach, słodyczach i innych produktach kończąc.

    Ksylitol jest bezpieczny do stosowania u ludzi, ale dla psów stanowi niezwykle toksyczną substancję. Spożycie przez psa ksylitolu w ilości ˃0.1 g/kg masy ciała sprawia, że jest on szybko wchłaniany do krwioobiegu i przyczynia się do wydzielania dużych ilości insuliny, prowadząc w konsekwencji do znacznego obniżenia poziomu cukru we krwi (hipoglikemii). Efekt ten pojawia się zaledwie w ciągu 10-60 minut po spożyciu ksylitolu. Dawka ˃0.5 g/kg masy ciała prowadzi do silnego zatrucia i przyczynia się do rozwoju ostrej martwicy wątroby. Nigdy nie należy podawać psom masła orzechowego lub innego produktu z dodatkiem masła orzechowego, który zawiera ksylitol. Na rynku USA jest dostępnych kilka marek masła orzechowego, które zawierają ksylitol. Są to: No Cow (wcześniej D's Naturals), Go Nuts, Nuts 'N More, Krush Nutrition i P-28 Foods. Więcej o szkodliwości ksylitolu TUTAJ.

  • Sól

    Sól kuchenna - artykuł spożywczy, będący prawie czystym chlorkiem sodu (NaCl). Z fizjologicznego punktu widzenia, jony sodu i chloru są konieczne do prawidłowego funkcjonowania gospodarki wodno-elektrolitowej. Sód uczestniczy w przekazywaniu substancji odżywczych do komórek i bierze udział w usuwaniu odpadów. Z kolei chlorek pomaga utrzymać prawidłową równowagę kwasowo-zasadową w organizmie i jest również niezbędny do wytwarzania kwasu solnego (HCl) w żołądku, który pomaga w trawieniu białek. Mimo iż jony sodu i chloru pełnią w organizmie ważną rolę, to dzienne zapotrzebowanie psa na te pierwiastki jest minimalne i w zasadzie w całości zaspokajane jest z pełnoporcjowej diety.

    Skutki nadużywania soli kuchennej są fatalne. Organizm rozpoznaje nadmiar soli jako toksynę i czyni wszystko, by ją jak najszybciej wydalić. Do tego zużywa niezwykle cenną wodę komórkową, czego konsekwencją jest obumieranie komórek, zaburzenia ciśnienia, tworzenie obrzęków, a przede wszystkim ciągłe obciążenie nerek.

    Reakcja organizmu na sól zależy od przyjętej dawki. Dawka powodująca ostre zatrucie u psa wynosi 2-3 g/kg masy ciała soli. Dawka soli, która doprowadza do śmierci psa wynosi 4 g/kg masy ciała. Znacznie mniejsze ilości spożytej soli połączone z brakiem dostępu do świeżej wody mogą spowodować objawy lżejszego w przebiegu zatrucia.

    Sól stanowi składnik w większości dostępnych na rynku maseł orzechowych, dlatego też dokonując wyboru należy sprawdzać etykiety z wartościami odżywczymi i wybierać produkty z najniższą zawartością soli. Więcej na temat szkodliwości soli TUTAJ.

  • Częściowo lub całkowicie uwodornione (utwardzone) tłuszcze roślinne

    Tłuszcze częściowo utwardzone oraz tłuszcze całkowicie utwardzone to takie produkty, które powinny zainteresować wszystkich właścicieli psów. Dlaczego? Są to przetworzone (o stałej konsystencji) oleje roślinne dodawane do masła orzechowego w celu poprawienia tekstury (stabilizują masło orzechowe i zapobiegają oddzielaniu się naturalnych olejów i zbieraniu ich na górze produktu), wydłużenia przydatności do spożycia oraz obniżenia ceny produktu.

    W procesie częściowego utwardzenia płynnego oleju uzyskuje się tłuszcz stały o temperaturze topnienia 35°C poprzez wysycenie wodorem części wiązań podwójnych (nienasyconych). Częściowo uwodornione oleje zawierają pewne ilości szkodliwych tłuszczów trans. Z kolei całkowicie utwardzone tłuszcze roślinne to tłuszcze nasycone, bez wiązań podwójnych, w tym także bez izomerów trans. Dzięki temu procesowi można osiągnąć stałą konsystencję tłuszczów roślinnych, jednak traci się to, co w tłuszczach najcenniejsze - nienasycone kwasy tłuszczowe. Badania wykazały, że tłuszcze trans mogą wywoływać tzw. zespół metaboliczny. Spożywanie produktów zawierających tłuszcze trans sprzyja otyłości, powoduje choroby serca i układu krążenia. Tłuszcze trans mogą też powodować procesy zapalne i zaburzać pracę komórek śródbłonka naczyń krwionośnych.

    Informacja na temat rodzaju uwodornienia (utwardzenia) olejów i tłuszczów w produkcie powinna znajdować się na etykiecie. Przepisy prawa UE obligują producentów do deklarowania stopnia utwardzenia użytego do produkcji wyrobów tłuszczu. Międzynarodowe normy żywieniowe, za bezpieczną dla zdrowia ludzi podają maksymalną zawartość tłuszczów trans na poziomie < 0.2 g w 100 g produktu finalnego. Według badań USDA z 2001 roku, w przypadku standardowego masła orzechowego, zawierającego niewielkie ilości uwodornionych olejów roślinnych (1-2%), zawartość tłuszczów trans występuje poniżej wykrywalności, tzn. < 0.01%. Według USDA typowe masło orzechowe zawiera 0.075% tłuszczów trans.

    • stosunkowo najczęściej w masłach orzechowych z niższej półki cenowej można znaleźć w składzie olej palmowy. Jest to na wpół-stały olej roślinny otrzymywany z nasion lub miąższu Olejowca gwinejskiego. Surowy olej w temperaturze pokojowej ma kolor żółtobrązowy, po rafinacji jest twardą masą w kolorze białym lub żółtawym. Olej palmowy wykorzystuje się na szeroką skalę do produkcji różnego rodzaju żywności, w tym również do produkcji masła orzechowego. Co prawda, olej palmowy nie jest toksyczny ani szkodliwy dla psów, jednak najlepiej jest go unikać. Niestety, niektóre firmy nie uwzględniają oleju palmowego na liście składników i często jest on maskowany pod inną nazwą Oto niektóre przykłady (olej roślinny, palm kernel, palmate, palmitate, glyceryl sterate, stearic acid, palm stearine, sodium kernflate, octyl palmitate i wiele innych, niestety).

      Podobnie jak wszystkie tłuszcze, olej palmowy składa się z estrów glicerolu i kwasów tłuszczowych. Olej palmowy zawiera dużo tłuszczów nasyconych, zwłaszcza 16-węglowego kwasu palmitynowego (jego zawartość sięga 44%). Drugim głównym składnikiem jest jednonienasycony kwas oleinowy. Tłuszcze nasycone mają największą wartość kaloryczną ze wszystkich składników pokarmowych.

      Masło orzechowe z dodatkiem oleju palmowego, które będzie podawane psu od czasu do czasu nie powinno oddziaływać na organizm psa negatywnie. Nie mniej jednak podawany w dużych ilościach olej palmowy może powodować rozstrój żołądka i biegunkę, a w skrajnych przypadkach zapalenie trzustki, ze względu na wysoki poziom nasyconych tłuszczów w nim zawartych, co czyni go bardzo bogatym i tłustym, a więc zarówno wysokokalorycznym, jak i być może zbyt bogatym dla układu pokarmowego niektórych psów produktem. Ponadto kalorie, które nie zostaną przerobione na energię, zostaną odłożone w postaci tkanki tłuszczowej. Psy ze skłonnością do nadwagi i otyłe nie powinny dostawać masła orzechowego z dodatkiem oleju palmowego.

Ze względu na zawartość cukru, soli i ksylitolu niektóre marki masła orzechowego dostępnego w sprzedaży detalicznej są nieodpowiednie dla psów. Są dla nich szkodliwe!!! Wszyscy właściciele psów powinni uświadomić sobie, w jaki sposób skład produktu może wpływać na ich psy. Tylko świadomy i odpowiedni wybór może gwarantować bezpieczeństwo produktu dla psa.

 

Reasumując

 

Odpowiadając na postawione na samym początku artykułu pytanie: tak, psy mogą jeść orzeszki ziemne i ODPOWIEDNIE masło orzechowe, ale OKAZJONALNIE i tylko w LIMITOWANEJ ILOŚCI. Z różnych względów (wymienione w powyższym artykule) lepiej jest jednak tych produktów psom nie podawać.

 

Potrzeby żywieniowe swojego psa możesz łatwo zaspokoić bez włączania do jego diety orzeszków ziemnych i/lub masła orzechowego. Jako zdrowe przekąski możesz wykorzystać wybrane owoce, warzywa, suszone mięso czy domowe ciasteczka wykonane z produktów przyjaznych psom. Orzeszki ziemne, a już tym bardziej masło orzechowe, nie są produktami dedykowanymi psom, jednak w sytuacjach, gdy nie możesz się oprzeć i koniecznie chcesz uraczyć swojego czworonoga przekąską w postaci kilku orzeszków ziemnych lub odrobiną masła orzechowego pamiętaj, abyś stosował się do wyżej wymienionych wskazówek.

 

Opracowała Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

Bibliografia:

- zebrane materiały własne, materiały już opublikowane na stronie Portalu "Świat Czarnego Teriera" oraz:

- baza wartości odżywczych USDA;

- przepisy i rozporządzenia wymienione w tekście.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768