O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Choroba Aujeszkyego

 

Jest to wirusowa, zakaźna i zaraźliwa choroba zwierząt gospodarskich (głównie świń) i wolno żyjących (głównie dzików). Po raz pierwszy choroba została stwierdzona w 1813 roku u bydła w amerykańskiej miejscowości Marietta położonej w stanie Ohio. Ze względu na obserwowane symptomy została wówczas nazwana "mad itch" (szalony świąd). Określenie "pseudorabies" (wścieklizna rzekoma) po raz pierwszy zostało użyte w Szwajcarii w 1849 roku, kiedy to objawy występujące u krów uznano za podobne do tych, które wywołuje wścieklizna. W 1902 roku Aladar Aujeszky - węgierski lekarz weterynarii - wykazał, że czynnikiem etiologicznym tej choroby jest wirus. Od jego nazwiska pochodzi też oficjalna nazwa choroby stosowana współcześnie - Choroba Aujeszkyego.

 

 

Na zakażenie wirusem wrażliwe są niemal wszystkie gatunki ssaków, z wyjątkiem człowieka i małp bezogonowych. Do połowy lat 30-tych XX wieku choroba notowana była głównie u bydła, owiec, psów, kotów i norek. Dopiero w 1935 roku, po wnikliwej obserwacji objawów klinicznych i przebiegu choroby u poszczególnych gatunków zwierząt, za naturalnego i jednocześnie głównego gospodarza tego wirusa uznano świnie (Sus domestica).  W USA rezerwuar wirusa stanowią również dzikie świnie (feral swine FS), które występują w lasach i należą do tego samego gatunku - Sus domestica. Z kolei rezerwuarem wirusa choroby Aujeszkyego w Europie poza hodowlanymi świniami, są także dziki (Sus scrofa) należące do odrębnego gatunku. W warunkach naturalnych w Europie na zakażenie wirusem poza ww. gatunkami wrażliwe są m.in. krowy, konie, owce, kozy, psy, koty, szczury, myszy i zwierzęta futerkowe. Choroba Aujeszkyego dla tych gatunków jest niezwykle niebezpieczną chorobą, ponieważ w przeciwieństwie do świni i dzika, gatunki te stanowią końcowe ogniwo zakażeń wirusem, a infekcja dla osobników reprezentujących te gatunki oznacza śmierć!

 

Pierwszy przypadek choroby Aujeszkyego na terytorium Polski stwierdzono w 1958 roku u zwierząt futerkowych. Rok później po raz pierwszy zarejestrowano tę chorobę u świń. Potwierdzone przypadki choroby u psów w Polsce stwierdzano już w latach 1958-1960. Jednak dopiero szczegółowy opis klinicznych objawów choroby i podjętego leczenia opisali J. Przymus i T. Kozioł w 1989 roku.

 

Suid Herpesvirus 1 (SuHV-1)

 

Czynnikiem etiologicznym jest zidentyfikowany w 1934 roku przez Sabina i Wrighta wirus Suid Herpesvirus 1 (SuHV-1) należący do rodziny Herpesviridae (herpeswirusy), podrodziny Alphaherpesvirinae (alfa-herpeswirusy), rodzaju Varicellovirus. Herpeswirusy są jedną z największych rodzin wirusowych dsDNA w świecie kręgowców, które zanim jeszcze zostały naukowo odkryte, poznane i usystematyzowane dawały się we znaki różnym ich gatunkom. Swoją współczesną nazwę zawdzięczają jednemu z najwybitniejszych prekursorów współczesnej medycyny - Hipokratesowi, który już w odległej starożytności opisywał zmiany skórne o charakterze pęcherzykowatym nękające ludzkość. On też nazwał je "herpes" (z gr. pełzać).

 

Wirusy z rodziny Herpesviridae stanowią dużą i ważną grupę czynników zakaźnych. Ich wspólną cechą jest zdolność do latencji, która może być zdefiniowana jako brak zakaźnych cząstek wirusowych w komórce gospodarza z jednoczesną możliwością ich wytwarzania w sprzyjających warunkach. W zależności od atakowanego gatunku są przyczyną wielu rodzajów zespołów chorobowych, które mogą przybierać różne formy nasilenia: od łagodnych objawów do zakażeń zagrażających życiu. Udowodniono również ich związek z powstawaniem niektórych nowotworów.

 

Dotychczas zidentyfikowano ponad dwieście przedstawicieli należących do tej grupy, a o zaliczeniu do poszczególnych podrodzin: alfa-herpeswirusów, (Alphaherpesvirinae), beta-herpeswirusów (Betaherpesvirinae) i gamma-herpeswirusów (Gammaherpesvirinae) decydują wstępne biologiczne cechy konkretnego wirusa. Ostatecznym kryterium przysposabiającym do jednej z podrodzin pozostają jednak jego właściwości molekularne, a zwłaszcza wzajemne podobieństwo sekwencji DNA oraz pokrewieństwo ważnych białek wirusowych (glikoprotein B, C, H i głównego białka kapsydu).

 

SuHV-1 należy do alfa-herpeswirusów, które są znane z szybkiej replikacji i towarzyszącej jej reakcji zapalnej, która może być umiarkowanie ciężka podczas ostrego (pierwotnego) zakażenia. O zjadliwości wirusa SuHV-1 decydują glikoproteiny otoczkowe (10 glikoprotein), a ponadto glikoproteina niestrukturalna, proteiny i enzymy uwalniane z zakażonych komórek.

 

SuHV-1 jest dość odporny na działanie wysokich temperatur. Do jego inaktywacji w temperaturze 60°C dochodzi w ciągu 30-60 minut, w temperaturze 70°C w ciągu 10-15 minut, w temperaturze 80°C w ciągu 3 minut, a  dopiero w temperaturze 100°C w ciągu 1 minuty. Wirus jest jest też stabilny w temperaturze pokojowej i w ujemnych temperaturach. Pozostaje przy życiu w temperaturze 25°C około 6-ciu tygodni, w temperaturze 15°C około 9-ciu tygodni, w temperaturze 4°C około 20-tu tygodni i w temperaturze -40°C przez lata. Warto jednak zauważyć, że wirus jest stosunkowo niestabilny w temperaturze od -18°C do -25°C, gdzie do jego inaktywacji dochodzi w ciągu 12-tu tygodni. Pomiędzy wartościami pH wynoszącymi 5.0 a 12 wirus jest stabilny. Ponadto nawet przy wartościach pH oscylujących w granicach 2.0 i 13.5 potrafi przetrwać od 2 do 4 godzin zanim zostanie całkowicie inaktywowany. Nie mniej jednak łącząc niski lub wysoki poziom pH z podwyższonymi temperaturami można zredukować czas potrzebny do inaktywacji wirusa. W gnojowicy wirus jest  wstanie przetrwać 2 miesiące w miesiącach zimowych i 1 miesiąc w okresie letnim. W moczu wirus jest w stanie przetrwać 3 tygodnie w okresie letnim i od 8 do 15-tu tygodni w sezonie zimowym. Z zainfekowanego gruntu wirus był izolowany nawet po upływie 5-6 tygodni.

 

Niewiele jest dostępnych badań dotyczących przetrwania wirusa SuHV-1 w mięsie wieprzowym i/lub wyrobach wieprzowych. W jednym z badań, po 35 dniach przechowywania mięsa w temperaturze -18°C, nie wykryto wirusa w mięśniach, węzłach chłonnych lub szpiku kostnym. W innym badaniu różne tkanki pobrane od zakażonych świń będących w fazie ostrej choroby były przechowywane w temperaturze -20°C, a naukowcy wykrywali w nich obecność wirusa SuHV-1 przez 40 dni. W tuszach świń lub dzikich zwierząt wirus SuHV-1 może przetrwać przez tydzień w warunkach letnich. Wydaje się, że w warunkach eksperymentalnych czas przeżycia wirusa jest krótszy niż 24 godziny, gdy zakażone tkanki zostaną zmielone wraz z paszą. Jednakże podawanie podrobów zostało bezpośrednio powiązane z transmisją wirusa SuHV-1.

 

Wpływ środków dezynfekcyjnych na wirusa zależy od jego odporności na środki chemiczne i panujące warunki środowiskowe, takie jak temperatura, czy czynniki ochronne. Nie zaleca się stosowania do dezynfekcji roztworu sody kaustycznej, ponieważ wirus nie jest w wystarczającym stopniu inaktywowany przez 1% NaOH i może przetrwać w środowisku nawet po 6 godzinach działania środka na odkażane powierzchnie. 3% roztwór formaliny zabija wirusa w ciągu około 3 godzin. Chemikalia, które wydzielają chlor, są najskuteczniejszymi środkami dezynfekcyjnymi. 3% roztwór chloraminy inaktywuje wirusa w ciągu 10 minut, zaś 1% roztwór w ciągu 30 minut. Czwartorzędowe związki amoniaku są również bardzo skuteczne. W przypadku dezynfekcji na dużą skalę stosuje się tańsze środki dezynfekujące np. preparaty chlorku wapnia, które rozpuszczają się w wodzie, chloraminę i środki zawierające co najmniej 1% aktywnego formaldehydu.

 

Geograficzna dystrybucja wirusa SuHV-1

 

Od lat 80-tych XX wieku wirus SuHV-1 występuje w większości regionów świata z gęstą populacją świń. W ostatnich latach wdrożone krajowe programy walki z wirusem SuHV-1 u świń doprowadziły do eliminacji wirusa z dużej części Europy (Austria, Belgia, Cypr, Republika Czeska, Niemcy, Dania, Finlandia, Irlandia, Luksemburg, Węgry, Holandia, Słowenia, Słowacja, Szwecja, Zjednoczone Królestwo) i Stanów Zjednoczonych. Australia, Kanada i Nowa Zelandia również są wolne od wirusa SuHV-1 u świń. Wirus wciąż pozostaje endemiczny w znacznej części Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej, Ameryce Łacińskiej, Afryce i Azji.

 

Zwalczanie choroby Aujeszkyego w Europie i Polsce u świń

 

Choroba Aujeszkyego nie jest groźna dla ludzi, nie mniej jednak stanowi poważne zagrożenie dla różnych gatunków zwierząt, w tym szczególnie świń - głównego gospodarza wirusa. Choroba jest praktycznie nieuleczalna, jednak świnie potrafią przeżyć infekcję i często stają się bezobjawowymi nosicielami zarazka. Mimo pewnej odporności świń na niszczycielską działalność wirusa, potrafi on dziesiątkować stada, obniża produkcyjność, prowadzi do ronień, licznych upadków prosiąt, obniża płodność i tym samym przyczynia się do znacznych strat ekonomicznych. Dlatego też, podstawową rolę w ograniczeniu zagrożenia wirusem SuHV-1, stanowi profilaktyka polegająca na wdrażaniu krajowych programów zwalczania tej choroby w stadach hodowlanych świń. 


Obecnie większość krajów Europy jest całkowicie wolna od choroby Aujeszkyego u świń (Austria, Belgia, Cypr, Republika Czeska, Niemcy, Dania, Finlandia, Irlandia, Luksemburg, Węgry, Holandia, Słowenia, Słowacja, Szwecja, Zjednoczone Królestwo). W wielu krajach prowadzone są krajowe programy zwalczania tej choroby u świń (Polska, Włochy (wybrane prowincje), Litwa, Hiszpania). W niektórych krajach UE brak jest jednak określonego statusu względem tej choroby (Grecja, Estonia, Łotwa, Portugalia, Chorwacja, Rumunia, Bułgaria).

 

Badania zmierzające do wykrycia w Rzeczypospolitej Polskiej seroreagentów dla wirusa choroby Aujeszkyego u świń były prowadzone wyrywkowo od połowy lat 60 XX wieku. ubiegłego wieku, a systematycznie, ale w ograniczonym zakresie od 1990 roku przez Zakład Chorób Świń Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. W 2006 roku Rzeczpospolita Polska wdrożyła program zwalczania choroby Aujeszkyego u świń w województwie lubuskim, który w 2008 roku został rozszerzony na pozostałe województwa Rzeczypospolitej Polskiej. Prowadzona jest kontrola stad pod kątem obecności wirusa. Polega ona na corocznym pobraniu krwi osobników, ze wszystkich stad trzody chlewnej, zarejestrowanych w ARiMR. Również hodowcy, mogą ograniczać ryzyko rozprzestrzeniania choroby, dzięki utrzymaniu odpowiedniego zarządzania stadem, i utrzymaniu wysokiego poziomu higieny.

 

Posiadacz zwierząt, który zauważył objawy nasuwające podejrzenie choroby zakaźnej zgodnie z ustawą z dnia 11 marca 2004 roku o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt jest zobowiązany do natychmiastowego zgłoszenia podejrzenia choroby do powiatowego lekarza weterynarii bezpośrednio lub za pośrednictwem lekarza weterynarii opiekującego się gospodarstwem albo wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Niedopełnienie tego obowiązku stanowi wykroczenie podlegające karze aresztu, ograniczenia wolności albo karze grzywny.

W przypadku stwierdzenia choroby Aujeszkyego u świń w stadzie, powiatowy lekarz weterynarii, w drodze decyzji, uznaje stado za zawieszone i w odniesieniu do tego stada wprowadza określone w prawie nakazy i zakazy, w tym nakazuje zabicie świń, u których stwierdzono wynik dodatni badania.

 

W latach 2008-2011 na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wyników badań serologicznych przeprowadzonych w ramach wyżej wymienionego programu stwierdzono 18 694 stad zakażonych oraz 46 662 zwierząt zakażonych wirusem choroby Aujeszkyego. Średni odsetek stad i zwierząt zakażonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2008-2011 wynosił odpowiednio 1.74% i 0.54%.

 

W 2012 roku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzony został program zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń na lata 2012-2014. Na podstawie wyników badań serologicznych przeprowadzonych w ramach wyżej wymienionego programu w latach 2012-2014 stwierdzono 551 stad zakażonych oraz 3 253 zwierząt zakażonych wirusem choroby Aujeszkyego. Średni odsetek stad i zwierząt zakażonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2012-2014 wynosił odpowiednio 0.1% i 0.1%.

 

W wyniku realizacji programu zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń w latach 2006-2014 utworzono na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 91 regionów wolnych od wirusa choroby Aujeszkyego u świń.

 

W 2015 roku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzony został program zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń na lata 2015-2017, będący kontynuacją programu realizowanego w latach 2012-2014. Na podstawie wyników badań serologicznych przeprowadzonych w ramach wyżej wymienionego programu w latach 2015 i 2016 stwierdzono 107 stad zakażonych oraz 1201 zwierząt zakażonych wirusem choroby Aujeszkyego. Średni odsetek stad i zwierząt zakażonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2015 i 2016 wynosił odpowiednio 0.07% i 0.03%.

 

Od 2015 roku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obowiązuje urzędowy zakaz szczepienia świń przeciwko chorobie Aujeszkyego - na podstawie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 4 sierpnia 2015 r. w sprawie określenia choroby zakaźnej zwierząt, przeciwko której nie wykonuje się szczepień (Dz. U. poz. 1289).

 

Na podstawie decyzji Komisji 2010/434/UE z dnia 6 sierpnia 2010 r. zmieniającej załączniki I i II do decyzji 2008/185/WE w odniesieniu do włączenia Słowenii do wykazu państw członkowskich wolnych od choroby Aujeszkyego, a Polski oraz regionów Hiszpanii do wykazu państw członkowskich, w których wprowadzony został zatwierdzony krajowy program kontroli tej choroby (Dz. Urz. UE L 208 z 07.08.2010, str. 5), Rzeczpospolita Polska została uznana za kraj prowadzący zatwierdzony program kontroli w celu zwalczania choroby Aujeszkyego.

 

Na podstawie decyzji wykonawczej Komisji (UE) 2017/888 z dnia 22 maja 2017 r. zmieniającej decyzję 2003/467/WE w odniesieniu do statusu włoskiego regionu Umbria jako obszaru oficjalnie uznanego za wolny od gruźlicy oraz statusu Polski jako obszaru wolnego od enzootycznej białaczki bydła, zmieniającą decyzję 2004/558/WE w odniesieniu do statusu Niemiec jako obszaru wolnego od zakaźnego zapalenia nosa i tchawicy bydła oraz zmieniającą decyzję 2008/185/WE w odniesieniu do statusu określonych regionów Polski jako obszarów wolnych od choroby Aujeszkyego oraz zatwierdzenia programu zwalczania choroby Aujeszkyego dla włoskiego regionu Wenecja Euganejska (Dz. Urz. UE L 135 z 24.05.2017, str. 27) 11 powiatów województwa podlaskiego zostało uznanych za urzędowo wolne od wirusa choroby Aujeszkyego.

 

W 2018 roku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzony został program zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń na lata 2018-2020, będący kontynuacją programu realizowanego w latach 2015-2017. Stałe monitorowanie choroby w 2018 roku było prowadzone na obszarze wszystkich województw Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem obszaru 11 powiatów województwa podlaskiego, które zostały uznane przez Komisję Europejską w 2017 roku za urzędowo wolne od wirusa choroby Aujeszkyego.

 

Stałe monitorowanie choroby w latach 2019 roku i 2020 roku będzie prowadzone na obszarze 7 województw Rzeczypospolitej Polskiej, tj. na obszarze województwa kujawsko-pomorskiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego oraz wielkopolskiego, a także na obszarze 6 powiatów województwa podlaskiego. Powyższe wynika z założenia, że do końca 2018 roku pozostałe 9 województw Rzeczypospolitej Polskiej zostanie uznane przez Komisję Europejską za urzędowo wolne od choroby Aujeszkyego.

 

Reasumując: dzięki podjętym staraniom ryzyko infekcji wirusem choroby Aujeszkyego u świń w Polsce jest obecnie dość niskie, jednak do momentu całkowitego uwolnienia stad hodowlanych w kraju od tego wirusa, nie można takiego scenariusza wykluczyć. Istnieje ryzyko, że świnie będące bezobjawowymi nosicielami wirusa mogą trafiać do uboju, a następnie pozyskane z nich mięso (wieprzowina) i podroby do regularnej sprzedaży, lub mogą być wykorzystane na tzw. własny użytek, zwłaszcza jeśli pochodzą z małych gospodarstw wiejskich, w których hoduje się tylko po kilka sztuk. Świnie trafiające do uboju nie są rutynowo badane w kierunku wykrycia wirusa choroby Aujeszkyego, zatem nie można wykluczyć możliwości zarażenia mięsożernych gatunków zwierząt wrażliwych na zakażenie wirusem, które spożyją surowe mięso wieprzowe, podroby wieprzowe czy odpady poubojowe.

 

Choroba Aujeszkyego, a polskie dziki

 

Na terenie Polski występuje żyjący w środowisku naturalnym dzik euroazjatycki (Sus scrofa). Liczebność krajowej populacji tego gatunku w okresie ostatnich kilkunastu lat znacząco wzrosła, od ponad 118 tysięcy osobników w sezonie 1999/2000 do około 229 tysięcy w łowieckim roku gospodarczym 2016/2017. Zagęszczenie populacji dzika na terenie kraju jest bardzo zróżnicowane. Najliczniejsza populacja tego gatunku występuje w woj. zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim, a najmniej liczna w woj. małopolskim, podlaskim, łódzkim, świętokrzyskim i mazowieckiem.

 

Zarządzanie populacją dzika w Polsce odbywa się nie ze względu na chorobę Aujeszkyego, ale ze względu na bardzo groźną chorobę - afrykański pomór świń (ASF), którego dzik jest głównym wektorem na terenie naszego kraju. ASF jest niegroźny dla ludzi, ale powoduje znaczne straty gospodarcze, dotyczące zarówno produkcji trzody chlewnej, jak i poważnych ograniczeń w produkcji i sprzedaży wyrobów z mięsa. Wykrycie wirusa w gospodarstwach wiąże się z usypianiem wszystkich zwierząt w danej hodowli oraz z ograniczeniami na obszarach je otaczających. W lutym 2014 roku wykryto w Polsce pierwsze przypadki ASF u padłych dzików, które prawdopodobnie przedostały się na tereny naszego kraju z Białorusi. Według danych weterynaryjnych, w Polsce odnotowano dotąd ponad 3267 przypadków ASF u dzików (dane na grudzień 2018) i 200 ognisk tej choroby u świń (dane na sierpień 2018).

 

Od 2014 roku na terenie Polski prowadzony jest program mający na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie. W związku z niekorzystnym rozwojem sytuacji związanej z ASF w państwach graniczących od wschodu z Unią Europejską, program przewiduje monitorowanie ASF zarówno u dzików, jak i u świń w celu skutecznego przeciwdziałania rozprzestrzenieniu się ASF na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i Unii Europejskiej oraz określa środki zwalczania ASF.

 

Dla ograniczania zagrożenia ze strony chorób zakaźnych zwierząt zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. 2014 poz. 1539). Na podstawie powyższych przepisów Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie z dnia 19 lutego 2016 r. w sprawie zarządzenia odstrzału sanitarnego dzików w celu osiągnięcia w pasie 50 km wzdłuż wschodniej granicy Polski zagęszczenia populacji dzików na poziomie maksymalnie 0.5 os./km2.

 

Ze względu na liczną populację dzika i ryzyko rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń, Lasy Państwowe i Polski Związek Łowiecki zostały w ostatnim czasie zobowiązane do depopulacji dzika w Polsce. Wynika to z rekomendacji powołanego przez szefa rządu zespołu. Według nich w Polsce jeden dzik ma występować na tysiąc hektarów.

 

Brak jest danych na temat postaci klinicznej choroby Aujeszkyego u dzików w warunkach naturalnych. Udowodniona natomiast została eksperymentalnie wrażliwość dzików na wirus SuHV-1 pochodzący od œświń, jak też chorobotwórczość dla œświń szczepów tego wirusa, izolowanych od dzików, Dzik cechuje się w porównaniu do œświni znacznego stopnia opornością na zakażenie wirusem SuHV-1. Przebieg doświadczalnie wywołanej infekcji ma przeważnie przebieg podkliniczny. Oznacza to mniej więcej tyle, że dziki, podobnie jak świnie, są gatunkiem zdolnym przeżyć zakażenie tym wirusem i stanowią w środowisku naturalnym jego rezerwuar.

 

Dane o infekcji wywołanej przez wirus SuHV-1 u dzików uzyskiwane są po upolowaniu i badaniu testem ELISA lub SN ich surowic. Wyniki te wahają się w zależności od kraju i czasu badania. Dostęp do wyników i badań wykonanych u dzików jest bardzo ograniczony nie mniej jednak, by zobrazować skalę problemu, napiszemy, że zgodnie z danymi opublikowanymi przez A. Lipowskiego i Z. Pejsaka w 2002 roku w sezonie polowań 1997-2000 procent województw z wynikami dodatnimi wynosił  80.5. Przedstawione rezultaty dowodzą znacznego rozprzestrzeniania się infekcji wywołanej przez wirus SuHV-1 u dzików w Polsce.

 

Co z tego wynika? W Polsce istnieje głęboko zakorzeniona tradycja polowań i swoiste umiłowanie do spożywania dziczyzny, w tym mięsa pozyskiwanego z dzika. Prawnie kwestie badania dziczyzny reguluje Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 października 2010 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji mięsa przeznaczonego na użytek własny (Dz.U. Nr 207, poz. 1370). Według niego obowiązkowo przed spożyciem przez człowieka musi być zbadane przez weterynarza jedynie mięso z dzika, i to zaledwie na obecność włośnia krętego (Trichinella spiralis). Jak już napisaliśmy wyżej, ryzyko infekcji wirusem SuHV-1 u dzików jest bardzo duże, a zakażenie bardzo często przebiega bezobjawowo. W rezultacie ustrzelony dzik i pozyskane z niego mięso, które przejdzie badanie weterynaryjne na obecność włośnia, zostanie uznane za zdatne do spożycia przez człowieka. Takie mięso może być jednak zakażone wirusem SuHV-1, który nie stanowi zagrożenia dla człowieka, ale jest poważnym zagrożeniem dla wszystkich mięsożernych gatunków wrażliwych na zakażenie tym wirusem (w tym właśnie psy), które je w stanie surowym zjedzą.

 

Sposób zarażenia

 

Wszystkie organizmy żywe wykazują budowę komórkową, odżywiają się, oddychają, a także posiadają zdolność przekazywania swoich cech organizmom potomnym w procesach rozmnażania się. Tak się jednak składa, iż wirusy nie prowadzą żadnych z powyższych czynności życiowych, nie mają budowy komórkowej, dlatego też nie są one zaliczane do organizmów żywych. Czynnością, która może zbliżać te twory do królestw ożywionych jest zdolność namnażania się. Materiał genetyczny wirusa wścieklizny zmagazynowany jest jednak w RNA, a nie w DNA, zatem aby w ogóle mogły powstawać cząsteczki potomne wirusa, to musi być w pierwszej kolejności uruchomiony skomplikowany proces włączenia wirusowych genów w DNA komórki gospodarza.

 

Wirus po wniknięciu do komórki gospodarza zachowuje się jak jego funkcjonalna część składowa, jednak w zasadniczy sposób zmienia program działania komórki i dostosowuje go do swoich potrzeb. Zainfekowana komórka nie przeprowadza właściwych sobie procesów życiowych, nie odtwarza podobnych do siebie komórek, lecz tworzy mnóstwo cząsteczek wirusowych (wirionów), a w wyniku zaburzonych procesów życiowych często dochodzi do jej uszkodzenia, a nawet śmierci.

 

Nie wdając się w biochemiczne niuanse, możemy napisać, iż w warunkach naturalnych wirus choroby Aujeszkyego przenoszony jest przede wszystkim w ślinie, wydzielinie z nosa, mleku i nasieniu osobnika chorego lub znajdującego się w okresie inkubacji zarazka, a w przypadku psów do zainfekowania może dojść w wyniku ugryzienia psa przez chorego na chorobę Aujeszkyego dzika lub świnię, lub poprzez pogryzienie przez psa chorego na chorobę Aujeszkyego dzika lub świnię. W niektórych opracowaniach wymienia się również możliwość przedostania się wirusa choroby Aujeszkyego drogą aerozolową (przez układ oddechowy). Nie mniej jednak należy podkreślić, że u psów do zakażenia najczęściej dochodzi w wyniku zjedzenia surowego mięsa i/lub podrobów (zwłaszcza ozora, płuc) i/lub odpadów poubojowych (zwłaszcza krtani, mózgu, rdzenia kręgowego, ślinianek, węzłów chłonnych) pochodzących od zakażonych wirusem choroby Aujeszkyego osobników. W Polskich realiach największe ryzyko związane jest przede wszystkim z konsumpcją przez psy mięsa, podrobów i/lub odpadów poubojowych pochodzących od dzików oraz hodowlanych świń - w tym również osobników zakażonych, ale kliniczne zdrowych poddanych normalnemu ubojowi. Choroba nie przenosi się z psa na psa. Człowiek jest odporny na zakażenie, nawet w przypadku spożycia skażonego mięsa.

 

Okres inkubacji wirusa

 

Okres inkubacji choroby - czyli czas jaki mija od zakażenia do czasu wystąpienia pierwszych objawów choroby jest bardzo różny i zależy od wielu czynników tj. m.in. gatunku, wieku, kondycji i odporności zarażonego osobnika, miejsca dostania się do organizmu wirusa, jego ilości i zjadliwości.

 

U psów, po spożyciu mięsa, podrobów, bądź odpadów poubojowych skażonych wirusem SuHV-1, wirus dostaje się do zakończeń nerwowych w błonie śluzowej i rozprzestrzenia się do mózgu wzdłuż aksonów nerwowych. Okres inkubacji wynosi zazwyczaj od 2 do 6 dni u ssących prosiąt i krócej niż 9 dni u bydła i owiec. Zgłaszane okresy inkubacji u psów i kotów wynoszą od 2 do 10 dni, ale większość przypadków prawdopodobnie ujawnia się w ciągu 2-4 dni. Infekcja nieprzystosowanych gatunków (takich jak psy) powoduje śmierć zakażonego osobnika w ciągu kilku godzin po pojawieniu się pierwszych objawów (nie później niż w ciągu 24-48 godzin).

 

Objawy kliniczne

 

Objawy kliniczne zależą od stopnia uszkodzenia narządów przez namnażający się wirus. Najczęściej choroba zaczyna się od zmiany zachowania zwierzęcia. Zarażone psy nagle tracą apetyt, stają się osowiałe i obojętne na otoczenie, lub wręcz przeciwnie - cechuje je nienaturalne podniecenie, niepokój, wystraszone spojrzenie, nadaktywność ruchowa (ciągłe kładzenie się i wstawanie), bieganie i skomlenie. Dość charakterystycznym objawem choroby jest silny świąd (występuje u ok. 50% chorych psów) stwierdzany najczęściej w pobliżu bram zakażenia, a więc przede wszystkim na głowie, w okolicy jamy nosowej i ustnej. Świąd jest tak silny, że wywołuje u psów napady szałowe (bez agresji w stosunku do człowieka) prowadzące do nieustającego drapania się i ocierania o przedmioty, które skutkują powstawaniem głębokich ran. Do wzrostu temperatury ciała dochodzi rzadko, natomiast może wystąpić obfity ślinotok, czasami wymioty i/lub biegunka. W ciągu 24-48 godzin od pojawienia się pierwszych objawów dochodzi do uszkodzeń układu nerwowego, które objawiają się porażeniem krtani oraz gardła i wynikającą z tego zmianą tonacji głosu lub afonią. Ponadto dochodzi do niezborności, porażeń, śpiączki i w końcu śmierci zwierzęcia.

 

Jak rozpoznać chorobę Aujeszkyego?

 

Wbrew pozorom rozpoznanie choroby Aujeszkyego nie jest wcale takim łatwym zadaniem, ponieważ wiele chorób przebiega z symptomami ze strony układu nerwowego, co oznacza, że mają one objawy podobne do choroby Aujeszkyego. Ponadto należy podkreślić, że piorunujący przebieg zakażenia i szybka śmierć psa zazwyczaj nie daje szansy na przeprowadzenie trafnego rozpoznania.

 

Rozpoznanie choroby Aujeszkyego można potwierdzić biorąc pod uwagę obraz kliniczny, dane epidemiologiczne oraz badania laboratoryjne. W przypadku choroby Aujeszkyego nie stwierdza się nieprawidłowości hematologicznych ani biochemicznych. Wyniki badań elektrokardiograficznych mogą obejmować arytmię serca. Płyn mózgowo-rdzeniowy może wykazywać zwiększone stężenie białka i pleocytozę jednojądrzastą. Takie wyniki badania płynu mózgowo-rdzeniowego mogą jednak sugerować wirusowe zapalenie mózgu. Nie są specyficzne dla choroby Aujeszkyego.

 

Najbardziej wiarygodne metody diagnostyczne obejmują badanie przeciwciał fluorescencyjnych na antygen wirusowy obecny w rozmazach lub zamrożonych skrawkach różnych tkanek. Mózg i migdałki są tkankami z wyboru w takich badaniach. Różne techniki reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR) dla różnych genów wirusowych są również skuteczne w wykrywaniu wirusa SuHV-1. Metoda PCR może być z powodzeniem wykorzystana do wykrywania wirusa u kotów i psów. Metodą z wyboru do wykrywania obecności wirusa SuHV-1 w populacji świń również jest badanie PCR.

 

Wirus może być także wyizolowany w hodowli tkankowej z płuc i śledziony, a zwłaszcza z mózgu i migdałków zwierząt chorych na chorobę Aujeszkyego. Chociaż istnieje możliwość użycia w badaniu wielu linii komórkowych, to jednak większość laboratoriów wykorzystuje komórki nabłonkowe nerki świni. Określony efekt cytopatyczny polegający na tworzeniu syncytialnym widoczny jest po 12-24 godzinach. Nawet w dość dobrze wyrażonych przypadkach, izolacja wirusa nie zawsze jest łatwa u psów. Płyn ustno-gardłowy, wymaz z migdałków i ślina nie są odpowiednie do izolacji wirusa u psów.

 

W diagnostyce różnicowej należy uwzględnić:

  • wściekliznę;

  • zapalenie mózgu w przebiegu nosówki;

  • kleszczowe zapalenie mózgu;

  • guzy mózgu;

  • padaczkę;

  • ziarniniakowe zapalenie mózgu;

  • ciała obce tkwiące w przełyku;

  • toksoplazmozę;

  • leptospirozę;

  • porażenie nerwu trójdzielnego;

  • encefalopatie;

  • choroby wątroby.

barwiona immunoperoksydazą próbka mózgu psa, który zmarł z powodu choroby Aujeszkyego.

Zainfekowane komórki wykazują brązowawy osad

 

Ryzyko zakażenia

 

Na zakażenie narażone są wszystkie psy, a przede wszystkim:

  • psy myśliwskie czynnie polujące;

  • psy skarmiane surowymi podrobami i/lub odpadami poubojowymi pochodzącymi głównie od świń i dzików;

  • psy skarmiane surowym mięsem dzików;

  • psy skarmiane surową wieprzowiną (w mniejszym stopniu);

  • psy przebywające w gospodarstwach, w których znajdują się chlewnie;

  • psy mające styczność ze zwierzyną dziką, w tym głównie z dzikami;

  • psy mające styczność ze zwierzętami gospodarskimi;

  • psy biegające luzem na terenach zasiedlonych przez dziki, które mogą mieć kontakt z truchłem tych zwierząt;

  • psy mające kontakt z gatunkami wrażliwymi na zakażenie (np. gryzoniami - szczególnie te polujące na nie).

  • psy wiejskie;

  • psy pasterskie.

Leczenie

 

Choroba Aujeszkyego dla psów jest chorobą śmiertelną, która od momentu wystąpienia objawów klinicznych przebiega bardzo dynamicznie i zawsze kończy się zejściem śmiertelnym. Nie istnieje szczepionka, ani skuteczne leki, które można by u tego gatunku stosować, dlatego w tym przypadku ważne jest przede wszystkim zapobieganie.

 

Zapobieganie

 

W chwili obecnej brak jest szczepionek na chorobą Aujeszkyego u psów, dlatego też jedyną metodą profilaktyczną są działania zapobiegawcze. Szczepionki dostępne dla trzody chlewnej nie są skuteczne dla innych grup zwierząt.

 

Aby uchronić psa przed zakażeniem chorobą Aujeszkyego należy bezwzględnie wyłączyć z jego diety surowe mięso, podroby i poubojowe odpady uzyskane z dzika. Ponadto należy zrezygnować z podawania psu surowych podrobów wieprzowych i surowych poubojowych odpadów wieprzowych. Skarmianie psa surową wieprzowiną również budzi sporo kontrowersji. Wirus SuHV-1 koncentruje się głównie w mózgu, rdzeniu kręgowym, krtani, a także płucach. U świń sporadycznie dochodzi do wiremii (tj. obecności wirusa we krwi zakażonego zwierzęcia), w związku z czym drobnoustrój ten ma ograniczone możliwości w dotarciu do mięśni chorych świń. U psów rzadko dochodzi do zarażenia poprzez spożycie surowego mięsa wieprzowego, aczkolwiek odnotowano takie przypadki. Można zatem przyjąć, że surowa wieprzowina pozyskana z legalnego i bezpiecznego źródła, pochodząca z kraju uznanego za wolny od choroby Aujeszkyego lub taka, która zostanie przebadana w kierunku zakażenia wirusem SuHV-1, może być warunkowo dopuszczona w diecie psa. Działając prewencyjne należałoby jednak zrezygnować całkowicie z podawania psu surowej wieprzowiny.

 

Należy dodatkowo ograniczyć przebywanie psa na terenach, na których utrzymywane są świnie, zarówno w chowie towarowym jak i przydomowym. Jeśli psy znajdują się na fermie trzody chlewnej, bądź gospodarstwie, w którym hodowane są świnie, to należy zapobiegać kontaktom tych grup zwierząt. Ponadto nie powinno się dopuszczać do kontaktu psów ze zwierzętami dzikimi, głównie dzikami. Psy mające tendencję do zjadania padliny, szczególnie w miejscach bytowania dzików, powinny być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu. W przypadku psów myśliwskich należy zrezygnować z zabierania ich na zorganizowane polowania na dzika. W grudniu 2018 potwierdzono dwa przypadki choroby Aujeszkyego właśnie u psów, które brały udział w polowaniu i miały kontakt z upolowaną tuszą dzika.

 

Redakcja Portalu "Świat Czarnego Teriera"
 

Bibliografia:

- materiały już opublikowane na stronie Portalu "Świat Czarnego Teriera", zebrane materiały własne oraz:

- Choroby zakaźne psów T. Frymus, SI-MA 1999;

- Choroby zakaźne zwierząt domowych z elementami Zoonoz pod red. Stanisława Winiarczyka i Zbigniewa Grądzkiego, wyd 2 poprawione;

- Wild boar offal as a probable source of Aujeszky’s disease virus for hunting dogs in Poland Anna Szczotka-Bochniarz i współ., J Vet Res 60, 233-238, 2016;

- Experimental Aujeszky's disease in pigs: Excretion, survival and transmission of the virus. Donaldson AI, Wardley RC, Martin S, Ferris NP. Vet Rec. 1983;113(21):490-494;

- United States Department of Agriculture (USDA). Pseudorabies (Aujeszky's Disease) and Its Eradication: A Report of the U.S. Experience. 2008;

- Sytuacja epizootiologiczna choroby Aujeszkyego u świń w Polsce, Andrzej Rudy, Życie Weterynaryjne • 2011 • 86(4);

- Znaczenie epizootiologiczne rezerwuaru wirusa choroby Aujeszkyego u dzikich świń i u dzików, Truszczyński M., Pejsak Z, Medycyna Wet. 2008;

- wymienione w tekście ustawy i rozporządzenia.
 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768