O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Psy i cukier - słodki ciężar prawdy

 

Każdy zdaje sobie sprawę, że duże ilości cukru znajdują się przede wszystkim w słodkich produktach (ciasta, ciastka, cukierki, desery, lody). Naturalnie, żaden świadomy opiekun czworonoga nie będzie częstował swojego psa słodkościami dedykowanymi ludziom. Wiemy, że cukier w czystej postaci jest dla nich niezdrowy i może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Sami też próbujemy unikać jego nadmiaru. Często zamiast przesyconych cukrem produktów, wybieramy ich dietetyczne alternatywy. Mogłoby się wydawać, że cukier to po prostu cukier i pod taką nazwą zostanie umieszczony na liście składników produktu spożywczego. Niestety, rzeczywistość pokazuje, że cukier może mieć wiele twarzy. Często, aby zmylić konsumenta, cukier pojawia się pod wieloma określeniami i występuje w składzie produktu kilka razy. W takich okolicznościach cukier dodany do produktów spożywczych nazywany jest cukrem ukrytym.

 

A jak się sprawa ma z produktami żywnościowymi przeznaczonymi dla psów? Okazuje się, że żywność przeznaczona dla psów wcale nie jest wolna od tej słodkiej pokusy. I chociaż wszyscy wiedzą, że cukier nie jest produktem, który powinien stanowić składową diety psa, to często pod wieloma postaciami wchodzi on w skład różnych produktów przeznaczonych dla psów. W niniejszym artykule chcielibyśmy się właśnie skupić na cukrach ukrytych, dodawanych do karm przemysłowych i smakołyków przeznaczonych dla psów. Odkryjemy słodki ciężar prawdy przemysłowych karm dla psów...

 

 

Psy mają kubki smakowe, które tak jak nasze reagują na słodycze

 

U psów optymalna zdolność rozróżniania smaków spożywanych substancji za pomocą zakończeń nerwowych znajdujących się w kubkach smakowych rozwija się w ciągu pierwszych kilku tygodni życia. W błonie śluzowej jamy ustnej i języka, na podniebieniu i w okolicach nagłośni rozmieszczone są brodawki grzybkowate, okolone i liściaste, zawierające właśnie kubki smakowe. Zmysł smaku jest nierozłącznie związany ze zmysłem węchu. Upośledzenie zmysłu węchu ogranicza jednocześnie odczuwanie smaku. Z kolei sama konsystencja oraz temperatura podawanego pokarmu przekłada się na jakość i intensywność odbieranych przez psa walorów smakowych spożywanych produktów. Smak jest dla psów optymalnie wyczuwalny, gdy substancje smakowe w nim zawarte są rozpuszczone w wodzie, a temperatura pożywienia oscyluje w granicach 20-25°C, stąd też psy preferują wilgotny pokarm serwowany w temperaturze pokojowej. 

 

Człowiek ma około 10000 kubków smakowych. W każdym kubku znajduje się od 50 do 150 receptorów smakowych. Dla porównania pies posiada zaledwie 1700 kubków smakowych. Okres życia kubków smakowych trwa zaledwie kilka dni, po czym kubki smakowe obumierają, a w ich miejsce powstają nowe. Z wiekiem proces odnowy kubków smakowych jest coraz wolniejszy, dlatego też starsze psy słabiej odczuwają smaki.

 

U ludzi kubki smakowe dostarczają informacji o czterech podstawowych rodzajach smaku tj. słodkim, słonym, kwaśnym i gorzkim. W 2000 roku dołączył do nich piąty smak tj. umami, zwanym też mięsnym, który jest charakterystyczny dla pokarmów bogatych w białka. A w 2010 roku badacze ogłosili istnienie szóstego rodzaju smaku tj. tłustego, który jest czuły na kwasy tłuszczowe. Człowiek dysponuje zatem sześcioma rodzajami podstawowych smaków. Z kolei psy, oprócz kubków smakowych pięciu podstawowych smaków tj. słodkiego, słonego kwaśnego, gorzkiego i mięsnego mają również receptory wrażliwe na wodę, których nie posiadają ludzie.

 

Dla ludzi zmysł smaku ma dość istotne znaczenie. Jemy wolno, dokładnie i przy okazji delektujemy się smakami spożywanych pokarmów. W przeciwieństwie do nas, psy nie przywiązują tak dużej wagi do smaku pożywienia. Zwykle konsumpcja rozpoczyna się od powąchania pokarmu i to właśnie bodźce węchowe w pierwszej kolejności pobudzają psa do jedzenia lub wręcz do niego zniechęcają. Na pobieranie lub też odmowę przyjęcia pokarmu przez psa wpływ mają różne czynniki takie, jak: struktura, smakowitość, temperatura, nowość, ciekawość i znajomość. Również temperatura otoczenia oraz pora roku mają wpływ na ilość zjadanego pożywienia.

 

Oczywiście mniejsza ilość kubków smakowych, sposób życia i odżywiania psów oraz nadrzędna rola innych zmysłów w ich życiu wcale nie oznacza, że ważność zmysłu smaku została całkowicie zdegradowana. Psowate głównie odbierają smak pokarmu jako przyjemny, obojętny lub nieprzyjemny i wykazują największą awersję na smak gorzki oraz umiarkowanie nie lubią smaku kwaśnego. Preferują za to smak mięsny, tłusty, słodki i nie wykazują specjalnego pociągu do produktów słonych.

 

A jak wytłumaczyć u psa, z  założenia mięsożercy, pociąg do słodkości? Po pierwsze należy sobie uzmysłowić, że psowate nie są tak ortodoksyjnymi mięsożercami, jak chociażby kotowate i swoją dietę od czasu do czasu uzupełniają również produktami pochodzenia roślinnego, w tym głównie jakimiś ziołami i jagodowymi owocami. Kubki smakowe psów zachowały zatem zdolność rozróżniana smaku słodkiego, a z czasem stały się wrażliwe na pewną substancję naturalną, która występuje w wielu owocach tj. furaneol. Związek ten charakteryzuje się słodkawym posmakiem i działa, jak swoisty wzmacniacz smaku. Przez ludzi posmak tego związku odczuwany jest jako słodki, karmelowy, owocowy lub truskawkowy. Zapach zaś porównywalny jest do zapachu karmelowego kremu, słodkiego toffi lub karmelizowanego cukru. Ze względu na przyjemne walory smakowe i zapachowe, dość często związek ten wykorzystywany jest do wzbogacania smaku i zapachu wielu różnych wyrobów, w tym szczególnie czekoladowych, pralinkowych, truskawkowych, ananasowych i uwaga - mięsnych. Zatem słabość psów do niektórych wyprodukowanych przez człowieka wyrobów spożywczych nie powinna teraz już nikogo dziwić. 

 

Ale to jeszcze nie wszystko. Producenci karm i przysmaków dla psów doskonale wiedzą o tej psiej słabości, dlatego też w produktach żywnościowych przeznaczonych dla psów bardzo często celowo próbują oni odtworzyć ten przyjemnie kojarzący się psom związek. Jak? Do karm i przysmaków często dodawany jest cukier pod różnymi postaciami. Po co? Głównie po to, aby podbić smak i zapach produktu, czyli zwiększyć jego atrakcyjność dla psa. Jak to działa?

 

W takcie podgrzewania cukier przechodzi przemiany chemiczne. W początkowej fazie proces ten zwany jest karmelizacją. Karmelizacja zachodzi podczas smażenia, pieczenia oraz prażenia surowców zawierających dużo węglowodanów (cukrów). W wyniku tych procesów, można nadać pożądaną barwę i zapach produktom poddawanym obróbce termicznej. Karmelizacja jest jednym z najważniejszych procesów brązowienia żywności, do których należą także reakcje Maillarda (seria reakcji chemicznych, które zachodzą najczęściej pod wpływem ciepła, pomiędzy aminokwasami a cukrami redukującymi) i brązowienie enzymatyczne (naturalne ciemnienie żywności spowodowane aktywnością enzymów oksydazowych).

 

Karmelizacja rozpoczyna się, gdy cukier stopi się w wysokiej temperaturze (w przypadku sacharozy zwykle w temperaturze od 160 do 200°C) i zaczyna się pienić (wrzenie). Na tym etapie sacharoza rozkłada się do glukozy i fruktozy. Następnie zachodzi proces kondensacji, w którym poszczególne cukry tracą cząsteczki wody i wzajemnie ze sobą reagują, tworząc różne bezwodniki. W kolejnej fazie następuje izomeryzacja aldoz do ketoz i dalsze odwadnianie. W etapie końcowym zachodzi szereg reakcji zarówno rozkładu, którego świadectwem jest powstawanie związków zapachowych, jak i polimeryzacji (powstawanie barwy). W wyniku procesu karmelizacji powstają karmele, które są złożonymi mieszaninami różnych związków o dużej masie cząsteczkowej. Nadają one produktowi określoną barwę.

 

W reakcji karmelizacji powstają także związki zapachowe. Ważnym związkiem zapachowym, wytwarzanym w pierwszych fazach karmelizacji, jest diacetyl. Odpowiada on za zapach kojarzony z masłem, śmietanką lub popcornem. Poza diacetylem powstają inne związki zapachowe, np. nadające produktom owocową nutę - furany: jak hydroksymetylofurfural (HMF) i hydroksyacetylofurfuran (HAF), furanony: jak hydroksydimetylofuranon (HDF), dihydroksydimetylofuranon (DDF), a także nadające produktom nutę karmelu połączoną z zapachem waty cukrowej - maltol z dwucukrów i hydroksymaltol z cukrów prostych.

 

Dieta a słodki smak

 

Nasz organizm potrzebuje każdego dnia określonej dawki substancji odżywczych. Poza białkiem, tłuszczem, witaminami i minerałami ważne są też węglowodany. Ta grupa powinna stanowić u ludzi około 50-60% całkowitego dziennego ich zapotrzebowania na kalorie. W przeciwieństwie do nas, dla psów najważniejszymi składnikami odżywczymi są białka, tłuszcze, witaminy i minerały, a węglowodany w ich diecie odgrywają marginalne znaczenie.

 

Dlaczego? Podczas gdy ludzie to wszystkożercy, psy są względnymi mięsożercami i ich organizmy zostały najlepiej przystosowane do czerpania składników odżywczych z produktów pochodzenia zwierzęcego. Jak wiadomo, produkty pochodzenia zwierzęcego nie zawierają lub zawierają minimalne ilości węglowodanów. W węglowodany bogate są przede wszystkim produkty pochodzenia roślinnego.

 

Czym są tajemniczo brzmiące węglowodany? To inaczej sacharydy zwane popularnie cukrami, które oznaczają całą grupę związków chemicznych składających się z atomów węgla oraz wodoru i tlenu. Węglowodany nie stanowią jednorodnej grupy substancji żywieniowych - różnią się one budową, stopniem trawienia czy indeksem glikemicznym (IG). Wśród nich wyróżniamy: cukry proste - monosacharydy (np. galaktoza, glukoza, fruktoza, ksyloza, arabinoza, ryboza) i cukry złożone: dwucukry, czyli disacharydy (np. laktoza, maltoza, sacharoza, celobioza, rutynozamaltoza) i wielocukry, czyli polisacharydy (np. skrobia, celuloza, glikogen).

 

Utożsamianie z węglowodanami jedynie dobrze nam znanego „cukru spożywczego” (spożywczej sacharozy), którego używamy do słodzenia różnych produktów jest zatem dużym błędem. Ogólnie pod pojęciem „cukier” należy rozumieć wszystkie węglowodany z grupy monosacharydów i oligosacharydów z wyjątkiem polisacharydów, które mają słodki smak i są wykorzystywane do słodzenia.

 

O wartości biologicznej węglowodanów decyduje ich strawność, która zależy od budowy chemicznej i stopnia ugotowania. Dietetycy dzielą węglowodany na strawne i niestrawne. Węglowodany strawne to takie, które organizm jest w stanie strawić i wchłonąć z nich składniki odżywcze. Węglowodany niestrawne zwane są czasem węglowodanami balastowymi. Węglowodany balastowe wyróżniają się tym, że zbudowane są z dużych i złożonych cząsteczek glukozy, których wielkość skutecznie uniemożliwia ich strawienie. Węglowodany niestrawne szerzej znane są pod nazwą „błonnik pokarmowy” lub „włókna pokarmowe”.

 

Biorąc pod uwagę Indeks glikemiczny (IG), czyli wskaźnik pokazujący szybkość przemiany różnych produktów i ich zdolność do wpływania na poziom cukru we krwi, możemy wyróżnić węglowodany o wysokim IG, powodujące szybki wzrost cukru we krwi, jak i węglowodany złożone, powodujące niewielki wyrzut insuliny do krwi i stanowiące źródło wolno uwalnianej energii.

 

W profilach żywieniowych opracowanych z myślą o psach nie wymieniono węglowodanów jako niezbędnego składnika żywieniowego dla psów, co oznacza, że nie odgrywają one w żywieniu psów kluczowej roli, a ich zapotrzebowanie na nie (poza okresem reprodukcji - ciąża i laktacja) jest minimalne. Nie oszacowano również maksymalnej dopuszczalnej dawki dziennego spożycia. Na dokładkę producenci przemysłowej karmy dla zwierząt i psich smakołyków nie są zobowiązani do podawania ilości węglowodanów obecnych w produkcie na opakowaniu. W rezultacie panuje pełna dowolność, a zawartość węglowodanów w gotowych karmach może wynosić od około 2% do 4% w karmach mokrych i od około 30% do 60% w karmach suchych. To sprawia, że psy są zmuszane do pobierania dużych ilości węglowodanów.

 

Żeby sprawa była jasna dodamy, że węglowodany, choć są dość kontrowersyjnym składnikiem psiej diety, to same w sobie nie są szkodliwe dla psów. Problem polega jednak na tym, że znajdują się w ich diecie w nadmiarze. Wzorując się na diecie przodków psa można przyjąć, iż całkowita ilość węglowodanów zużywanych przez ewolucyjnego przodka psa stanowiła około 14% jego diety i była znacznie niższa od tej, która stała się niemal normą dla dzisiejszych pełnoporcjowych i uzupełniających karm przemysłowych.

 

Kolejny problem polega na rodzaju węglowodanów dostarczanych wraz z dietą psom. Węglowodany złożone to nie to samo, co cukry proste. Różni je budowa, a co za tym idzie - właściwości i sposób oddziaływania na organizm. Jeśli już, to w diecie psów opartej na karmach przemysłowych powinny znajdować się tylko niewielkie ilości odpowiednio dobranych węglowodanów, tak aby mogły spełnić przypisaną im rolę.

 

Tymczasem wszędzie królują przede wszystkim cukry proste. W naturze cukry proste są zawarte głównie w owocach i miodzie. W niewielkich ilościach mogą znajdować się także w niektórych warzywach (np. dyni, kukurydzy czy burakach), a także w produktach mlecznych (ze względu na obecność laktozy). We wszystkich pozostałych produktach zawartość cukrów prostych jest efektem przetwórstwa chemicznego. Monosacharydy są na przykład składnikami cukru buraczanego, cukru trzcinowego, melasy, syropu glukozowo-fruktozowego i wielu innych substancji słodzących. Największą „zaletą” cukrów o słodkim smaku jest fakt, że poprawiają smak produktów. Dlatego też powszechnie występują w produktach przetworzonych dla zrównoważenia substancji kwaśnych, dodawanych podczas produkcji. Są także głównym składnikiem słodyczy.

 

Problem z gotowymi karmami przemysłowymi dla zwierząt polega na tym, że z zasady zawartość węglowodanów w tych produktach jest duża i wynika ona ze składu produktu, który w dużej mierze oparty jest na składnikach pochodzenia roślinnego, w tym głównie zbożach (w karmach zbożowych) lub warzywach wysokoskrobiowych (w karmach bez dodatku zbóż). Jak wspomnieliśmy wyżej, węglowodany nie są składnikiem żywieniowym, który psom jest niezbędny do życia. Nie opracowano dla tego składnika norm żywieniowych dla psów. Ich niewielka ilość może wywrzeć efekt korzystny, bądź obojętny na organizm psa, ale nadmiar jest z zasady niewskazany.

 

Ogólny proces produkcji karmy dla zwierząt domowych jest podobny do technologii produkcji przetworzonej żywności z przeznaczeniem dla ludzi. Świeże produkty używane do produkcji karm dla zwierząt muszą być poddane procesowi odpowiedniej obróbki. Suche produkty dostarczone do zakładu przez zewnętrznych dostawców są zwykle gotowe do użycia. Proces produkcyjny rozpoczyna się od odmierzenia odpowiednich ilości poszczególnych składników potrzebnych do przyrządzenia danej partii mieszanki. Sam proces obejmuje mieszanie i gotowanie pod odpowiednim ciśnieniem wszystkich produktów, a następnie tak otrzymana masa jest miksowana z innymi składnikami karmy. Zgodnie z recepturą ostatecznego produktu masie tej nadaję się odpowiednią wilgotność, kształt, konsystencję, kolor, smak, zapach itd. Procesem końcowym jest rozważenie i zapakowanie w przygotowane opakowania. Taki końcowy produkt jest gotowy, aby odbyć podróż do dystrybutorów, a od nich do sieci hurtowni, sklepów, by na sam koniec trafić do domów właścicieli zwierząt domowych.

 

Należy podkreślić, że ważną częścią procesu wytłaczania karmy suchej jest skrobia. Większość suchych karm dla psów zawiera co najmniej 30% skrobi. Średnia zawartość skrobi wynosi 40%, a niektóre suche pokarmy mogą zawierać do 60% skrobi. Skrobia, to węglowodan, polisacharyd roślinny, składający się wyłącznie z merów glukozy połączonych wiązaniami alfa-glikozydowymi, pełniący w roślinach rolę magazynu energii. Ten węglowodan nie tylko obniża koszty produkcji karmy dla zwierząt domowych, ale jest ważną częścią procesu wytłaczania. Skrobia żeluje się, gdy jest wystawiona na działanie ciepła i wilgoci podczas wytłaczania - a ta żelatynizacja pomaga uformować masę w zgrabne krokieciki. Wysoka zawartość skrobi we współczesnej karmie dla zwierząt domowych zaczyna być coraz bardziej atakowana. I nie bez powodu.

 

Dodatkowo walory smakowe i zapachowe karm są często poprawiane poprzez dodanie do składu substancji słodzących (kolejne węglowodany). Główne źródła sacharozy w karmie dla psów to: rafinowana sacharoza (cukier), pulpa buraczana (8–25% sacharozy), melasa z buraków/trzciny cukrowej (około 60%) i produkty uboczne piekarskie (około 20%). Biorąc pod uwagę regularne formuły karm, można napisać, że ekstrudowane karmy dla psów zawierają mniej niż 10% sacharozy.

 

Karmiąc psa gotowymi karmami przemysłowymi można mieć pewność, że ilość spożywanych przez psa różnych węglowodanów znacznie przekracza jego zapotrzebowanie na nie. Jeśli dodamy do tego jeszcze produkty naturalnie bogate w cukry: owoce, „słodkie” warzywa oraz różne przekąski z dodatkiem cukru (często ukrytego), to możemy stworzyć bardzo niebezpieczną dla psa mieszankę, która prędzej czy później dobije się niekorzystnie na jego zdrowiu!!!
 

Rola cukru w organizmie


Najważniejszym paliwem dla mózgu jest glukoza. Wraz z tlenem jest wykorzystywana w procesie oddychania komórkowego. Skąd się bierze energia? Wyzwala się ona podczas utleniania glukozy. Bez energii nie przetrwają ani komórki nerwowe, ani krwinki czerwone. Z założenia węglowodany stanowią podstawowe i łatwo dostępne źródło energii. A najdostępniejszym węglowodanem jest... zwykły cukier...

 

W przypadku psów szkopuł polega jednak na tym, że psy nie potrzebują do szczęścia dużych ilości węglowodanów w diecie, ponieważ są ewolucyjnie przystosowane do wykorzystywania białek i tłuszczów zwierzęcych jako źródeł energii. Jeśli w diecie znajdują się odpowiednie ilości białka, czyli źródła tzw. aminokwasów glukogennych i/lub tłuszczu, czyli źródła kwasów tłuszczowych, to pies ma pod dostatkiem substratów do produkcji glukozy.

 

Typowy cukier spożywczy, wszechobecny produkt stosowany do słodzenia oraz dosmaczania różnych produktów to przede wszystkim paliwo wysokoenergetyczne, ale zarazem puste kalorie. Energia dostarczana jest bardzo szybko, ale na bardzo krótki okres czasu. Cukier ma jeden z najwyższych indeksów glikemicznych. Oznacza to, że po spożyciu produktu z cukrem szybko wzrasta stężenie glukozy we krwi i trzustka zostaje gwałtownie pobudzona do pracy. Jednak stężenie glukozy pochodzącej z białego cukru szybko spada, co może spowodować hipoglikemię - a głód powraca. Korzyści ze spożywania cukru są niewspółmierne do jego szkodliwości!

 

Przemysłowe karmy dla psów często zawierają cukier

 

Może zaskoczy Was ta informacja, ale ​​wiele karm przemysłowych dla psów, oprócz węglowodanów wchodzących w skład produktów stanowiących kompozycję karm, zawierają w swym składzie również celowo dodawane różne substancje słodzące. Po co? Po pierwsze, substancje słodzące wpływają na teksturę i wygląd produktu. Po drugie, mają one za zadanie maskować gorzki smak niektórych składników produktu. Po trzecie, mają one uczynić karmę bardziej atrakcyjną dla psa (pod względem walorów zapachowych i smakowych). Po czwarte, mogą działać jako środek konserwujący.

 

Dla wielu producentów karmy dla psów istotne jest to, że dodanie różnych substancji słodzących do żywności powoduje uzależnienie psa od określonej marki żywności (tak, fakt ten został potwierdzony przeprowadzonymi doświadczeniami. Psy, którym podawano do picia wodę naturalną oraz wodę z dodatkiem cukru i pożywienie zwykłe oraz karmę z dodatkiem cukru zdecydowanie chętniej wybierały wodę i pokarm z dodatkiem cukru). W końcu, jeśli Wasze psy chętnie jedzą konkretną markę karmy (i tylko tę markę), to nie skupiacie się na tym, co konkretnie wchodzi w jej skład i czy jest on korzystny dla organizmu psa, ale kierujecie się preferencjami psa i kupujecie ją w kółko. Ponadto, kiedy psy uzależniają się od karmy dla psów zawierającej dodane substancje słodzące, może być trudno przekonać je do jedzenia zdrowszej żywności lub żywności bez ich dodatku. I nawet jeśli wykonacie próbę zmiany karmy, to przeważnie Wasze psy odmówią ich jedzenia i jest wysoce prawdopodobne, że wrócicie do karmienia markami, które Wasze psy preferowały wcześniej. W ten sposób producenci osiągają cel, a Wy napędzacie biznes (popyt rodzi podaż).

 

Cukier jest dodawany do wielu psich przysmaków


W ciągu ostatnich kilku lat odkryto, że coraz więcej psich przysmaków zawiera w składzie cukier pod różnymi postaciami. Cukier sprawia, że ​​smakołyk jest smaczniejszy, tak jak w przypadku karmy dla psów, wzrasta podobieństwo, że pies będzie chętniej go jeść. Kiedy opiekun jest przekonany, że jego pies lubi dany smakołyk i pochłania go z prędkością światła, zazwyczaj stara się podawać mu tego typu nagrodę częściej, co w efekcie zwiększa sprzedaż takiego produktu, a o to głównie chodzi producentowi.

Substancje słodzące w smakołykach również wpływają na wygląd, smak i zapach produktu. Można pokusić się o stwierdzenie, że maskują smaki i zapachy, których Twój pies w normalnych sytuacjach unikałby. Wiele psich smakołyków przygotowywanych jest ze składników cieszących się kiepską reputacją, w tym produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, wypełniaczy, chemikaliów i innych dodatków. Dodatek substancji słodzących zwiększa prawdopodobieństwo zjedzenia smakołyku przez psa.

 

Identyfikacja substancji słodzących na liście składników


Czytając listę składników karmy przemysłowej dla psów i psich smakołyków, można na niej znaleźć cukier pod różnymi postaciami. Słowo „cukier” zwykle odnosi się do cukru spożywczego (rafinowanego), czyli cukru trzcinowego (cukier wyprodukowany z trzciny cukrowej) i cukru buraczanego (cukier wyprodukowany z buraków cukrowych), ale może również obejmować inne nazwy cukru i inne substancje słodzące.

 

Oto niektóre z nich:

  • cukier biały;

  • cukier granulowany;

  • cukier ziarnisty;

  • cukier drobno mielony;

  • cukier grubo mielony;

  • cukier puder;

  • cukier sproszkowany;

  • cukier stołowy;

  • cukier nierafinowany (nierafinowany sproszkowany sok trzcinowy);

  • cukier kryształ (zwykły, krystaliczny cukier trzcinowy lub buraczany);

  • cukier perłowy (cukier dekoracyjny);

  • cukier kamienny (rock sugar);

  • cukier inwertowany (produkt hydrolizy sacharozy na mieszaninę glukozy i fruktozy);

  • cukier brązowy (cukier, do którego dodaje się odrobinę melasy w celu uzyskania odpowiedniego smaku i zabarwienia);

  • cukier z Barbadosu (Muscovado - nieprzetworzony/słabo przetworzony cukier trzcinowy o silnym aromacie melasy);

  • cukier Turbinado (rodzaj brązowego cukru z trzciny cukrowej, który poddany jest częściowej rafinacji);

  • cukier Demerara (słabo przetworzony cukier trzcinowy o dużych wilgotnych kryształach);

  • cukier palmowy (cukier otrzymywany z owoców palmy daktylowej);

  • cukier waniliowy;

  • cukier wanilinowy;

  • cukier kokosowy;

  • cukier organiczny (produkowany z certyfikowanych - ekologicznych - roślin);

  • cukier żelujący;

  • cukier kukurydziany (glukoza otrzymywana z kukurydzy);

  • drobny cukier trzcinowy (Golden caster sugar);

  • płynny cukier inwertowany;

  • cukier z melasy cukrowej;

  • cukier winogronowy;

  • fruktoza (cukier owocowy);

  • sacharoza;

  • maltoza (cukier słodowy);

  • laktoza (cukier mleczny);

  • glukoza (inaczej zwana dekstrozą lub cukrem gronowym);

  • karmel;

  • maltodekstryna;

  • syrop (gęsty, lepki roztwór cukru w wodzie. Zawiera 50-80% cukru);

  • syrop z sacharozy;

  • syrop glukozowo-fruktozowy;

  • syrop wysokofruktozowy (HFS);

  • wysokofruktozowy syrop kukurydziany (HFCS);

  • syrop inulinowy;

  • syrop kukurydziany;

  • syrop glukozowy (glukoza cukiernicza);

  • syrop ryżowy;

  • syrop złocisty (golden syrup);

  • izoglukoza;

  • słodzik kukurydziany;

  • słód jęczmienny;

  • słód (ekstrakt) kukurydziany;

  • glicyryzyna amoniakalna;

  • odparowany sok z trzciny cukrowej;

  • melasa z karobu;

  • mannoza;

  • Gula djawa (częściowo rafinowany cukier pochodzący z Indonezji. Otrzymywany z cukru trzcinowego lub cukru palmowego);

  • Gur/Jaggery (częściowo rafinowany cukier pochodzący z Indii. Otrzymywany z cukru trzcinowego lub cukru palmowego);

  • Melis (rodzaj drobnego cukru stołowego ze Skandynawii);

  • Piloncillo/Panela/Panocha (częściowo rafinowany cukier trzcinowy wytwarzany w Meksyku. Jest formowany w stożki).

Co jeszcze można znaleźć w karmach i przysmakach? Na przykład alkohole cukrowe (cukrole) - alkohole wielowodorotlenowe (poliole) zawierające po jednej grupie hydroksylowej (−OH) przy każdym atomie węgla. Sorbitol, który naturalnie występuje w wielu owocach, ale na skalę przemysłową jest produkowany syntetycznie. Stosowany jest jako substancja słodząca i utrzymująca wilgotność produktu. Erytrytol, który naturalnie występuje w niewielkich ilościach w wielu owocach, w niektórych porostach, wodorostach i w czerwonym winie. Na skalę przemysłową jest jednak otrzymywany zwykle na drodze fermentacji glukozy przez różne gatunki drożdży. Stosowany jest jako substancja słodząca. 

 

Innym przykładem jest ciesząca się stosunkowo złą sławą pulpa buraczana. To produkt uboczny produkcji cukru z buraków cukrowych. Podobnie rzecz się ma z pulpą z owoców cytrusowych, która jest produktem ubocznym produkcji soków owocowych z owoców cytrusowych. I pulpą owocową, która jest produktem ubocznym produkcji soków owocowych wyciskanych z owoców miąższowych lub pestkowych. Jak deklarują producenci, różne pulpy są dodawane do karm ze względu na zawartość włókna (błonnika) pokarmowego, które wykazuje na organizm psa określone (korzystne) działanie. W rzeczywistości jednak w wielu karmach zawartość pulpy jest wysoka, a jej rola sprowadzona jest do wypełniacza pozwalającego obniżyć koszty produkcji karmy. Należy wspomnieć, że pulpy posiadają też określoną zawartość cukrów i wpływają na smak produktu oraz jego kaloryczność. 

 

Uwagę należy zwrócić również na fruktozę, czyli cukier owocowy, który naturalnie w formie wolnej występuje m.in. w owocach (1-8%) i miodzie (około 38%). Fruktoza w przemyśle wykorzystywana jest jako konserwant i oczywiście substancja słodząca.

 

Na koniec zostawiliśmy sobie do omówienia produkty, które kojarzą się pozytywnie: naturalny miód, sok owocowy, syrop (nektar) z agawy, syrop klonowy, syrop sorgo, melasa (trzcinowa, buraczana, z karobu), ekstrakt z Owocu mnicha, syropy owocowe, cukier (syrop) daktylowy, czy wyciąg z korzenia lukrecji. Uważa się je za produkty, które są korzystne dla zdrowia. Rzeczywiście, gdy są stosowane w określonym celu i we właściwych dawkach mogą wywrzeć efekt zdrowotny. Nie mniej jednak często traktowane są jako substytut cukru, a ich obecność w karmach dla psów i przysmakach ma za zadanie podbić wartość smakową i zapachową produktu dla psa. Są one do składu różnych produktów dodawane celowo.

 

Zagrożenia

 

Psy lubią słodkości, podobnie jak my. Oprócz cieszenia się smakiem słodkich pokarmów psy mogą również cierpieć na uzależnienie od cukru, tak jak my. Kiedy cukier jest spożywany, skomplikowane reakcje chemiczne zachodzące w mózgu uwalniają dopaminę, która wpływa na poprawę nastroju. Kiedy cukier jest spożywany często i w rosnących ilościach, uwalniana jest mniejsza ilość dopaminy i aby uzyskać dobre samopoczucie, należy spożywać więcej cukru. Innymi słowy, cukier uzależnia. Można śmiało napisać, że uzależnienie od cukru to przyjemność, która nie daje szczęścia. Dotyczy to zarówno ludzi jak i psów.

 

Cukier spożywczy coraz częściej nazywany jest opisowo „białą trucizną”, ponieważ  udowodniono naukowo jego degeneracyjny wpływ na organizm ludzki i zwierzęcy. Cukier pełni także rolę w rozwoju wielu chorób. Psy, które spożywają cukier, stopniowo przyzwyczajają się do regularnej jego dawki i z czasem… zaczynają się o niego po prostu dopominać. Produkt ten (poza wysoką kalorycznością i ogromną zawartością węglowodanów) nie wykazuje się praktycznie żadnymi właściwościami odżywczymi!!!

 

Z naszymi psami łączy nas jednak więcej, niż tylko uzależnienie od cukru. Niestety psy mogą również cierpieć z powodu tych samych szkodliwych skutków spożycia cukru, co i my. I nie dotyczy to tylko cukru spożywczego, ale wszystkich substancji o charakterze słodzącym. Nadmiar produktów bogatych w węglowodany (w tym zwłaszcza zawierających celowo dodany cukier pod różnymi postaciami) w diecie może być przyczyną szeroko pojętych kłopotów z trawieniem. Biegunki, niestrawność, wzdęcia, czy gazy mogą występować u zwierząt, które mają niedobory enzymów rozkładających węglowodany do krótszych i bardziej przyswajalnych form.

 

Ponadto, nadmiar węglowodanów w diecie może wpływać na zachowanie psa (zmiany nastrojów: pobudzenie, drażliwość, senność, letarg), może prowadzić do nadwagi i otyłości, może zwiększać ryzyko wystąpienia nietolerancji pokarmowej, alergii czy zakażeń grzybiczych. Jednak najpoważniejszą konsekwencją nadwyżek węglowodanów może być niewydolność, bądź też zapalenie trzustki (z przeciążenia) i cukrzyca. Jeśli organizm psa nie będzie w stanie efektywnie wykorzystywać i zmagazynować cukru, wpłynie to również na wiele innych funkcji organizmu. Jego poziom energii nie będzie optymalny. Ton mięśni może się zmniejszyć. Odporność i zdolność do zwalczania chorób mogą być zagrożone.

 

Nadmiar cukru powoduje także stan zapalny, który może dotyczyć całego organizmu. Wreszcie cukier wytwarza kwaśne środowisko w jamie ustnej. Co prawda u psów, w odróżnieniu od ludzi, próchnica występuje bardzo rzadko ze względu na inną budowę i układ zębów, odmienne pH śliny oraz mikroflorę jamy ustnej, jednak nie można wykluczyć wystąpienia zarówno próchnicy, jak i różnych innych schorzeń w obrębie jamy ustnej.

 

Syntetyczne i naturalne słodziki - substytut cukru?

 

Co to właściwie jest słodzik? W najprostszym języku, są to różne związki chemiczne mające słodki smak. Ich celem jest zastąpienie zwykłego cukru spożywczego w diecie. Słodziki dostarczają słodkiego smaku i w przeciwieństwie do cukrów prostych, mają niewielką zawartość kalorii. Niektóre z nich są zupełnie pozbawione wartości kalorycznej. Jest to spowodowane faktem, że słodziki (z wyjątkiem aspartamu), nie są trawione przez organizm.

 

Można je dodawać dosłownie wszędzie, ponieważ występują w różnych postaciach. Są wykorzystywane nawet w medycynie (do słodzenia wyrobów medycznych). Środki te można podzielić na:

  • słodziki syntetyczne np.:

    • cyklaminian sodu;

    • aspartam;

    • acesulfam-k;

    • sukraloza;

    • sacharyna;

    • sól aspartamu i acesulfamu;

    • neohesperydyna;

    • izomalt;

    • laktitol;

  • słodziki pochodzenia naturalnego oraz półsyntetycznego np.:

    • taumatyna (słodkie białko występujące naturalnie w owocach tropikalnej rośliny katemfe);

    • maltoza (cukier słodowy);

    • maltodekstryna (otrzymywana przez częściową hydrolizę skrobi np. z ziemniaków, owsa, kukurydzy czy ryżu);

    • stewia (a konkretniej pozyskiwane z niej glikozydy stewiolowe - zwane również stewiozydami);

    • tagatoza (naturalnym źródłem tagatozy jest polisacharyd występujący w afrykańskich drzewach Sterculia setigera, ale dla celów produkcji słodzika wykorzystuje się tagatozę występującą w mleku sterylizowanym metodą UHT);

    • glicyryzyna (pozyskiwana z korzenia lukrecji);

    • grupa alkoholi cukrowych:

      • maltitol (pozyskiwany z ziaren zbóż);

      • mannitol (pierwotnie pozyskany był z Jesionu mannowego);

      • sorbitol (w naturze w większych stężeniach występuje w wielu owocach. Na skalę przemysłową otrzymywany jest poprzez redukcję glukozy);

      • erytrytol (naturalnie występuje w niewielkich ilościach np. w wielu owocach. Na skalę przemysłową jest otrzymywany zwykle na drodze fermentacji glukozy przez różne gatunki drożdży);

      • ksylitol (cukier brzozowy).

Alternatywne dla cukru substancje słodzące wciąż są w centrum zainteresowania przemysłu spożywczego, specjalistów medycyny żywieniowej, konsumentów i mediów. I nic w tym dziwnego, bo przecież - choć owoce i warzywa dostarczają nam naturalnych cukrów, a cukier spożywczy uznany jest za „duże zło”, to wciąż poszukiwane są alternatywy, które mogłyby go zastąpić i nadać produktom równie słodki smak przy ograniczeniu spożycia kalorii. 

 

Ludzie zjadają ogromne ilości cukru. Przeciętny Polak zjada około 40 kg cukru rocznie, a dziennie średnio 25 łyżeczek, czyli o 15 więcej niż przewiduje norma. Mając to na uwadze, poszukiwanie alternatyw wydaje się jak najbardziej uzasadnione, zwłaszcza, że słodki smak odgrywa dla człowieka istotne znaczenie.

 

A jakie ma to przełożenie na psy? No, właśnie! O ile ludziom trudno jest się objeść w diecie bez węglowodanów, a sam słodki smak produktów spożywczych uzyskiwany dzięki dodatkowi różnych substancji słodzących ma dla nich duże znaczenie, tak u psów sprawa przedstawia się nieco inaczej.

 

Napisaliśmy już wyżej, że same węglowodany stanowią dla psów marginalny składnik odżywczy, bez którego mogą się one obyć przy prawidłowo zbilansowanej diecie. Jako względni mięsożercy psy spożywają głównie pokarmy pochodzenia zwierzęcego, a więc o zerowej, bądź minimalnej ilości węglowodanów.

 

Typowe węglowodany - cukry - nadające produktom słodki smak są w diecie psów zbędne!!! Psy je lubią i chętnie jedzą tylko dlatego, że człowiek modyfikując mocno dietę psów poprzez produkcję przemysłowych karm dla zwierząt (pełnoporcjowych i uzupełniających) wprowadził do składu wielu produktów węglowodany, w tym pod różną postacią cukry wpływające na zmianę zapachu i smaku produktów (przyjemny zapach i słodki smak). Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, aby podejmować próby zastąpienia cukrów w diecie psa innymi substancjami słodzącymi (słodzikami), tylko po to, by nadać produktom słodki smak.

 

Należy pamiętać, że wiele substancji słodzących, które stanowią substytut dla cukru - słodziki - nie są obojętne dla zdrowia człowieka, a także psów!!! Większość z nich jest z zasady zła, bo są to zwyczajnie sztuczne wytwory laboratoryjne!

 

Syntetyczne substancje słodzące są obwinianie m.in. o:

  • powodowanie raka;

  • wzrost ryzyka zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego;

  • zmiany nastroju;

  • bóle głowy;

  • nudności;

  • niestrawność;

  • wzdęcia;

  • biegunki;

  • zwiększenia ochoty na słodkie produkty;

  • zaburzenia metabolizmu.

Ale to jeszcze nie wszystko. Nawet z pozoru dobre dla ludzi słodziki oparte na substancjach naturalnych mogą być szczególnie niebezpieczne dla psów. KSYLITOL - (C5H12O5) jest słodzikiem pochodzenia naturalnego (pięciowęglowy alkohol polihydroksylowy słodki w smaku (cukrol), zredukowana pochodna ksylozy). W postaci naturalnej występuje m.in. w jagodach, śliwkach, kukurydzy, owsie, pieczarkach, sałacie i drzewach (np. brzoza). Do celów przemysłowych ksylitol pozyskiwany jest głównie z drewna brzozowego i włókna kukurydzianego.

 

Jako substytut cukru stosowany jest od wielu dekad, jednak jego popularność wzrosła dramatycznie w ciągu ostatnich kilku lat, a wszystko to za sprawą niskiego indeksu glikemicznego, prawie dwukrotnie mniejszej kaloryczności, niż zwykły cukier (przydatny dla diabetyków i osób przebywających na dietach ograniczających przyjmowanie kalorii i węglowodanów) i właściwości redukujących płytkę nazębną. 


Ksylitol jest bardzo słodki, ale ma także wiele zalet pod względem dentystycznym, dlatego jest często stosowany w pastach do zębów i płynach do płukania jamy ustnej. Można go również znaleźć w gumie, niektórych masłach orzechowych, twardych cukierkach i wypiekach.

 

Ksylitol nie jest dodawany do przemysłowej karmy dla psów i psich smakołyków, ponieważ jego toksyczność jest producentom żywności przeznaczonej dla psów dobrze znana. Jednak mogą go zawierać inne produkty obecne w domu (żywność, kosmetyki, chemia). PAMIĘTAJ!!! KSYLITOL DLA PSÓW JEST TRUJĄCY. NIGDY NIE PODAWAJ PSU PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH Z JEGO ZAWARTOŚCIĄ. TRZYMAJ POZA ZASIĘGIEM PSA ŻYWNOŚĆ I PRODUKTY PIELĘGNACYJNE (NP. PASTY DO ZĘBÓW, PŁYNY DO PŁUKANIA JAMY USTNEJ) Z ZAWARTOŚCIĄ KSYLITOLU. Więcej TUTAJ.

 

Otyłość u psów jest epidemią

 

Opublikowany w 2009 roku raport epidemiologiczny "Otyłość u psów i kotów" informuje, iż 29% psów w Polsce ma nadwagę, a 10% zmaga się z otyłością. Z kolei ogólnoświatowe dane statystyczne pokazują, że problem nadwagi lub otyłości u psów występuje globalnie i dotyczy od 22% do 40% psów. Dane udostępnione przez Association for Pet Obesity Prevention (APOP) z USA podają, iż w 2015 roku 54% psów w Stanach Zjednoczonych zmagało się z nadwagą lub otyłością! Lekarze weterynarii biją na alarm, bowiem problem nadwagi lub otyłości może już niedługo dotyczyć znacznie większej liczby zwierząt, gdyż odsetek czworonożnych pacjentów z nadmiarem kilogramów odwiedzających ich gabinety systematycznie wzrasta.

 

Brak aktywności ruchowej, przekarmiane i podkarmianie między posiłkami, to z pewnością główne powody nadwagi i otyłości u psów. Ale żywność i smakołyki zawierające cukier, które powodują uzależnienie, również stanowią istotną składową tego problemu. Uzależnieni (ludzie lub psy) chcą więcej tego, co sprawia, że ​​czują się dobrze. Jeśli jedzenie lub smakołyk sprawi, że pies poczuje się cudownie, będzie żebrać o więcej, a niewielu właścicieli może oprzeć się błagającemu psu o dużych, brązowych oczach.

 

Najważniejszym i najefektywniejszym sposobem przeciwdziałania nadwadze i otyłości jest oczywiście szeroko pojęta profilaktyka. Łatwiejsze i zdrowsze jest bowiem zapobieganie nadwadze, niż pozbycie się zbędnych kilogramów. Należy pamiętać, że zrzucenie każdego kilograma u zwierzęcia, jest o wiele trudniejsze niż u człowieka, a odchudzanie nie jest łatwe zarówno dla czworonożnego pacjenta jak i jego właściciela. Podstawowe zasady obejmują: odpowiednią dietę dobraną do potrzeb psa i prawidłową ilość ruchu.

Jeśli już doszło do sytuacji, w której waga psa zaczęła odbiegać od jego wagi optymalnej, to nie ma na co czekać, tylko trzeba podjąć odpowiednie kroki mające na celu zredukowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej. W zasadzie, początek każdej kuracji odchudzającej, powinien rozpocząć się od prawdziwej rewolucji i weryfikacji dotychczasowych nawyków związanych ze sposobem żywienia i prowadzenia psa. Z założenia kuracja odchudzająca, to umiejętne połączenie odpowiednio opracowanej diety z aktywnością fizyczną i zmianą nieprawidłowych nawyków typu: nieregularne jedzenie, podkarmianie między posiłkami, przekarmianie, stały dostęp do pożywienia itd. Wprowadzenie jedynie zmodyfikowanej diety, bez zmiany dotychczasowego postępowania, zwykle nie przynosi trwałych rezultatów. Więcej TUTAJ.

 

Zdrowe i świadome odżywianie psa

 

Ciepłe lukrowane ciasteczka prosto z pieca w chłodne dni i mroźne lody w upalne dni mogą zaspokoić ludzkie pragnienie na uzupełnienie braków cukru, ale przetworzone cukry nie są dobre dla psów!!! Jeśli pies błaga o przekąskę, którą sam właśnie spożywasz, zaoferuj mu zdrowy zamiennik - mały kawałek owocu. Owoce są zdrową przekąską, ponadto są z natury źródłem fruktozy, naturalnej formy cukru prostego (owocowego), która ma niski indeks glikemiczny, niską wartość energetyczną. Owoce mogą zaspokoić potrzeby psa na coś ekstra słodkiego. Pamiętaj, aby porcje były małe i nie przesadzaj z ilością. Jeśli Twój pies potrzebuje doładowania w postaci dodatkowej dawki cukru, możesz mu bezpiecznie podać kawałek jabłka, banana, arbuza, melona, gruszki czy kilka owoców leśnych (truskawki, jagody, jeżyny, maliny). Więcej TUTAJ. Chociaż większość owoców jest bezpieczna dla psów, pamiętaj, abyś nigdy nie podawał psu winogron lub rodzynek, bowiem są dla niego toksyczne. Więcej TUTAJ. Alternatywą dla nich mogą być też „słodkie” z natury warzywa (marchew, burak, dynia, batat). Więcej TUTAJ. Na bazie zdrowych, naturalnych produktów przyjaznych psom, możesz też przygotować różne psie smakołyki (np. chipsy z suszonych kawałków owoców lub warzyw, czy pieczone ciasteczka).

 

Przepis na ciastka owsiano-marchewkowe:

  • banan (1 sztuka);

  • płatki owsiane w całości lub zmielone (połowa szklanki);

  • starta na drobnych oczkach marchew (1 sztuka średnia).

Rozgnieć banana widelcem do uzyskania gładkiej masy. Dodaj płatki owsiane i marchewkę, Wymieszaj i uformuj 6 ciastek. Blaszkę wyłóż papierem i na to połóż przygotowane ciastka. Piecz w 180 stopniach przez 15 minut.

 

Przepis na ciastka bananowe:

  • banan (2 sztuki);

  • 1 jajko;

  • 1 łyżka oleju;

  • 160 g mąki owsianej.

Rozgnieć banany widelcem do uzyskania gładkiej masy. Dodaj jajko, mąkę i olej, Wymieszaj. Blaszkę wyłóż papierem i na to rozsmaruj przygotowaną masę. Piecz w 160 stopniach przez 15 minut. Po upieczeniu przestudź i pokrój na mniejsze kawałki.

 

Pamiętaj jednak, że dla psa najlepszą formą przekąski (oprócz kawałków owoców i warzyw) będą przede wszystkim produkty pochodzenia zwierzęcego. Możesz więc przygotować chipsy z suszonych kawałków mięsa lub ciastka z dodatkiem produktów zwierzęcych (mięso, podroby, w tym głównie wątróbka, czy ryby).

 

Najlepszą i najbliższą naturze psa dietą jest dieta typu B.A.R.F. Podając psu określone produkty żywnościowe w jak najmniej przetworzonej formie możesz sprawić, że jego dieta będzie wartościowa, odpowiednia i zdrowa. Ponadto własnoręcznie komponując posiłek wiesz co Twój pies je. Więcej TUTAJ.

 

Jeśli jednak z jakiś przyczyn nie możesz przestawić psa na tego typu żywienie koniecznie wyeliminuj z diety psa cukry dodane do przemysłowych karm i psich przysmaków. Starannie przeanalizuj składy produktów, które dotychczas jadł Twój pies. Zmień gotową karmę przemysłową na taką, która cechuje się niską zawartością węglowodanów i nie zawiera w składzie dodanego cukru pod żadną postacią! Wprowadzaj zmiany stopniowo, robiąc to przez kilka tygodni i nie zdziw się, jeśli Twój pies początkowo nie będzie podekscytowany zmianą jedzenia. W grę wchodzi uzależnienie od cukru, ponieważ jedzenie pozbawione dodatku cukru nie będzie dla niego już tak atrakcyjne. Ta sama zasada dotyczy psich smakołyków. Wybieraj świadomie takie smakołyki, które będą atrakcyjne dla Twojego psa, ale nie będą zawierały dodatku cukru.

 

Czy cukier jest dobry czy zły?

 

Reasumując: naturalnie występujące węglowodany, które będą odpowiednie dla psa i zostaną włączone do jego diety we właściwych ilościach nie są dla niego złe. Pamiętaj jednak, że tylko 14% diety Twojego psa może pochodzić z węglowodanów. Oznacza to, że Twój pies potrzebuje bardzo mało węglowodanów z naturalnych owoców i warzyw, i zero z produktów przetworzonych. Wysoko przetworzone „ludzkie” produkty spożywcze oraz celowo dodane cukry, szczególnie do przemysłowej żywności dla psów, nie są dobre dla Twojego psa. Mogą uzależniać i być przyczyną wielu problemów zdrowotnych. Unikaj ich w diecie psa!

 

opracowane przez Redakcję Świata Czarnego Teriera

 

Bibliografia:

- zebrane materiały własne, materiały już opublikowane na stronie Portalu "Świat Czarnego Teriera" oraz:

- "Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem dla technikum" cz. 1, Procner A, WSiP Warszawa 2000;
- "Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem", cz. 2, Konarzewska M. i wsp., REA Warszawa 2005;

- "Nutrient Requirements of Dogs", Revised Edition NRC, National Academy Press 2006

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768