O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Błonnik pokarmowy - przyjazny psom czy producentom karm?

 

Błonnik pokarmowy dla psów jest od dawna tematem dzielącym właścicieli psów. Część właścicieli i hodowców psów uważa, że psy potrzebują w diecie błonnika pokarmowego, aby żyć dłużej i zdrowiej. Podczas gdy inni twierdzą, że jest on całkowicie psom niepotrzebny, a może nawet zaszkodzić ogólnemu ich zdrowiu. Kto ma rację? Czy błonnik jest psom potrzebny? Czy psy mogą się bez niego obejść? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule.

 

Historia i definicja błonnika pokarmowego

 

Błonnik pokarmowy ma długą historię, sięgającą czasów starożytnych, bowiem już w 430 r. p.n.e. Hipokrates opisywał pierwsze właściwości produktów żywnościowych, które współcześnie można przysposobić do błonnika. Od tego czasu właściwości błonnika pozostawały jeszcze długo nieodkryte. Dopiero wiek XX przyniósł mu prawdziwą sławę. W 1953 roku Eben H. Hipsley użył po raz pierwszy terminu „błonnik pokarmowy” w odniesieniu do niestrawnych składników ścian komórkowych roślin.

 

W kolejnych latach pojawiały się nowe badania i definicje błonnika pokarmowego, który wymiennie nazywany jest również włóknem pokarmowym. Ze względu na fakt, że błonnik pokarmowy tworzy niejednorodną chemicznie frakcję, składającą się z wielu różnych substancji, różne instytucje posługują się nieco odmienną definicją błonnika pokarmowego. Botanicy definiują błonnik jako część organów roślinnych, analitycy chemiczni jako grupę związków chemicznych, konsumenci jako substancję mającą korzystny wpływ na zdrowie, a dla przemysłu przetwórczego błonnik pokarmowy jest przedmiotem obrotu.

 

Nie mniej jednak poniższe sformułowanie zdaje się najlepiej oddawać charakter błonnika pokarmowego: to grupa związków, zazwyczaj pochodzenia roślinnego, występujących w żywności, które nie ulegają trawieniu przez enzymy przewodu pokarmowego człowieka oraz zwierząt monogastrycznych. Stanowi niejednorodną chemicznie frakcję, składającą się z wielu różnych substancji o charakterze polisacharydowym i niepolisacharydowym.

 

Autorzy różnych publikacji sugerują kilka sposobów klasyfikacji składników błonnika pokarmowego biorąc pod uwagę:

  • ich rolę w roślinie;

  • rodzaj polisacharydu;

  • ich symulowaną rozpuszczalność w przewodzie pokarmowym;

  • miejsce trawienia;

  • produkty trawienia i klasyfikację fizjologiczną.

Jednak żadna z tych klasyfikacji nie jest w pełni zadowalająca, ponieważ granice pomiędzy poszczególnymi właściwościami dotyczącymi określonego składnika błonnika są często płynne i nie mogą być jednoznacznie określone. Najszerzej akceptowaną klasyfikacją błonnika pokarmowego jest różnicowanie składników diety pod względem ich rozpuszczalności w buforze o określonym pH i/lub ich podatności na fermentację w układzie invitro przy użyciu wodnego roztworu enzymu reprezentatywnego dla ludzkich/zwierzęcych enzymów pokarmowych. Zatem najbardziej odpowiednio błonnik pokarmowy dzieli się na dwie kategorie, takie jak włókna nierozpuszczalne/słabo fermentowane i włókna rozpuszczalne w wodzie/dobrze fermentowane.

 

Frakcja rozpuszczalna w wodzie:

  • pektyny;
  • śluzy roślinne:
  • gumy:
    • naturalne gumy uzyskane z wodorostów morskich:
    • naturalne gumy uzyskane z innych zasobów botanicznych:
    • naturalne gumy produkowane przez fermentację bakteryjną:
  • obojętne hemicelulozy (o wysokim oraz niskim stopniu rozgałęzienia);
  • fruktany;
  • skrobia oporna;
  • oligosacharydy:
    • fruktooligosacharydy (FOS, oligofruktoza OF);
    • galaktooligosacharydy (GOS);
    • izomaltooligosacharydy (IMO);
    • ksylooligosacharydy (XOS);
    • mannooligosacharydy (MOS);
    • oligosacharydy sojowe (SBOS);
    • laktosacharoza;
    • rafinoza;
    • stachioza;
    • werbaskoza.

Frakcja nierozpuszczalna w wodzie:

  • celuloza;
  • hemicelulozy ekstrahowane z roztworów kwaśnych;
  • lignina;
  • woski roślinne;
  • chityna i chitozan;
  • składniki towarzyszące (kutyna, suberyna, krzemionka).

W medycynie i dietetyce używa się podziału funkcjonalnego na:

  • błonnik pokarmowy - zawarty w produktach roślinnych;

  • błonnik suplementarny (funkcjonalny) - pochodzi z produktów naturalnych.

Włókno pokarmowe to ta część żywności pochodzenia roślinnego, która nie jest rozkładana przez enzymy trawienne w przewodzie pokarmowym psa, ale (zwłaszcza frakcja rozpuszczalna) może być częściowo hydrolizowane przez bakterie okrężnicy. Błonnik nie jest trawiony, a mimo to w USA przyjmuje się, że rozpuszczalny błonnik ma 4 kcal/g, a nierozpuszczalny błonnik 0 kcal/g. W Polsce (zgodnie z przepisami narzuconymi przez UE) przyjmuje się, że kaloryczność błonnika to ok. 2 kcal/g.

 

Funkcje błonnika pokarmowego

To, jakie funkcje będzie spełniał błonnik pokarmowy w psim organizmie zależy w dużej mierze od stosunku frakcji rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych w wodzie w danym produkcie, ponieważ obie te składowe cechują się odmiennym działaniem na procesy zachodzące w przewodzie pokarmowym psa. Istotne cechy błonnika pokarmowego to: pęcznienie, lepkość i fermentacja. Różne błonniki wykazują różne działanie, co sugeruje, że różnorodność błonnika pokarmowego w diecie przyczynia się do zachowania ogólnego stanu zdrowia zwierzęcia.

Błonnik rozpuszczalny w wodzie:

  • ma właściwości wiązania wody i tworzenia żeli;

  • zwiększa gęstość treści pokarmowej i wydłuża czas pasażu jelitowego;

  • wydłuża czas przebywania pokarmu w żołądku;

  • w świetle jelita cienkiego tworzy tzw. „barierę” dla enzymów hydrolitycznych, co powoduje spowolnienie procesu trawienia;

  • pomaga usuwać toksyczne produkty przemiany materii i metale ciężkie;

  • równoważy pH jelit;

  • zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi;

  • poprzez absorpcję wody wykazuje zdolność do zwiększania objętości stolca;
  • wpływa na zróżnicowanie i proliferację komórek nabłonka jelitowego;
  • w jelicie grubym staje się pożywką dla pożądanych bakterii;
  • stymuluje produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych podczas procesu fermentacji jelitowej;
  • zwiększa objętość pokarmu bez zwiększania kaloryczności, zapewniając sytość, która może zmniejszyć apetyt.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie:

  • pobudza ruchy robaczkowe jelit, wspomagając przemieszczanie treści pokarmowej;
  • poprzez oporność na enzymy trawienne i wchłanianie wody wykazuje zdolność do zwiększania objętości stolca;
  • wpływa na konsystencję kału (miększy stolec);
  • reguluje wypróżnianie i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek;
  • zwalnia trawienie skrobi;
  • zwalnia wchłanianie glukozy;
  • zwiększa wydalanie kwasów żółciowych;
  • równoważy pH jelit;
  • zwiększa objętość pokarmu bez zwiększania kaloryczności, zapewniając sytość, która może zmniejszyć apetyt.

Czy psy potrzebują błonnika pokarmowego?

 

Głównym celem żywienia jest  dostarczanie psiemu organizmowi odpowiednich pokarmów w zbilansowanej dawce, które zapewnią utrzymanie jego podstawowych procesów życiowych w nienaruszonej harmonii. Dieta zbilansowana to taka, która jest odpowiednia dla gatunku, prawidłowo zbilansowana, dostosowana do wieku, płci, aktywności fizycznej, zapotrzebowania energetycznego, stanu zdrowotnego i fizjologicznego psa, a nawet klimatu i warunków bytowych, w których żyje.

 

Współczesna hodowla psa rasowego stawia przede wszystkim na połączenie zdrowia i eksterieru hodowanych przez siebie zwierząt, a priorytetem jest odchowanie, bez strat, wszystkich urodzonych szczeniąt. Stąd też, odpowiednio dobrana dieta, odgrywa zasadniczą rolę. Oczywiście, ilu będziemy mieć hodowców, tyle będzie teorii i propozycji, co do słuszności stosowanych przez nich technik żywieniowych. Jednak, bez względu na wybór, każda zrównoważona dieta powinna być oparta na wszystkich niezbędnych do życia składnikach, które będą ze sobą prawidłowo zestawione. Błędy żywieniowe niosą za sobą ryzyko wystąpienia wielu schorzeń i chorób psów, które ze względu na niespecyficzne objawy, bardzo często są trudne do jednoznacznego zdiagnozowania.

 

Dieta dzikich psowatych zawiera bardzo mało błonnika pokarmowego. W sumie nie powinno to nikogo dziwić, bowiem są to zwierzęta mięsożerne, w których diecie dominują produkty pochodzenia zwierzęcego. Produkty roślinne trafiają do ich żołądków niejako przy okazji zjadania wnętrzności (żwacz, jelita) otulonych resztką nadtrawionej treści pokarmowej upolowanych roślinożerców lub w wyniku przypadkowego i okresowego podskubywania traw, korzonków czy podjadania sezonowych owoców leśnych.

 

Tymczasem wokół psów toczy się nieustający spór. Mięsożercy czy wszystkożercy? Domestykacja psa była procesem długim i skomplikowanym, opartym na ciągłej ewolucji relacji pies-człowiek, wykształcającej wraz z upływem czasu szereg zmian morfologicznych i behawioralnych. Wilk i pies mają wspólne korzenie i nie jest to żadna tajemnica. Można zatem domniemywać, że wymagania żywieniowe psa są zbliżone do wymagań żywieniowych wilka.

 

Teoretycznie tak, ale... proces domestyfikacji i poczyniona w tym kierunku ewolucja rządzi się własnymi prawami. To właśnie fakt dużej plastyczności psa pod względem przystosowania do koegzystencji z człowiekiem pozwolił przekroczyć mu próg udomowienia. To był również krytyczny moment, który wyłonił nowy gatunek, współcześnie obfitujący w tak dużą ilość ras, że trudno czasem uwierzyć, iż wszystkie należą do jednego gatunku.

 

Pod względem żywieniowym współczesnego psa można zakwalifikować do grupy fakultatywnych mięsożerców, czyli zwierząt, w których jadłospisie dominuje pożywienie pochodzenia zwierzęcego, aczkolwiek są one zdolne jednocześnie pobierać i przyswajać niewielkie ilości pożywienia pochodzenia roślinnego. Diety psów wzorowane na diecie dzikich psowatych tj. oparte na produktach pochodzenia zwierzęcego z niewielkim dodatkiem pochodzenia roślinnego typu B.A.R.F. (Biologically Appropriate Raw Food) i R.M.D (Raw Meat Diet) dostarczają tak karmionym psom bardzo mało błonnika pokarmowego, który głównie pochodzi z wprowadzanych do diety warzyw, owoców i ziół. W większych ilościach produkty pochodzenia roślinnego, w tym błonnik pokarmowy obecne są w diecie psów karmionych metodą tradycyjną opartą na gotowanych produktach w proporcjach 1:1:1 (produkty pochodzenia zwierzęcego, wypełniacz zbożowy, warzywa, owoce i inne dodatki) oraz karmionych gotowymi karmami przemysłowymi.

 

Błonnik pokarmowy należy do węglowodanów. A węglowodany, to taki składnik diety, dla którego nie ustalono dla psów minimalnego zapotrzebowania. Nie oszacowano również maksymalnej dopuszczalnej dawki dziennego spożycia. Prawda jest taka, że węglowodany nie są podstawowym składaniem żywieniowym dla psów, a ich dzienne zapotrzebowanie na nie jest minimalne. Żeby postawić kropkę nad i dodamy, że błonnik pokarmowy jest niestrawny i ogólnie uważany jest za nieodżywczy, zatem na co on psu? Błonnik pokarmowy może wspomóc procesy trawienne, co może przełożyć się na dobry stan zwierzęcia. Dlatego też uważa się, że stosowany z rozsądkiem, ten kontrowersyjny składnik, ma mimo wszystko coś dobrego do zaoferowania psu.

 

W dietach naturalnych porcja błonnika pokarmowego zaspokajana jest przez warzywa, owoce, nasiona, pestki czy zioła. W diecie gotowanej błonnik pokarmowy pochodzi przede wszystkim ze stosowanych wypełniaczy (zboża i rośliny wysokoskrobiowe), warzyw, owoców i innych produktów roślinnych. Dlatego też nie wydaje się, aby istniała zasadność celowego dodawania produktów stanowiących źródło błonnika pokarmowego do diety tak skarmianych psów. Nie mniej jednak w określonych sytuacjach istnieje taka możliwość, poprzez uzupełnienie diety o naturalne produkty bogate w błonnik pokarmowy.

 

Błonnik pokarmowy i przemysłowe karmy dla psów

 

O błonniku pokarmowym mówi się wiele przede wszystkim za sprawą przemysłowych karm dla zwierząt. Mimo iż producenci przemysłowych karm dla zwierząt doskonale znają pochodzenie psa domowego i jego gatunkowe wymagania żywieniowe, to wielu z nich zdaje się tym w ogóle nie przejmować i w swych karmach forsują formuły, w których produkty pochodzenia roślinnego, nie są jedynie dodatkiem, ale zwyczajnie stanowią podstawę składu, co sprawia, że współczesny pies - fakultatywny mięsożerca - musi nagle stać się klasycznym wszystkożercą, a w niektórych przypadkach nawet roślinożercą!

 

Tak, może trudno w to uwierzyć, ale niektóre gotowe karmy przemysłowe, zawierają w swych składach tak znikomy dodatek produktów pochodzenia zwierzęcego (tu na myśli mamy głównie mięso), że ich szukanie na etykiecie może przypominać szukanie igły w stogu siana. Na dokładkę, często nawet wartościowe produkty pochodzenia roślinnego zastępowane są tańszymi zamiennikami w postaci produktów ubocznych przemysłu spożywczego. Tak, podczas gdy niektórzy producenci żywności używają pełnych ziaren i/lub warzyw, owoców oraz ziół, aby mogły one służyć jednocześnie jako źródło składników odżywczych i błonnika, wielu stosuje kiepskiej jakości składniki i na dokładkę dorzuca tzw. dedykowane źródła błonnika, takie jak: pulpa buraczana, pulpa pomidorowa, pulpa cytrusowa, łupiny orzechowe, różne otręby, łuski zbóż, nasiona babki płesznik, pektyny owocowe, różne gumy, siemię lniane, korzeń cykorii, sproszkowaną celulozę i inne składniki zachwalając przy tym ich dobroczynne działanie na organizm psa.

 

Dlaczego producenci tak chętnie sięgają po produkty pochodzenia roślinnego, skoro ich obecność w żywieniu psów ma marginalne znaczenie? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Produkcja karm przemysłowych to ogromny biznes, który ma przecież przynosić maksymalne zyski przy minimalnych nakładach. Jeśli rozejrzymy się po rynku karm przemysłowych dla zwierząt domowych to szybko zauważymy, że jest on zdominowany przez dużych gigantów z branży spożywczej. Przypadek? Naturalnie nie! Wiele firm skoncentrowanych na przetwórstwie spożywczym wprowadza świadomie działy produkujące karmy dla zwierząt, bowiem stanowią one idealny pomysł na zagospodarowanie tego wszystkiego, co nie nadaje się już do spożycia przez ludzi... W ten sposób nic się nie marnuje, a można jeszcze zarobić.

 

Oczywiście cena produktu powinna być również atrakcyjna względem podobnych produktów wypuszczanych na rynek przez konkurencję. I to ona także w dużej mierze wywiera na osobach odpowiedzialnych za formułę produktu dużą presję na takie opracowanie składu, aby spełniał on narzucone normy, a jednocześnie zapewniał maksymalny profit. Nie jest żadną tajemnicą fakt, że produkty pochodzenia roślinnego (nasiona, ziarna, roślinne produkty uboczne przetwórstwa spożywczego) są zdecydowanie tańsze od produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym przede wszystkim mięsa. Ponadto, wiele ziaren i/lub nasion i/lub roślinnych produktów ubocznych przemysłu spożywczego dodawanych do karm, charakteryzuje się zdecydowanie mniejszą wilgotnością, niż świeże mięso, przez co nie tracą tyle na wadze w procesie przetwórczym, co dodatkowo jeszcze czyni je ekonomicznym w użyciu produktem.

 

Ale to jeszcze nie wszystko. Pod uwagę trzeba też wziąć samą technologię produkcji karmy suchej. Produkty roślinne są materiałem łatwo chłonącym wodę i na dokładkę bardzo plastycznym, co sprawia, że produkcja idealnych granulek karmy suchej jest ułatwiona. Bez określonego dodatku produktów roślinnych wytworzenie granulek byłoby nieosiągalne. Zatem jakiekolwiek pobudki nie kierowałyby producentem, w każdej gotowej karmie przemysłowej znajdziemy określony dodatek produktów roślinnych.

 

I w tym miejscu warto się zatrzymać. Wysokiej jakości karmy, dobrze zbilansowane, skomponowane ze składników pochodzenia zwierzęcego z niewielkim dodatkiem składników pochodzenia roślinnego powinny same z siebie dostarczać określonej ilości błonnika pokarmowego i nie powinny wymagać celowego dodawania tego składnika. Tymczasem w większości karm taki ekstra dodatek widnieje...

 

Optymalna ilość błonnika pokarmowego w diecie psa

 

Zgodnie z danymi źródłowymi zawartość włókna w masie karmy powinna oscylować w granicach 1-3%. U psów nieaktywnych lub otyłych jego ilość może być zwiększona do 4%. Zaleca się, by zawartość całkowitego włókna w karmie nie przekraczała 5%. Taka rekomendacja wynika z analizy i wniosków wyciągniętych z ewolucyjnej diety psów, w której składniki pełniące rolę „włókna” (niestrawne fragmenty roślin włóknistych, włosy, skóra, zęby i inne drobiazgi) stanowiły jakieś 4%.

 

Tymczasem karmę, która zawiera od 2% do 5% błonnika, uważa się za normę. Karma dla psów o wysokiej zawartości błonnika zawiera od 6% do 10% błonnika. W ilościach większych niż 10%, włókno obniża strawność karmy i przyswajalność elementów mineralnych w niej zawartych, pogarsza smak pokarmu, zwiększa objętość stolca i ma negatywny wpływ na jędrność stolca.

 

Niestety, bardzo często producenci podchodzą ekstremalnie do formułowania składów produkowanych przez siebie karm i wprowadzają duże ilości określonych produktów do kompozycji karm tylko po to, by zwyczajnie obniżyć koszty produkcji i zwiększyć zyski. Takie produkty mogą zawierać nawet do 15% (lub więcej) surowego błonnika, który nie ma nic wspólnego z dobroczynnym wpływem na organizm psa, a zwyczajnie pełni rolę wypełniacza.

 

W określonych sytuacjach błonnik pokarmowy można uzupełniać poza dietą stosując określone suplementy, jednak w przypadku psów istnieją ograniczone wytyczne dotyczące znormalizowanych dawek odpowiednich dla psów. Porozmawiaj ze swoim weterynarzem. W określonych przypadkach może on przepisać dietę terapeutyczną, która zawiera zwiększone ilości określonych rodzajów błonnika - rozpuszczalnego, nierozpuszczalnego lub mieszankę tych dwóch, w zależności od indywidualnych potrzeb psa.

 

Weterynarz może również zlecić podawanie określonych suplementów błonnika z uwzględnieniem diety psa. Na przykład w postaci oczyszczonej celulozy, otrębów pszennych, błonnika owsianego (dla uzupełnienia frakcji nierozpuszczalnego błonnika), inuliny lub pektyn (dla uzupełnienia frakcji błonnika rozpuszczalnego) lub suplementy zawierające mieszankę obu (np. babka płesznik, błonnik jabłkowy). Ponownie, ważne jest, aby współpracować z weterynarzem lub dietetykiem w celu indywidualnego określenia potrzeb psa.

 

Etykietowanie przemysłowych karm dla psów

 

Informacji o ilości błonnika pokarmowego należy szukać na opakowaniu produktu. Bardzo ważnych danych dostarcza analiza produktu, czyli procentowa zawartość poszczególnych substancji odżywczych.

 

Obowiązkowo na opakowaniu karm certyfikowanych w UE przez F.E.D.I.A.F. musi znajdować się informacja o zawartości:

  • białka surowego;

  • tłuszczu surowego;

  • włókna surowego (crude fiber);

  • popiołu surowego;

  • wilgotności (o ile jej zawartość w karmie przekracza 14%).

Z kolei na opakowaniu karm certyfikowanych w USA przez A.A.F.C.O. musi znajdować się informacja o zawartości:

  • białka surowego w ilości minimalnej;

  • tłuszczu surowego w ilości minimalnej;

  • włókna surowego w ilości maksymalnej;

  • wilgotności w ilości maksymalnej.

 

 

 

Zgodnie z wymogami UE/F.E.D.I.A.F., zawartość włókna surowego w produkcie producent oznacza pobierając próbkę, którą w razie konieczności odtłuszcza (karmy zawierające więcej niż 10% tłuszczu surowego muszą być uprzednio odtłuszczone), a następnie gotuje ją w roztworach kwasu siarkowego i wodorotlenku potasu o odpowiednim stężeniu. Pozostałość jest rozdzielana przez filtrację na filtrze ze szklanego spieku, przemywana, suszona, ważona i spopielana w temperaturze od 475 do 500°C. Ubytek masy po spopielaniu odpowiada zawartości włókna surowego w badanej próbce. Metoda służy do oznaczania w karmach zawartości nietłuszczowych substancji organicznych, które nie rozpuszczają się ani w środowisku kwaśnym, ani zasadowym tzn. tych, które zwyczajowo określa się mianem włókna surowego.

 

Procentową zawartość włókna surowego w próbce producent oblicza według następującego wzoru:

gdzie:

m = masa próbki w g
m₀ = ubytek masy po spopieleniu w trakcie oznaczania, w g
m₁ = ubytek masy po spopieleniu w trakcie ślepej próby, w g

Różnica pomiędzy wynikami dwóch równoległych oznaczeń wykonanych dla tej samej próbki nie może przekraczać:

- 0.6% wartości bezwzględnej, dla zawartości włókna surowego niższej niż 10%;
- 6% względem wyższego wyniku, dla zawartości włókna surowego równej lub wyższej niż 10%.

Niestety podawanie na opakowaniu informacji na temat ilości włókna surowego w powyżej formie jest dalece niedoskonałe. Dlaczego? Taka informacja obejmuje jedynie frakcję włókna niestrawnego (nieulegającego fermentacji) takiego, jak: celuloza, niektóre hemicelulozy i ligniny. Stąd też rzeczywista wartość włókna pokarmowego ogólnego (obejmującego frakcję włókna rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego) w produkcie jest większa. Należy też pamiętać o tym, że podawana informacja odnośnie włókna surowego dotyczy produktu o określonej wilgotności, toteż w suchej masie jest go również więcej.

Aby oszacować całkowity błonnik w diecie, należy uzyskać informacje dotyczące ogólnego błonnika pokarmowego (TDF), który obejmuje rozpuszczalne i nierozpuszczalne włókna szacowane na podstawie energii (gram/Megakalorie [Mcal; 1000 kcal]) z typowej analizy produktu, a nie gwarantowanej analizy. Typowa lub średnia analiza składników odżywczych (TDF) powinna być zawarta w firmowych przewodnikach po produktach lub dostępna u producenta. Aby ją uzyskać trzeba więc skontaktować się ze sprzedawcą, dystrybutorem lub producentem karmy.

Pamiętaj: nawet jeśli na etykietach dwóch karm znajdziesz taką samą ilość włókna surowego to całkowita ilość błonnika pokarmowego oraz jego rodzaje w poszczególnych produktach mogą (i z reguły są) bardzo różne.

Co błonnik pokarmowy może zaoferować psom?
 

Podczas gdy samo włókno jest niestrawne i ogólnie uważane za nieodżywcze, niektóre włókna zawierają pewne składniki odżywcze, takie jak witaminy i minerały, które mogą być przez organizm psa częściowo ekstrahowane podczas trawienia, przez mechaniczne ruchy żołądka i jelit, albo przez fermentację bakteryjną w okrężnicy. Jednak składniki odżywcze obecne w błonniku nie są powodem, dla którego często jest on zawarty w karmach dla psów.

 

Błonnik pokarmowy może być integralną częścią zarządzania żywieniem w przypadku wielu chorób u psów. Zrozumienie różnych rodzajów błonnika i poznanie sposobu określania zawartości błonnika w dietach komercyjnych dla psów może pomóc w wyborze optymalnej diety. Ponieważ każdy pies (i jego drobnoustroje żołądkowo-jelitowe) mogą reagować inaczej, często konieczne jest ostrożne wprowadzanie błonnika w celu ustalenia dokładnych i indywidualnych potrzeb każdego zwierzęcia.

 

Głównym wkładem błonnika w komercyjną karmę dla psów jest modulacja procesu trawienia. Zawartość błonnika w żywności znacznie wpływa na szybkość przepływu żywności przez układ trawienny. Absorbujący wilgoć błonnik (obie frakcje, z naciskiem na frakcję nierozpuszczalną w wodzie) i zdolność do wiązania wody i tworzenia żeli (frakcja rozpuszczalna w wodzie) może spowolnić perystaltykę jelit (skurcze mięśni jelit, które przepychają pokarm przez przewód pokarmowy) w przypadku biegunki lub przyspieszyć w przypadku zaparć. Obecność odpowiedniego błonnika pozwala również na regulację procesu wchłaniania składników odżywczych i wody z jelita do krwi. Innymi słowy, włókno wywiera normalizujący wpływ na jelita. Jest to niezwykle ważne w przypadku przemysłowych karm dla zwierząt, które bazują przecież na dość sporym dodatku produktów pochodzenia roślinnego, które nie są produktami spełniającymi specyficzne wymagania żywieniowe psów, co może właśnie skutkować różnymi zaburzeniami trawienia.

 

Diety o niskiej zawartości tłuszczu, dobrze przyswajalne (tj. również o niskiej zawartości nierozpuszczalnego błonnika) są powszechnie zalecane w przypadku chorób jelit. Ogólnie rzecz biorąc, choroby wpływające na jelito grube (tj. zapalenie jelita grubego, odbytu lub choroby gruczołów odbytowych) można najlepiej opanować za pomocą diety o wyższej zawartości nierozpuszczalnych włókien, podczas gdy choroby wpływające na jelito cienkie (tj. przewlekłe zapalenie jelit, zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki) mogą być zarządzane dietą z dodatkiem włókien rozpuszczalnych. Jeśli nie jest jasne, który rodzaj błonnika może być pomocny, do początkowej próby można zastosować dietę umiarkowanie mieszaną, zawierającą obie frakcje włókna pokarmowego.

 

Należy pamiętać, że włókna pokarmowe wykazują dwojakie działanie. Niektóre są minimalnie trawione, inne przechodzą przez jelito cienkie prawie niezmienione, a dopiero w okrężnicy pod wpływem rezydujących tam bakterii część z nich ulega dodatkowo fermentacji. Na przykład celuloza jest zarówno nierozpuszczalna, jak i niefermentowalna, podczas gdy inulina, czy guma guar są rozpuszczalne i poddają się procesowi fermentacji. Jeszcze inne włókna mogą łączyć obie te cechy np. skrobia oporna.

 

Włókna, które przechodzą przez jelito cienkie niezmienione i nie podlegają procesom fermentacji w jelicie grubym są jedynie wypełniaczem, który co najwyżej może normalizować czas przebywania treści pokarmowej w jelicie. Czysta celuloza oraz łupiny orzechów i różnych łusek są bardzo marnym źródłem włókna pokarmowego, bowiem nie podlegają na tyle procesom fermentacyjnym, by mogły przyczynić się do lepszego rozwoju bakteryjnej bioty jelitowej. Tego typu produkty umieszczane są w karmach bardziej po to, by sklepić do kupy i objętościowo oraz ilościowo wypełnić skład karmy, niż przynieść organizmowi psiemu pożądane korzyści.

 

Z kolei włókna, które w jelicie grubym, pod wpływem rezydujących tam bakterii ulegają fermentacji to te, które częściowo dostarczają składników odżywczych, są substratem dla bakterii tworzących bakteryjną biotę jelit i mogą być również wykorzystywane przez organizm do produkcji energii. Proces fermentacji, a zwłaszcza produkcji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest niezwykle istotny zarówno dla pracy jelit, jak i funkcjonowania całego ustroju. Komórki nabłonkowe jelita grubego preferują pochodne kwasu masłowego jako źródło energii, nawet jeśli dostępne są takie substraty jak glukoza czy glutamina. Oszacowano, że fermentacje drobnoustrojowe mogą pokryć od 2 do 7% zapotrzebowania energetycznego dorosłego psa. Maślany są uważane za kluczowe składniki odżywcze determinujące aktywność metaboliczną i wzrost kolonocytów i przypuszcza się, że mogą stanowić jeden z głównych czynników ochronnych przed chorobami okrężnicy.

 

Procesy fermentacyjne i produkcja KKT hamują również wzrost i rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych, głównie poprzez zmniejszenie pH kału, co zmniejsza aktywność szkodliwych enzymów proteolitycznych patogenów. Kwaśny odczyn zmniejsza również degradację peptydów, w związku z czym powstaje mniej potencjalnie toksycznych substancji takich jak amoniak, aminy oraz związki fenolowe. Generalnie rzecz ujmując można napisać, że włókna typu: fruktooligosacharydy (FOS), inulina, ekstrakt z cykorii/ekstrakt z korzenia cykorii/mączka z cykorii zasadniczo spełniają wiele pożytecznych funkcji i przede wszystkim dbają o to, by bakterie rezydujące w okrężnicy były „szczęśliwe”. Stąd też ich obecność w gotowych karmach przemysłowych w rozsądnych ilościach nie powinna być zanadto krytykowana.

 

Od wielu lat uważa się, że diety bogate w błonnik są „bardziej sycące” i wspomagają procesy odchudzania. Dlatego też diety odchudzające tradycyjnie zawierają stosunkowo dużo błonnika. Włókno pokarmowe może mieć zatem zastosowanie w procesie odchudzania psa. Ogólnoświatowe dane statystyczne pokazują, że problem nadwagi lub otyłości u psów występuje globalnie i dotyczy od 22% do 40% psów. Produkty z wysoką zawartością błonnika są jednocześnie niskokaloryczne i cechują się małą zawartością tłuszczu. W zasadzie większą ilością substancji balastowych charakteryzują się gotowe karmy typu „light”. Nierozpuszczalna frakcja błonnika działa jak „miotełka” usuwając z jelit zalegające resztki. Frakcja ta reguluje także wchłanianie tłuszczów i węglowodanów w organizmie. Ponadto chłonie ona wodę w układzie pokarmowym i pęcznieje, przez co wywołuje uczucie sytości, co powinno zapobiegać nadmiernemu pobieraniu pokarmu. Jednak nowe badania wykazały, że w przypadku psów błonnik wydaje się nie mieć żadnego wpływu na apetyt. Bez względu na to, ile błonnika zawierała żywność, wszystkie psy poddane badaniom były gotowe zjeść posiłek „prowokacyjny” godzinę po padaniu posiłku dietetycznego. Część naukowców sugeruje, że głównym mechanizmem utraty wagi wytwarzanym przez diety typu „light” może być zmniejszona ich smakowitość, co przekłada się na mniejsze spożycie.

 

Bogate we włókno są również karmy typu „Dental Care”. Okazuje się bowiem, że włókno pokarmowe w połączeniu z innymi składnikami produktu (np. trójpolifosforan sodu, cynk, polifenole z zielonej herbaty, kontrolowana ilość białka i wapnia) i odpowiednim kształtem oraz teksturą krykieta karmy może być wykorzystane do mechanicznego ścierania osadów nazębnych. Statystycznie chorobami przyzębia i zębów dotknięte jest między 44 a 63.3% wszystkich psów, a u osobników powyżej trzeciego roku życia problem ten może dotyczyć nawet 85% psów! Płytka nazębna, zwana również płytką bakteryjną lub osadem nazębnym jest miękkim i lepkim nalotem, ściśle przylegającym do powierzchni zęba, który daje się łatwo usunąć mechanicznie (ścieranie podczas jedzenia twardego pożywienia).

 

Płytka nazębna może powodować powstawanie przebarwień zębów. Jest też pożywką dla bakterii i grzybów, co zwykle na wczesnym etapie skutkuje nieświeżym oddechem. Odkładająca się pytka nazębna wiąże się z solami znajdującymi się w ślinie. Jeżeli płytka nazębna nie jest usuwana, to z czasem zaczyna ulegać mineralizacji, przekształcając się w kamień nazębny, czyli osad o zabarwieniu żółtym bądź brązowym, złożony z żywych i martwych bakterii, ich produktów przemiany materii, złuszczonych komórek nabłonka, związków wapnia, fosforu i resztek pożywienia. Powiększanie powierzchni kamienia prowadzi do pogorszenia stanu przyzębia, uszkodzeń i odczuwalnego bólu, a w skrajnych przypadkach dochodzi do uszkodzeń nie tylko dziąseł, ale także szyjek i korzeni zębów wraz z zębodołami, następnie uszkodzeń szkliwa, kości wokół korzeni zębów, co w  etapie końcowym nieleczonej choroby daje zapalenia ropne korzeni zębów wraz z ich wypadaniem i zapalenia żuchwy z możliwością jej złamania włącznie. W prowadzonych badaniach udowodniono, że diety „Dental Care” promują higienę jamy ustnej i zębów psów.

 

Błonnik może mieć również zastosowanie w dietach psów borykających się z cukrzycą. Ogólnie rzecz biorąc, karma dla psów chorujących na cukrzycę cechuje się wyższą zawartością błonnika i niższą zawartością węglowodanów prostych oraz tłuszczu. Produkty zawierające błonnik są trudniej trawione, bądź w ogóle nie są trawione w przewodzie pokarmowym i wolniej ulegają rozkładowi, dostarczają glukozę do krwi powoli i równomiernie. Pozwala to na utrzymanie glikemii na stabilnym poziomie, bez gwałtownych wahań, które są szczególnie niekorzystne dla cukrzyków. Ponadto błonnik reguluje wydzielanie insuliny w odpowiedzi na spożycie glukozy oraz zapobiega insulinooporności. Pokarmy bogate w błonnik mają niższy indeks glikemiczny, a poprzez to w mniejszym stopniu stymulują trzustkę do wydzielania insuliny. Dieta bogata w błonnik pokarmowy zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, co oznacza, że potrzeba mniejszej dawki aby skutecznie obniżyć poziom glukozy we krwi.

 

Konsekwencje nadmiernego spożycia błonnika

 

Zbyt duże spożycie błonnika może wiązać się z zaburzeniem wchłaniania minerałów, głównie wapnia, żelaza, cynku i magnezu. oraz witamin, głównie A, D i B₁₂. Nadmiar błonnika, zwłaszcza lignin (jego nierozpuszczalna frakcja), może obniżać wykorzystanie składników mineralnych poprzez tworzenie nierozpuszczalnych związków wapnia czy żelaza. Z drugiej strony fruktany (rozpuszczalna frakcja błonnika), mogą poprawiać wchłanianie pewnych składników mineralnych, w tym wapnia. Witaminy A i D są rozpuszczalne w tłuszczach, a błonnik charakteryzuje się wiązaniem wolnych kwasów tłuszczowych, które razem z witaminami są wydalane z organizmu wraz z kałem.

 

Zbyt duża podaż rozpuszczalnych frakcji błonnikowych może powodować zaparcia, szczególnie u psów, które fizjologicznie mają do nich skłonność. I odwrotnie: zbyt duża ilość błonnika może skutkować wystąpieniem biegunki. Niestrawione i nierozpuszczalne włókna przesuwają się przez układ pokarmowy polepszając perystaltykę i szybkość wypróżnień. Ryzyko biegunki wzrasta, gdy w diecie występuje zbyt duża ilości frakcji nierozpuszczalnych.

 

Innymi, częstymi problemami wiązanymi z dodatkowym spożyciem błonnika, zwłaszcza gdy jego podaż jest gwałtownie zwiększana, to skurcze, ból brzucha, wzdęcia i gazy. Dotyczy to szczególnie psów z wrażliwym układem pokarmowym. Szybko lub wysoce fermentowalne włókna wytwarzają więcej krótkołańcuchowych produktów ubocznych kwasów tłuszczowych, ale również i gazu.

 

Nadmiar błonnika w diecie może na tyle „rozcieńczyć” energię i zawartość składników odżywczych w pokarmie, że organizm psa po zjedzeniu przewidzianej dziennej racji żywieniowej może mieć trudności z zaspokojeniem wszystkich potrzeb na wymagane składniki odżywcze. W rezultacie pies będzie chodził głodny, będzie domagał się więcej jedzenia, będzie jadł i wydalał nadmiernie ilości kału, a i tak będzie wciąż głodny i niedożywiony!!!

 

Najgorszym scenariuszem związanym ze zbyt dużą ilość błonnika w diecie jest ryzyko zablokowania jelit. Stan taki wymaga pilnej interwencji lekarskiej. Na tego typu przypadłość są narażone zwłaszcza psy z zaburzoną czynnością jelit, kiedy to niestrawne resztki pokarmu - włókien roślinnych, czy nasion nie mogą być efektywnie usunięte z organizmu i zaczynają gromadzić się w jelitach prowadząc do ich zaczopowania.

 

Źródła błonnika pokarmowego w przemysłowych karmach

 

Każdy producent używa określonych rodzajów włókien, aby uzyskać zamierzone rezultaty. Każdy będzie też energicznie zachwalał i oczywiście bronił stosowanych rodzajów włókna pokarmowego jako tych najlepszych, które wywierają zamierzone korzyści. Tylko, że nie wszyscy będą mieć w tym względzie rację! W zasadzie analizując skład karmy trzeba zastanowić się nad podstawowymi jej składnikami żywieniowymi, dodatkami i ich pozycjami na liście składników.

 

Uczulamy, by zwrócić uwagę na to, jakie w karmie znajdują się źródła włókna oraz na których pozycjach listy składników są umieszczone. Jeśli ogólny skład karmy będzie dobry, a gdzieś na dole listy składników znajdzie się niewielki dodatek jakiegoś włókna pokarmowego, to nie jest to argument za definitywnym odrzuceniem tego typu karmy. Prawdopodobnie w tego typu produkcie faktycznie tak dodany składnik ma spełnić funkcję włókna pokarmowego, a nie taniego wypełniacza karmy.

 

Pulpa buraczana - królowa wśród włókna pokarmowego dodawanego do gotowych karm

W przemysłowych karmach dla psów stosunkowo najczęściej można spotkać pulpę buraczaną, zwaną inaczej wytłokami buraczanymi lub wysłodkami buraczanymi. Pulpa buraczana to produkt uboczny powstający podczas produkcji cukru spożywczego z buraków cukrowych. Wykorzystywane są najczęściej jako pasza dla koni i innych zwierząt gospodarskich, ale również dodawana jest do wielu przemysłowych karm dla psów.

 

To nic innego jak rozdrobnione bulwy buraków cukrowych, z których wyługowano przy pomocy wody cukier i inne składniki rozpuszczalne w wodzie. Otrzymane w toku produkcji wysłodki, w tak zwanej formie mokrej zawierają około 90% wody. Dla celów żywienia zwierząt mogą być poddawane procesowi prasowania (wilgotność około 80%), suszenia (wilgotność do 12%) lub melasowania (suszone z dodatkiem melasy).

 

Wysłodki buraczane w największym stopniu składają się z węglowodanów, które stanowią około 80% masy suchych wysłodków. W wersji niemelasowanej charakteryzują się niską zawartością sacharozy. Węglowodany strukturalne - włókno surowe, składa się głównie z pektyn, celulozy, hemicelulozy, ligniny oraz związków azotowych, które mogą stanowić od 10 do 30% suchej masy. W tym znajduje się około 50% włókien nieulegających fermentacji i 20% włókien podlegających fermentacji. Dodatkowo znajdują się w nich niewielkie ilości tłuszczu, oraz znikome fosforu i sodu, przy stosunkowo wysokiej zawartości wapnia i potasu. Wysłodki buraczane są dość bogate w lizynę. 

 

Pulpa buraczana cieszy się złą sławą. I w zasadzie przyczynili się do tego sami producenci gotowych karm dla zwierząt, którzy zaczęli nadużywać tego składnika w swoich produktach, czyniąc z pulpy buraczanej tani wypełniacz składu produktu. Suszona pulpa buraczana zawiera niską zawartość włókien podlegających fermentacji i (wbrew temu, co twierdzą producenci) nie jest idealnym źródłem prebiotyków dla psów. Pulpa buraczana ułatwia formowanie kału o zwartej konsystencji i stanowi tani wypełniacz karmy.

 

Ogólnie rzecz biorąc, analizując składy karm prawdopodobnie wybralibyśmy karmę zawierającą niewielki dodatek pulpy buraczanej, która (mimo wszystko w większym stopniu podlega procesom fermentacji), niż karmę, w której źródłem błonnika pokarmowego będą tylko łuski orzechowe lub celuloza. I adekwatnie wolelibyśmy karmę, w której źródłem błonnika będą całe owoce i warzywa, niż pulpa buraczana.

 

Inulina

inulina (składa się z 10-65 cząsteczek fruktozy połączonych wiązaniami beta-(2.1) i końcową resztą glukozową połączoną wiązaniem alfa-(1.2), należy do fruktanów). Inulina jest białym proszkiem, który przypomina skrobię, jednak dobrze rozpuszcza się w wodzie. W roślinach inulina magazynowana jest przede wszystkim w bulwach, kłączach i dolnych częściach łodyg oraz w mniejszych ilościach w liściach. Występuje m.in. w: korzeniu cykorii, topinamburze, korzeniu łopianu, karczochu, kłączu omana wielkiego, bulwach kłębianu kątowanego, mniszku lekarskim, szparagach, kamasji, agawie, pomidorach, bananach, plantanie (banan warzywny), mango, brzoskwiniach, arbuzie, a także w niektórych zbożach (żyto, pszenica).

 

Inulinę do wykorzystania w przemyśle spożywczym, jako środek dietetyczny i składnik karm, pozyskuje się poprzez ekstrakcję głównie z cykorii i topinamburu. W przemysłowych karmach może figurować pod nazwą inulina bądź ekstrakt z cykorii/korzenia cykorii. Inulina jest niskokalorycznym źródłem węglowodanów i błonnika, ma około 25% mniej kalorii niż cukier i około 10-12% mniej kalorii niż tłuszcz. Inulina może zwiększać wchłanianie wapnia i można ją scharakteryzować jako prebiotyk, substancję, która odżywia zdrowe bakterie bytujące w jelitach. Inulina stanowi składnik wielu karm dla zwierząt domowych.  Inulina traktowana jest jako prebiotyk, który stymuluje rozwój prawidłowej bioty bakteryjnej jelit. Inulina ma także właściwości strukturotwórcze i żelujące, a także zagęszczające i stabilizujące, co wpływa na strukturę produktu. Ponadto może być traktowana jako wzmacniacz smaku i zapachu (ma lekko słodki smak).

 

Fruktooligosacharydy (FOS)

Fruktooligosacharydy (FOS) są to związki składające się z 1-8 cząsteczek cukru prostego fruktozy przyłączonych do cząsteczki glukozy. Fruktooligosacharydy (FOS) mają niższą niż sacharoza kaloryczność i słodkość. Naturalnym źródłem FOS są m.in. topinambur, szparagi, lucerna (alfaalfa), buraki, banany, endywia, korzenie cykorii, murnong (australijska roślina bulwiasta), yacon (peruwiańska bulwa), ziemniaki oraz miód. Przemysłowo, jako dodatek do żywności i karm, są ekstrahowane z korzeni cykorii, produkowane przez rozpad inuliny lub są uzyskiwane w wyniku syntezy z sacharozy. Fruktooligosacharydy (FOS) należą do środków słodzących, a przede wszystkim - fermentowanych przez korzystne dla gospodarza bakterie jelitowe z rodzajów Bifidobacterium i Lactobacillus.  Produkty metabolizmu tych bakterii stwarzają środowisko niekorzystne dla rozwoju patogenów. FOS stanowią substrat dla pożytecznych bakterii rezydujących w jelitach, stąd też można je zaliczyć do błonnika pokarmowego o właściwościach prebiotycznych.

 

Skrobia oporna

Zwykła skrobia po odpowiednim przygotowaniu (ugotowaniu) może być rozłożona przez enzymy trawienne do glukozy i w tej postaci jest wchłania przez jelito cienkie. Skrobia oporna albo nie podlega trawieniu, albo produkty jej trawienia nie są przyswajalne w jelicie cienkim i przechodzą do jelita grubego, gdzie bakterie zamieniają je w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe i gazy. Oporne skrobie na trawienie są uważane za „włókno funkcjonalne”; nie są jednak typowym włóknem - posiadają właściwości zarówno włókna rozpuszczalnego - są fermentowane przez bakterie jelitowe - jak i włókna nierozpuszczalnego - pochłaniają wodę, a zatem zwiększają masę stolca.

 

Wyróżniamy cztery typy opornej skrobi: RS1 (skrobia fizycznie niedostępna, występuje w ścianach komórkowych roślin, głównie zbóż, nasion i roślin strączkowych), RS2 (skrobia z wysoką zawartością amylazy, niedostępna dla enzymów w stanie surowym (ugotowana staje się przyswajalna), występuje w ziemniakach, plantanach (bananach warzywnych) i niedojrzałych bananach), RS3 (skrobia retrogradowana, powstaje po ugotowaniu i ochłodzeniu skrobi RS1 albo RS2) i RS4 (nie występuje w przyrodzie, jest to skrobia otrzymywana przez obróbkę skrobi (z kukurydzy lub pszenicy) ciepłem, alkaliami, kwasami lub enzymami). Ponadto, wyróżnia się typ RS5 (skrobiowy kompleks amylozowo-lipidowy, który tworzy się w skrobiach wysokoamylozowych, które charakteryzują się wyższą temperaturą kleikowania oraz większą tendencją do retrogradacji).

 

Fizjologiczne działanie skrobi opornej jest podobne jak rozpuszczalnych form błonnika pokarmowego. W badaniach na zwierzętach towarzyszących przeprowadzonych przed 2002 rokiem stwierdzono, że reakcje fizjologiczne na oporne źródła skrobi były szerokie, od zdrowej fermentacji w jelicie grubym i równoczesnej produkcji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych do nieistotnej fermentacji i efektu przeczyszczenia. Praktycznie rzecz biorąc gotowe karmy przemysłowe zawierające dodatek zbóż i/lub innych roślin wysokoskrobiowych dostarczają psu określoną porcję opornej skrobi. Wydaje się, że przyszłe zastosowania opornej skrobi w karmach dla zwierząt domowych będą prawdopodobnie dotyczyły specjalistycznych diet terapeutycznych przeznaczonych do leczenia cukrzycy lub kontroli wagi (kontrola glikemii), zdrowia przewodu pokarmowego (charakterystyka fermentacji) lub składu kału u ras dużych (częstość wypróżniania i objętość kału). Ponadto istnieją pewne dowody sugerujące, że oporna skrobia może poprawiać teksturę żywności, akceptowalność i mechanikę przetwarzania, co z kolei może być pokusą do wykorzystania skrobi opornej jako wypełniacza.

 

Celuloza
Celuloza jest polisacharydem, czyli wielocukrem zbudowanym z beta-glukozy połączonej wiązaniami beta-1.4-glikozydowymi. Celuloza pełni funkcję strukturalną, jest głównym składnikiem ścian komórkowych w komórkach roślin wyższych (drewno składa się w ok. 50% z celulozy, a bawełna w ok. 90%) ale także niektórych grzybów, bakterii i glonów. Budowa ściany komórkowej jest uzależniona od funkcji jaką pełni dana komórka oraz jej umiejscowienia. Ściana komórek miękiszu będzie się różniła od ściany komórek twardzicy. Celuloza może stanowić od 40 do 60% suchej masy ścian komórkowych. Razem z celulozą występują inne substancje podporowe takie jak lignina, pektyna czy hemiceluloza. Stanowią one poprzeczne połączenia pomiędzy fibrylami celulozy. Najwięcej celulozy znajduje się we włosach okrywających nasiona bawełny oraz we włóknach lnu i juty. Na skalę przemysłową celulozę otrzymuje się z drewna tzw. metodą siarczynową lub metodą natronową. Polega to na oddzieleniu ligniny od celulozy. W czystej postaci celuloza jest białą, pozbawioną smaku i zapachu, nierozpuszczalną w wodzie substancją. Celuloza nie podlega też żadnym procesom trawiennym. Celuloza przechodzi przez układ pokarmowy w stanie niezmienionym. Służy więc jedynie jako wypełniacz oraz formułuje i zwiększa masę stolca.
 

Inne źródła błonnika pokarmowego, które mogą znaleźć się w karmach przemysłowych:

  • pulpa cytrusowa/owocowa/pomidorowa/buraczana;

  • wysłodki buraczane

  • wytłoki /jabłkowe/z winogron;

  • makuchy z pestek winogron;

  • otręby pszenne/owsiane;

  • lignoceluloza;

  • celuloza;

  • pektyny;

  • skrobia oporna;

  • mączka z cykorii;

  • suszony korzeń cykorii;

  • inulina;

  • ekstrakt z cykorii/ekstrakt z korzenia cykorii;

  • fruktooligosacharydy (FOS);

  • mannooligosacharydy (MOS); 

  • włókna grochu/owsa/ziemniaczane/buraczane/oczyszczone/roślinne;

  • nasiona/łuski babki płesznik zwanej też babką śródziemnomorską (łupiny psyllium);

  • siemię lniane;

  • ziarna szałwii hiszpańskiej (nasiona chia);

  • lucerna (alfaalfa);

  • miazga z lucerny;

  • łupiny orzechów;

  • łuski ryżowe/bawełniane/sojowe/kukurydziane/słonecznikowe/owsiane.

Warto dodać, że niektóre składniki karmy pełniące głównie funkcję zagęszczaczy i stabilizatorów masy stanowią również część błonnika pokarmowego, na przykład: guma tragakantowa E413, alginiany od E400 do E409, karagen E407, agar E406, mączka chleba świętojańskiego (guma karobowa) E410, guma guar E412, guma ksantanowa E415.
 

Naturalne źródła błonnika pokarmowego

Oczywiście naturalne pokarmy zawierają mieszaninę różnych frakcji błonnika w różnych proporcjach. W naturze praktycznie nie występują produkty zawierające tylko błonnik rozpuszczalny lub tylko błonnik nierozpuszczalny. Zasadniczo żywność roślinna, która nie jest poddana oczyszczaniu zawiera błonnik. Właśnie dlatego dobrym źródłem błonnika są całe ziarna, nasiona, pestki, orzechy czy warzywa i owoce w swojej pierwotnej formie. Na ilość błonnika w produkcie wpływa także obróbka termiczna, ponieważ w czasie podgrzewania część włókien błonnika ulega rozłożeniu do krótszych łańcuchów cukrowych, które są już strawne w przewodzie pokarmowym.

Nazwa produktu

Zawartość błonnika w g/100g

otręby pszenne

40

nasiona chia

27.3

siemię lniane

24.9

otręby owsiane

17.5

zarodki pszenne

13.2

migdały

12.5

jabłka suszone

10.3

płatki pszenne 10.1

porzeczki

7.9

truskawki

7.5

fasola czerwona gotowana

7.4

pokrzywa blanszowana

6.9

płatki owsiane

6.9

maliny

6.7

groch gotowany

6.3

fasola biała gotowana

6.3

pestki dyni

5.3

jeżyny 5
nasiona słonecznika 5
pietruszka 4.9

groszek zielony gotowany

4.9

seler

4.9

pasternak

4.9

piżmian jadalny (okra)

4.3

jarmuż

3.8

mniszek lekarski liście

3.5

ziemniaki gotowane ze skórką

3.3

kapusta kiszona

3.3

fasolka szparagowa gotowana

3.2

gruszka

3.1

marchew

2.8

banan warzywny gotowany

2.6

bataty gotowane

2.5

czarne jagody

2.4

jabłko

2.1

buraki czerwone gotowane

2

ryż dziki gotowany

1.8

banan

1.8

topinambur gotowany

1.6

ryż brązowy gotowany

1.6

dynia gotowana

1.1

melon cantaloupe

0.8

ogórek

0.7

ryż biały gotowany

0.4

Uwaga:: rośliny strączkowe nie są odpowiednim składnikiem żywieniowym dla psów.

Zostały podane w tabelach informacyjnie ze względu na ich obecność w wielu gotowych karmach przemysłowych

 

Nazwa produktu

Zawartość błonnika

rozpuszczalnego

Zawartość błonnika nierozpuszczalnego

otręby owsiane  100 g

7.5

10

babka płesznik 2 łyżki stołowe

7.9

0.1

karczoch gotowany 1 średni

4.7

1.8

jabłko ze skórką 1 średnie

4.2

1.5

jęczmień gotowany 1/2 kubka

3.3

0.9

zielony groszek gotowany 1/2 kubka

3.2

1.2

piżmian jadalny (okra) gotowana 1/2 kubka

3.1

1

jeżyny 1/2 kubka 3.1 0.7

fasola biała gotowana 1/2 kubka

2.9

2.9

batat bez skórki 1 średni

2.7

2.2

siemię lniane 2 łyżki stołowe

2.7

2.1

proso gotowane 1/2 kubka

2.7

0.6

banan 1 średni

2.1

0.7

truskawki 1 kubek

1.8

2.6

czarne jagody 1 kubek

1.7

2.5

komosa ryżowa gotowana 1/2 kubka

1.7

2.5

cukinia gotowana 1/2 kubka

1.4

1.2

dynia Squash gotowana 1/2 kubka

1.3

1.2

ryż brązowy gotowany 1/2 kubka

1.3

0.1

nasiona słonecznika 1/4 kubka

1.1

1.9

marchew 1 średnia

1.1

1.5

maliny 1/2 kubka

0.9

2.3

fasolka zielona gotowana 1/2 kubka

0.8

1.2

gruszka 1 średnia

0.8

3.2

migdały 28 g

0.7

3.5

ziarna sezamu 1/4 kubka

0.7

2.6

pomidor ze skórką 1 średni

0.3

1

melon cantaloupe 100 g

0.3

0.5

kubek to 250 ml

łyżka stołowa to 15 ml

 

Nazwa produktu

Zawartość błonnika prebiotycznego (%)

korzeń cykorii, suchy, surowy

64.6

mniszek, korzeń suchy, surowy

do 40

topinambur, bulwa sucha, surowa

31.5

mniszek, liście suche, surowe

24.3

pulpa buraczana 3-6

szparagi, surowe

5

otręby pszenne, surowe

5

buraki, surowe

2.4

piżmian jadalny (okra), surowa

1.3

banan, surowy

0.7

jabłko, surowe

0.5

melon cantaloupe ,surowy

0.3

marchew, surowa

0.2

 

Reasumując: jeśli karmisz swojego psa zrównoważoną i dobrze zbilansowaną dietą opartą na produktach pochodzenia zwierzęcego z niewielkim dodatkiem produktów pochodzenia roślinnego, nie musisz dodatkowo suplementować błonnika pokarmowego, bowiem pies otrzyma wystarczającą ilość błonnika z samej diety. Błonnik pokarmowy może być przydatny dla psów borykających się z określonymi schorzeniami (np. zaburzenia trawienia, nadwaga, otyłość, czy cukrzyca). Wybierając dla psa karmę suchą zwróć szczególną uwagę na skład i proporcje poszczególnych składników żywieniowych. Wybieraj produkty o niskiej zawartości węglowodanów (a więc i włókna pokarmowego). W gotowych karmach trudno uniknąć dodatków produktów roślinnych, nie mniej jednak wybierając świadomie możesz postawić na karmy, w których dodatek określonych produktów roślinnych będzie niewielki, zaś źródłem minimalnego dodatku błonnika (zwłaszcza prebiotycznego) będą wartościowe produkty, a nie tanie wypełniacze.

 

Opracowała Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

Bibliografia:

- zebrane materiały własne, artykuły już opublikowane na stronach Portalu oraz:

- Rozporządzenie Komisji (WE) nr 152/2009 z dnia 27 stycznia 2009 r. ustanawiające metody pobierania próbek i dokonywania analiz do celów urzędowej kontroli pasz;

- Nutrient digestibility in dogs fed fiber-containing diets. Harmon DL, Walker JA, Silvio JM, Vet Clin Nutr 1999; 6(1);

- WSAVA nutritional assessment guidelines. Freeman L, Becvarova I, Cave N,, Compend Contin Educ Vet 2011; 33(8).;

- analizy składników żywieniowych bazy USDA.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768