O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Jak włączyć kolejne psy do stada?
 

Każdy miłośnik psów wie doskonale, że kynologia to zajęcie niezmiernie wciągające, a miłość do jakiejś szczególnej rasy, bądź ras, najczęściej prowadzi do powiększania liczby posiadanych egzemplarzy.

Chciałbym pokrótce omówić technikę uruchamiania kolejnych psów w stadzie, dobierania ich i analizy zapotrzebowania stada, tak by efekt tego był satysfakcjonujący dla nas, i nie był szkodliwy dla naszych czworonogów.

 


Od czego zacząć... najodpowiedniejszy moment na wprowadzenie kolejnego psa to ten, gdy nasz obecny pies osiągnął już dojrzałość płciową i emocjonalną. Dlaczego? Otóż pozwoli to nam (przynajmniej teoretycznie) wyeliminować ryzyko konfliktów wynikających z roszczenia sobie przez nowego psa prawa do pewnych zasobów. Dojrzały, starszy pies jest już wtedy na tyle pewny siebie i potrafi tak dobrze to udowadniać, że szczeniak zgodnie ze swoim instynktem będzie odnajdywał w nim autorytet.

Dużym błędem jaki popełniają miłośnicy psów to kupowanie, bądź pozostawianie sobie psów w podobnym wieku (np. rodzeństwa z tego samego miotu). Taki scenariusz może mieć dwa zakończenia:

  1. Albo zyskamy dwa świetnie współpracujące ze sobą psy, które będą wobec siebie NADPRZYWIĄZANE i traktować będą siebie nawzajem jak guru, bez którego nie można żyć, co skutkować będzie lękiem separacyjnym i wspólną (stadną) agresją wobec otoczenia (nierzadko na skutek błędów wychowawczych - również wobec właścicieli). Psy takie zawsze traktują siebie nawzajem ponad wszystko inne, a praca z nimi jest trudna i czasochłonna, ponieważ skutkuje jedynie podczas ćwiczeń z konkretnym egzemplarzem, nie dwoma naraz.

  2. Albo zyskujemy dwa dozgonnie NIENAWIDZĄCE się psy, które toczyć będą ze sobą regularne bitwy, na skutek których nasz weterynarz wzbogaci się na kolejnych zabiegach szycia i leczenia ran. Psy takie również mogą stanowić potencjalne zagrożenie wobec otoczenia, pomyślmy tylko co by się stało, gdyby na ich drodze podczas konfliktu pojawiło się małe dziecko.

Dlatego zawsze przestrzegam przed taką decyzją, oczywiście jak wszędzie występują wyjątki od tej reguły, jednak ryzyko jest na tyle duże, że nie polecam tego nikomu.

 


Dla nas hodowców, pokusa zakupu np. dorosłego psa, bądź pozostawienie dwóch lub więcej szczeniąt (ze względów hodowlanych) jest duża, to jednak musimy być świadomi ewentualnych konsekwencji związanych z naszym postępowaniem. Najwygodniejszą metodą jest uruchamianie w stado szczeniaka, bądź podrostka, który zostanie skutecznie opanowany przez starsze psy i nie zaburzy harmonii jaka panuje w naszej sforze, która jest podstawową potrzebą i prawem naszych czworonogów. My powinniśmy pozwolić działać matce naturze, psy doskonale dogadają się ze sobą, bez naszej interwencji, która powinna ograniczyć się do sytuacji „krytycznych” (a te w dobrze działającym stadzie nie występują).

Proszę zwrócić uwagę, że każda zmiana jaką wprowadzamy w stado powoduje zachwianie jego równowagi i je reorganizacje, czasami nawet wtedy, gdy wracamy z jednym z naszych psów z kilkudniowej podróży lub wystawy. Psy, które zawsze się lubiły, nagle zaczynają na siebie powarkiwać i wykazywać ewidentne podniecenie sytuacją. To samo dotyczy momentu, gdy jeden z członków stada choruje lub umiera. Stosunki społeczne w stadzie są co dzień kontrolowane i sprawdzane przez każdego członka grupy.

 


Musimy szanować prawo naszych psów do stabilności, a co za tym idzie, do poczucia bezpieczeństwa. Częste rotacje i zmiany wprowadzają chaos i mogą zakończyć się konfliktami wynikającymi ze stresu związanego z ciągłym przeorganizowywaniem się.

Kolejnym ważnym aspektem obok wieku dobieranych osobników jest różnica charakteru. Jest to zagadnienie najcięższe, ponieważ nie dość, że trudno jest przewidzieć ostateczny schemat behawioralny konkretnego osobnika w wieku 8 tygodni, to na dodatek mimo świadomości tego stanu rzeczy, decydujemy się na konkretnego psa z powodu jego walorów eksterierowych, użytkowych lub jednego i drugiego zarazem. Trudno z tym dyskutować - w przypadku hodowcy ma to duże uzasadnienie.

Różnice charakterów dobieranych osobników dają nam wstępną gwarancję na to, że nie będzie między nimi dochodziło do konfliktów wynikających ze zbliżonych roszczeń zasobowych. Kierując się tą zasadą można łatwo stworzyć udaną i zgraną psią społeczność.

 


Ostatnim aspektem, który należy poruszyć, jest różnica gabarytów dobieranych ras. Zamiarem każdego hodowcy jest, aby psy współżyły w doskonałej symbiozie. To da się zrobić, oczywiście pewnych konfliktów nie da się wyeliminować, jeśli jednak mieszczą się one w granicach normalności, czyli mają na celu rozwiązanie sporów, a nie ich pogłębienie, i nie prowadzą do poważnych zranień (czyli są tylko demonstracją siły), to wszystko jest w normie i nie ma się czym przejmować. Psy nie potrafią usiąść przy stole i rozwiązać problem przy kawie. Niestety zwierzęta stadne czasem popadają w konflikty, na tym polega ich egzystencja, a rozwiązywanie tych problemów może wydawać się nam brutalne i nieludzkie (i bardzo dobrze, psy to nie ludzie).

Stosując się do zasady różnicy wieku, charakteru i gabarytów można stworzyć zgrane i dobrze działające stado, dokładnie na takich samych zasadach, jak działoby się to w naturze. Jeśli jednak zdecydujemy się na prowadzenie hodowli, to te zasady często będą bardzo trudne do zrealizowania, pozostaje wtedy taka logistyczna organizacja, by każdy z naszych psów czuł się komfortowo i bezpiecznie.

 

Mirosław Dubiel

www.centrum-songo.pl

 

 

zdjęcia dodane przez Redakcję Portalu "Świat Czarnego Teriera"

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768