O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Czarny terier rosyjski - dokąd zmierzasz raso?

 

Na dzień dzisiejszy to interesująca rasa nie została wszechstronnie przeszkolona użytkowo („Ślad”, „Posłuszeństwo”, „Ochrona”). Większość hodowlanych osobników szkolonych jest w sposób dość chaotyczny, a ich właściciele najczęściej skupiają się tylko na ich socjalizacji, strzyżeniu i przygotowaniu do wystaw. W zasadzie współczesne CTR-y uczone są tylko podstawowej dyscypliny, posłuszeństwa i czasami podstaw niestandardowej obrony.

 

Hodowlana selekcja pod względem cech charakteru i zadatków użytkowych praktycznie w ogóle nie jest prowadzona. W czasach obecnych CTR postrzegany jest jako efektowny pies wystawowy, który charakteryzuje się zrównoważonym i lojalnym charakterem. Niestety taki trend hodowlany sprawia, że rasa zaczyna tracić twardość, odporność na stres i zdrowotność. Nie jest również tajemnicą, że niektórzy instruktorzy odmawiają szkoleń CTR-ów, bo nie chcą pracować z tym nadto „dekoracyjnym psem”.

 

Szkoda! Zgodnie z założeniami twórców rasy CTR ​​mógł być doskonałym psem użytkowym i poważnym konkurentem owczarka niemieckiego. Współczesne CTR-y przegrywają z owczarkiem niemieckim, ponieważ ich temperament nie predysponuje ich do poważnej pracy. Ponadto wymagająca skomplikowanych zabiegów groomerskich, w większości przypadków miękka i na dokładkę obfita szata, staje się problematyczna w utrzymaniu i skutecznie blokuje efektywne wykorzystanie całego potencjału użytkowego tej rasy. W rasie zdarzają się też osobniki z niedostatecznym napięciem mięśniowym, apatyczne, ospałe, słabo skoordynowane, bez popędu walki (nie mylić ze złośliwością i agresywnością), co dodatkowo może zniechęcać do szerszego wykorzystania użytkowego tej rasy. W zasadzie pomysł wdrożenia rasy do struktur wojskowych Rosji został dawno porzucony. Życie nie lubi próżni i miejsce, które pierwotnie miało należeć do CTR-a, docelowo w kraju pochodzenia rasy zajęły różnorodne owczarki: niemieckie, belgijskie, wschodnioeuropejskie, kaukaskie i środkowoazjatyckie.


Czerpiąc z doświadczenia wydaje się, że uznanie rasy za użytkową, wprowadzenie rutynowych szkoleń CTR-ów za pomocą międzynarodowych standardów uznanych przez FCI oraz opracowanie specjalnych testów psychicznych dla rasy, mogłoby korzystnie wpłynąć na określenie priorytetów w hodowli tej rasy z uwzględnieniem nie tylko cech fenotypowych, ale także w nieco szerszym aspekcie behawioralnych.

 

Zaangażowanie właścicieli CTR-ów w cywilizowane szkolenie mogłoby nauczyć hodowców, właścicieli i entuzjastów rasy jak hodować oraz wychowywać przedstawiciel tej rasy, tak aby były dobrze przygotowane do szkolenia zgodnie z przyjętymi standardami. Nie jest też tajemnicą, że sukces szkoleniowy w dużej mierze zależy od edukacji, odpowiedniej selekcji i wczesnego rozwoju naturalnych instynktów we właściwym kierunku.

 

 

TYPY WEWNĄTRZRASOWE

 

Historia powstawania CTR-a nie jest pozbawiona tajemnic i tzw. "białych kart". Przyjmuje się, że w procesie kształtowania i ujednolicania pogłowia swój udział miało około 17 ras - w tym rasami przewodnimi były: Sznaucer olbrzym, Airedale Terrier, Rottweiler i Nowofundland - to zaledwie 4 "pewniaki" plus jesteśmy jeszcze w stanie dorzucić np. Owczarka wschodnioeuropejskiego (niemieckiego), Doga niemieckiego, Owczarka kaukaskiego, Gończego rosyjskiego. Istnieją również rodowody, które potwierdzają, że wykorzystano Owczarka środkowoeuropejskiego i południoworosyjskiego. Możemy też uznać, że Dog moskiewski i Moskiewski wodołaz zostały policzone jako odrębne rasy. To daje nam 12 ras, a gdzie pozostałe? No cóż, musimy pamiętać, że rasa była tworzona w warunkach wojskowych, gdzie niemal wszystko objęte było klauzulą "ściśle tajne" - stąd też nie do wszystkich materiałów mamy dostęp i po upływie tylu lat w kraju, w którym doszło do wielu politycznych zmian, pewnie niewiele ponad to co napisaliśmy da się jeszcze ustalić.

 

W czasach obecnych trudno jest potwierdzić, jakie tak naprawdę docelowo zostały użyte rasy i w jakim stopniu miały wpływ na ostateczny wizerunek czernysza oraz czy krążące "drogą pantoflową" opowieści o wlewkach np. pudla i łajek zawierają chociaż cień prawdy. Sporo problemów nastręcza również fakt wykorzystywania w procesie kształtowania nowej rasy, zwierząt bez udokumentowanego pochodzenia, co naturalnie uniemożliwia odtworzenie ich drzew rodowodowych.

 

Opierając się jedynie na znanych rasach wykorzystanych do tworzenia nowej - czarnego teriera rosyjskiego - można bez trudu zauważyć, że pierwsze pokolenia nowej grupy rasowej odznaczały się ogromną rozbieżnością, nie tylko pod względem eksterieru, ale również charakteru. W zasadzie ich genotyp stanowił szeroki zbiór ogromnej ilości genów wywodzących się od różnorodnych ras, które w owym czasie w hodowli macierzystej - Czerwona Gwiazda - były utrzymywane w celu szkolenia ich i wykorzystania do pełnienia różnorodnych funkcji - począwszy od zwierząt typowo stróżujących i obronnych, a na specjalistycznych kończąc (np. służba graniczna, wartownicza czy transport ładunków różnego typu).

 

Naturalnie chcąc wywieść nową rasę o w miarę jednorodnym fenotypie należało zadbać o ujednolicenie pogłowia pod kątem genotypowym. Cztery główne rasy (wyżej wymienione) w formowaniu nowej grupy rasowej były używane stosunkowo najczęściej. Ponadto protoplastą rasy został sznaucer olbrzym. Dlatego już od drugiego i trzeciego pokolenia nowej grupy rasowej zaczęto prowadzić planową hodowlę w inbredzie z naciskiem na sznaucera, co w stosunkowo krótkim czasie pozwoliło ustabilizować pogłowie.

 

Genetyka zachowania (zwana często genetyką behawioralną) zazwyczaj bywa jeszcze bardziej skomplikowana, niż uwarunkowania zarządzające fenotypem. Ale w przypadku czarnych terierów rozszyfrowanie zachowania tych zwierząt wbrew pozorom nie jest aż tak trudne. W zasadzie uzyskane pogłowie można podzielić na cztery główne typy behawioralne. A o przynależności do określonego typu decyduje liczba ras, które miały główny wpływ na kształtowanie CTR-a.

 

Należy jednak podkreślić, że pierwotnie planowano użyć w ujednolicaniu pogłowia, z naciskiem na sznaucera olbrzyma, trzech reproduktorów tej rasy tj. ZORABA, ROYA i SHAITANA. W rzeczywistości jednak samo życie zmusiło radzieckich kynologów do wykorzystania tylko jednego z nich - ROYA -  i to na niego w różnych kombinacjach krewniaczych ujednolicano pogłowie rasowe. Dlatego też należy pamiętać, że każdy z czterech typów behawioralnych będzie nosił silne piętno właśnie tego osobnika.

 

Od razu chcemy też zaznaczyć, że w typowo czystej formie, praktycznie nie występują wszystkim znane główne typy temperamentu (choleryk, sangwinik, flegmatyk, melancholik) - zazwyczaj granice między nimi są mniej lub bardziej płynne - podobnie jest z typami behawioralnymi występującymi u CTR-ów. Podane poniżej typy należy traktować z pewną rezerwą, która stanowi wstęp do zrozumienia specyfiki rasy wpływającej na jej zachowanie.

 

Typ Rottweilera

Zwierzęta te są nieco obojętne, zwykle ze skłonnością do dominacji, pewne siebie, dość agresywne (często w odniesieniu do psów), najczęściej samodzielne, wykazują dobry popęd walki z głębokim i pewnym uściskiem na łupie. Ponadto osobniki tego typu są całkiem towarzyskie, bardzo lojalne wobec członków rodziny. W stosunku do gości mogą nie wykazywać agresji, ale ich zachowanie można uznać za natarczywe. W tej grupie nie brakuje też miłośników gry „przestraszyć gościa”, w celu osiągnięcia korzyści, ale bez bezpośredniego zamiaru zrobienia mu krzywdy.

 

Dość często są to psy, którym trudno jest nagle i szybko, bez odpowiedniego przygotowania i „rozgrzewki”, zaangażować się w pracę, a także szybko przejść do innej aktywności lub przejść do innego stanu psychicznego. Na przykład, aby przejść ze stanu „zdobycz” do stanu agresji i odwrotnie, lub szybko wykonać polecenie „Siad!” lub „Waruj!”, natychmiast, z ruchu za pomocą polecenia „Dalej!”. Bardzo dobrze i z wielką motywacją, psy tego typu pracują na śladzie (tropienie). Podczas tropienia czasami wykazują się większą niezależnością, niż jest to wskazane, jednak nie przekraczają ogólnie określonych granic. Jeśli podczas treningu wykorzystywane są różne ćwiczenia, to nie są one odtwarzane przez psa natychmiast. Potrzebuje on czasu na zapoznanie się z sytuacją, ale potem angażuje się w powierzone mu zadanie z dużym entuzjazmem i oddaniem.

 

Zwierzęta tego typu mają dość silnie rozwinięte poczucie własności, w związku z czym czasami występują problemy, gdy ktoś z domowników chce się zbliżyć do miski z jedzeniem. Pies może wyraźnie sygnalizować swoje niezadowolenie (postawa ciała, powarkiwanie, kłapanie zębami), a nawet bronić miski. Podczas szkolenia (zwłaszcza podczas ustalania zadań dla poszczególnych psów) ten czynnik musi być brany pod uwagę. W sytuacji, gdy piętno sznaucera wzrasta, to negatywne cechy behawioralne u tego typu ulegają wygładzeniu - psy stają się bardziej „ostre”, szybciej reagują na zmiany sytuacji i są mniej skupione na reakcjach właściciela.

 

Typ Airedale Terriera

CTR-y tego typu to na ogół zwierzęta o pozytywnym usposobieniu, łatwe w utrzymaniu, nie powodują konfliktów, ale ... do pewnego stopnia. W zasadzie można napisać, że potrafią żyć na wiele sposobów. Osobniki tego typu cechują się większą śmiałością, ale nie agresywnością. Stosunkowo dobrze ochraniają ogrodzone tereny np. posesje. Na przechodniów i obce psy mogą reagować różnorodnie.

 

CTR-y wpisujące się w ten typ są z natury bardziej terierami. Szybko reagują, są pełne życia i energii, dość odporne, ale nie zawsze na tyle ambitne, by mogły zadowolić przewodnika. Czasami brakuje im silnego charakteru oraz motywacji i chęci do walki z pozorantem. Z innymi psami potrafią wdawać się w bójki, ale dość łatwo można je odwołać. W szkoleniu (zwłaszcza obronnym) nie zawsze są stabilne, jednak przy odpowiedniej motywacji mogą osiągać przyzwoite wyniki.

 

Jeśli w danym osobniku ujawni się większy wpływ genetyki behawioralnej typu rottweilera, to istnieje także ryzyko ujawnienia się agresji, skłonności do dominacji i upartości. Wzmocnienie wpływu genetyki behawioralnej typu sznaucera olbrzyma w całokształcie ma korzystny wpływ, ale należy wziąć pod uwagę to, że istnieje ryzyko, iż dany osobnik będzie nadmiernie pobudliwy, a nawet złośliwy.

 

Typ Moskiewskiego wodołaza

 

Biorąc pod uwagę różne względy uważamy, że bardziej poprawne jest nazywanie tego typu dokładnie według nazwy nieistniejącej obecnie już grupy rasowej, aniżeli stosowanie nazwy "typ nowofundlanda", ponieważ w praktyce w tworzeniu nowej rasy większy udział miały moskiewskie wodołazy, a nie same nowofundlandy, które z natury są przyjazne i charakteryzują się nieco infantylnym zachowaniem, co też dyskwalifikuje je jako psy obronne. Z tego względu też czysto rasowe nowofundlandy biorące udział w tworzeniu nowej rasy zostały szybko wykluczone i zastąpione wodołazami moskiewskimi. Największy wpływ genetyczny na kształtowanie nowej rasy miała suka moskiewskiego wodołaza - TIZA.

 

CTR-y tego typu często charakteryzują się surową budową, co jest obecnie wysoce niepożądane. Z powodu niższego genetycznego wpływu nowofundlandów, a także silnej stabilizacji i kształtowania populacji w ostatnich latach, fenotyp tego typu został praktycznie odpowiednio ukształtowany, jednak nadal wiele do życzenia pozostawia temperament i zachowanie.

 

CTR-y tego typu zwykle są obojętne. Na początkowym etapie szkolenia ociągają się, można nawet odnieść wrażenie że są leniwe i nieco apatyczne. Aranżowane sytuacje na szkoleniu są dla nich mało interesujące, podobnie jak ogólna aktywność. W związku z tym szkolenie może być problemem. Szkolenie osobników tego typu wymaga czasu, ale przy zastosowaniu odpowiednich metod i przy odrobinie cierpliwości można je odpowiednio zmotywować. Należy mieć na uwadze fakt, że pulę genową moskiewskiego wodołaza tworzył również owczarek kaukaski. Jego wlewka sprawiła, że CTR-y tego typu charakteryzują się wysokim stopniem agresji terytorialnej, a nawet złośliwością. Niektóre osobniki tego typu nie potrafią się pogodzić z obecnością obcego na ich terytorium.

 

Czasami osobniki tego typu mogą być bardzo przyjazne i nie będą wykazywać nawet cienia agresji - podobnie jak ich przodkowie nowofundlandy. Tak jak rottweilery, CTR-y tego typu mają silnie rozwinięte poczucie własności, co oczywiście musi być brane pod uwagę w trakcie szkolenia, ponieważ bez uwzględnienia tego rodzaju zachowania, zwierzęta tego typu nie mogą w pełni funkcjonować w złożonej służbie obronnej i w zasadzie nadają się tylko do trzymania pod ścisłym nadzorem, udziału w interwencjach i pracy wartowniczej.

 

Psy tego typu dość trudno przechodzą z jednego działania lub stanu do innego. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że przychodzi im to z zwiększą trudnością, niż CTR-om w typie rottweilera. W życiu codziennym CTR-y tego typu często są bardzo towarzyskie i lojalne wobec członków rodziny, a próby dominacji są rzadkie. Biorąc pod uwagę powyższe obserwacje można napisać, że CTR-y tego typu są najmniej pożądane i powinny być wykorzystywane w hodowli w stopniu minimalnym.

 

Typ Sznaucera olbrzyma

 

CTR-y tego typu nieco przypominają sznaucery olbrzymy hodowane w klubach DOSAAF w czasach sowieckich. W większości były to potężnej budowy psy, raczej w starym typie. Zwinne i szybkie w reakcjach, z ogromnymi głowami i masywnymi szczękami. Charakteryzowały się agresywnością, ale jednocześnie były niezwykle zrównoważone i uwielbiały właściciela i jego rodzinę.

 

CTR-y tego typu fenotypowo nieco przypominają wspomniane wyżej sznaucery olbrzymy. Nie mniej jednak pod względem temperamentu, zachowania i charakteru są ich ulepszoną wersją. Ich reakcje na określone sytuacje są szybsze niż u ich pobratymców. Jest im łatwiej przejść z jednego stanu do drugiego, a także reagują one ostrzej na bodźce.

 

Aktywność ruchowa u osobników tego typu jest dość duża. Psy tego typu wykazują również wyraźne pragnienie walki z pozorantem, a także dobrą agresywność, która może być jednak odpowiednio kontrolowana. Ponadto CTR-y tego typu szybko się uczą. Są bardzo społeczne, lojalne w stosunku do członków rodziny, ale ich dynamika w połączeniu z siłą fizyczną może stwarzać problemy niedoświadczonemu przewodnikowi.

 

Psy tego typu w mniejszym stopniu, niż CTR-y typu rottweilera czy wodołaza, mają rozwinięte poczucie własności. Nie mniej jednak tego typu zachowanie jest również im znane. Mając na uwadze tą zdolność należy pamiętać, że podczas treningu do służby obronnej, CTR-y tego typu wykazują głębszy i pewniejszy chwyt. Przy odpowiednim ulepszeniu genetyki behawioralnej, lekkim piętnem typu rottweilera, CTR typu sznaucera olbrzyma mogą wykazywać większe zaangażowanie w pracy obronnej i mogą odznaczać się jeszcze większą siłę fizyczną, bez utraty dynamiki działania. W zasadzie można napisać, że ten typ nieznacznie wzmocniony typem rottweilera wydaje się najbardziej obiecujący pod względem dostępności potencjału użytkowego do wykorzystania w różnorodnych szkoleniach.

 

 

PODSUMOWANIE

 

Na podstawie wyżej przedstawionych informacji można już wyciągnąć pewne wnioski. W ciągu ostatnich 15 lat rasa dość mocno ewoluowała. W zasadzie wystawy psów rasowych wiodły prym nad szkoleniem. Nie powinno też nikogo dziwić, że pod kątem wystawowym była prowadzona hodowlana selekcja. Specyfika wystaw wymaga, by zwierzęta wystawowe były zrównoważone, dobrze zsocjalizowane, niekonfliktowe w stosunku do innych psów oraz potrafiły współpracować z przewodnikiem.

 

Oczywiście selekcja w hodowli CTR-a przebiegała zgodnie z tymi cechami charakteru, ponieważ nadmiernie agresywne, lękliwe, czy też nerwowe psy nie odnosiły sukcesów na wystawach. Nawet jeśli takie psy miały wybitny fenotyp, to i tak nie pozostawiły śladu w rasie, bo nie wchodziły do hodowli lub były wykorzystywane w minimalnym stopniu.

 

Niestety, oszałamiające sukcesy wystawowe pewnej liczby psów/suk na wystawach najwyższej rangi doprowadziły do ​​tego, że hodowcy ograniczyli się prawie wyłącznie do wykorzystania w hodowli tylko topowych reproduktorów i suk hodowlanych.  W rezultacie niżej wymienione psy i suki można znaleźć dzisiaj w rodowodach wielu CTR-ów w piątym pokoleniu od czterech do siedmiu, a nawet więcej razy!!! Do tych topowych przedstawicieli rasy należą: Ole-Kasandra-Laik (wł. O. Vorobyova), Lyalya Chernaya Oleks iz Chernoy Stai (wł. Mersiyanova E.), Lavanda Oleks iz Chernoy Stai (wł. I. Talankina), Evsey Oleks iz Chernoy Stai (wł. N. Fadeyeva), Ivning Bol (wł. Y. Kichigina), Bent-Anat Barbi (wł. O. Korotkova), Bart Barbi s Bronnich (wł. S. Zolotova), Kris (wł. A, Ivanyuk), Yashka Malahovsky iz Russkoi Dinastii (wł. E. Mersiyanova), Jarosław Mudry iz Russkoi Dinastii (wł. E. Getz), Yasno Solnyshko iz Russkoi Dinastii (wł. O. Vorobeva), Lihodey iz Russkoi Dinastii (wł. O. Vorobyeva), Ladoga iz Russkoi Dinastii (wł. O. Ryabinina), Lastochka iz Russkoi Dinastii (wł. Romanov), Razboynik Yashkin Syn (wł. E. Mersiyanova), Ledogor iz Russkoi Dinastii (wł. A. Nikonov), Nikola Gorynych s Zolotogo Grada (wł. S. Zolotova), Abrikotin v Stile Lav (wł. I. Talankina), Astil'da v Stile Lav (wł. I. Zaytseva), Sibirskiy Medved Razgulyay Stavr Godinovich (wł. N. Stolbova).

 

Pod względem fenotypowym, rasa zrobiła ogromny skok na przód. Ponadto pojawiły się i są na rynku obecne rozpoznawalne fenotypowe typy CTR-ów wyhodowanych w poszczególnych hodowlach. Jeśli jednak ponownie zastanowimy się nad cechami charakteru i genetyką behawioru, to zauważymy, że cechy charakteru u współczesnego CTR-a nie są jeszcze w pełni wytypowane i ustabilizowane.

 

Logicznie rzecz biorąc można założyć, że jeśli w ciągu następnych 10-12 lat rozwój rasy będzie kontynuowany w tym samym kierunku, z nagromadzeniem tych samych reproduktorów i suk hodowlanych w rodowodach, to wówczas nastąpi nieuchronna kumulacja zarówno pożądanych jak i niekorzystnych genów. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć z czym wiąże się ryzyko nieustającego inbredowania - doświadczeni hodowcy doskonale to rozumieją. Ponadto możliwe jest, że depresja wsobna wkrótce będzie odczuwalna, a to będzie początkiem końca tej wspaniałej rasy.

 

Czy można temu zapobiec? Tak, można temu przeciwdziałać poprzez tworzenie różnych linii hodowlanych, tak aby później móc je odświeżać, krzyżując je między sobą. Pojawia się logiczne pytanie: jak tworzyć różne linie, jeśli teraz używa się w hodowli jednych i tych samych reproduktorów z tymi samymi powtarzającymi się w rodowodach przodkami?

 

Naszym zdaniem istnieje pewne wyjście. Zidentyfikowane cztery typy behawioralne to nowoczesny trend, który sugeruje rozwiązanie tego problemu. Zamiast skupiać się jedynie na cechach fenotypowych (wygląd zewnętrzny został już w zasadzie ustabilizowany i większość CTR-ów wygląda oszałamiająco), hodowcy powinni zacząć myśleć o tworzeniu różnych linii biorąc pod uwagę także cechy charakteru.

 

Istnieje także konieczność zadbania o odpowiednie promowanie szkolenia poprzez organizowanie warsztatów i wykładów dla właścicieli CTR-ów, które pozwolą im zapoznać się z problematyką szkoleń, zaś samym szkoleniowcom przybliżą specyfikę pracy z CTR-em, która jest zgoła inna, niż chociażby praca z popularnym u nas owczarkiem niemieckim.

 

Rasa powinna być szkolona wg międzynarodowych standardów i regulaminów uznanych przez FCI, co pozwoliłoby uniknąć samowolki uprawianej przez wielu niedouczonych szkoleniowców i ograniczyło działalność nieprofesjonalnych szkółek, które pojawiają się na rynku niczym przysłowiowe grzyby po deszczu. Systematyczne szkolenie pozwoliłoby także w stosunkowo krótkim czasie określić priorytety w hodowli, biorąc pod uwagę cechy charakteru osobników, których hodowcy planują używać w hodowli.

 

Opracowała Redakcja Portalu "Świat Czarnego Teriera"

 

Powyższy tekst powstał w oparciu o artykuł "Kuda mchimsya" (Październik 2012) Autor: Oleg Saveliev, instruktor, sędzia prób pracy i sportu RKF

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768