O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Pies czy suka? - oto jest pytanie...
 

Decydując się na wprowadzenie do swojej rodziny czworonoga, przede wszystkim zastanawiamy się nad wyborem rasy. Kiedy rasa zostanie już wybrana pojawia się dylemat: pies czy suka? Pytanie, które zadaje sobie wielu przyszłych właścicieli, a dostępne informacje i opinie znajomych wcale nie ułatwiają podjęcia decyzji.

 

W zasadzie sprawą gustu jest wybór psa czy suki. Obie płcie posiadają "zalety" jak i "wady" - o ile w ogóle w tych kategoriach można je uszeregować - stąd cudzysłów. Różnice pomiędzy psem i suką można przeanalizować biorąc pod uwagę różne kryteria. Część z nich zauważalna jest już na pierwszy rzut oka, a inne są tak subtelne, że wymagają dokładniejszego wgryzienia się w temat.

 

Hodowca, właściciel czy dwa w jednym?

 

Na początek warto zastanowić się, czy w przyszłości macie zamiar realizować się w roli hodowcy. Jeśli tak, to wybór suki sam się nasuwa, bowiem to właśnie na niej buduje się hodowlę. Oczywiście można zacząć i od samca, ale to dłuższa i bardziej skomplikowana droga. Łatwiej założyć własną hodowlę zaczynając od suki. Jeśli zaś przyszły CTR ma być tylko towarzyszem waszego życia i nie macie określonych preferencji co do płci, to musicie zdać sobie sprawę z kilku istotnych rzeczy.

 

Gabaryty

 

W naszej rasie wzorzec podaje, że najbardziej pożądany wzrost dla samca wynosi od 72 do 76 cm, zaś dla suki od 68 do 72 cm. Z kolei idealna waga dla samca to 50-60 kg, zaś dla suki 45-50 kg. Jak widać samiec powinien być większy, cięższy i bardziej okazalszy od suki. Dymorfizm płciowy w razie musi być zachowany. Samiec zawsze zgodnie ze standardem powinien być większy i masywniejszy od suki. Nie mniej jednak nie jest to regułą i zdarza się, że z pewnych linii i skojarzeń, to suki będą większe, niż samce... Wpływ na taki stan rzeczy mają: rodzice, pochodzenie, genetyka, żywienie i odchów. Dopóki jednak obie płcie mieszczą się w założeniach standardu (zachowują cechy zgodne ze wzorcem), to taka "anomalia" będzie tolerowana. Nie mniej jednak chcemy wam uświadomić, że podejmowanie decyzji o zakupie psa, tylko dlatego, że "będzie większy" od suki, nie zawsze w praktyce się sprawdzi.

 

Temperament, charakter i zachowanie

 

Opinie dotyczące różnic w temperamencie i charakterze psów oraz suk są dość niejednoznaczne, a wiele z nich opiera się na dużych uogólnieniach, którymi rządzą powielane przez pokolenia stereotypy. Brak jest niepodważalnych dowodów naukowych na to, że zachowanie czworonoga jest ściśle powiązane tylko i wyłącznie z jego płcią.

 

Pytanie pies czy suka warto jednak zadać sobie wówczas, gdy w domu jest już czworonóg określonej płci. Wprowadzanie kolejnego zwierzaka do stada musi być przemyślane pod wieloma względami i płeć jest tu rzeczywiście ważna. Jeśli posiadacie już czworonoga to na jego towarzysza warto wybrać zwierzę odmiennej płci. Statystyki pokazują, że konflikty pomiędzy dwoma samcami lub dwiema sukami zdarzają się znacznie częściej. Dlatego, jeśli macie psa, to dobrym pomysłem będzie dokooptowanie do niego suki. Zwłaszcza, jeśli jesteście nowicjuszami i nie macie większego doświadczenia w prowadzeniu większej ilości zwierząt tego gatunku.

 

Przed dokonaniem wyboru warto mieć świadomość tego, że psy bywają bardziej niezależne, ponadto, niektóre samce dorastając i wchodząc w wiek dorosły mogą wykazywać się cechami samca Alfa, co oznacza mniej więcej tyle, że mogą nie tolerować na swoim terenie i/lub w swojej obecności innych samców (w zasadzie w naszej rasie taką zależność zaobserwowaliśmy pośród psów kryjących i niejako rywalizujących o suki, które na pewnym etapie swojego życia nie akceptują innych samców w swoim stadzie).

 

Jeśli ktoś chciałby rozpatrywać płeć przyszłego pupila pod względem użytkowości to możemy napisać, że obie płcie doskonale sprawdzają się w różnych dyscyplinach. Trenerzy preferują jednak do pracy samce, ponieważ nie mają one przerw w treningach spowodowanych cieczkami i ewentualnym macierzyństwem.

 

Suki postrzegane są jako łagodniejsze i bardziej rodzinne, aczkolwiek warto wiedzieć, że i one mogą się wdawać w potyczki, zwłaszcza jeśli w domu jest ich więcej. I tu jeszcze jedna istotna uwaga - jeśli już dojdzie do sprzeczek między sukami - to będą one bardziej zajadłe, niż pomiędzy samcami. Zastanawiacie się jak to możliwe? Ot, można to sparafrazować w taki oto sposób - taka już jest kobieca natura...

 

Kobiece dni...

 

Suki mają cieczki - tak, to bez wątpienia rzecz bezsporna i zdecydowanie odróżniająca je od samców. Cieczka trwa około 3 tygodnie, z newralgicznym okresem przypadającym pomiędzy 9-tym, a 16-tym dniem, kiedy to suka pozostaje potencjalnie płodna - czyli innymi słowy to ujmując - po owocnym spotkaniu z psem może zajść w ciążę. W naszej rasie suki mogą mieć cieczkę raz lub dwa razy w roku. Pierwsza cieczka pojawia się około 9-tego miesiąca życia, aczkolwiek cieczki po ukończeniu 6-tego miesiąca, a nawet te późniejsze, bo dopiero w 24-tym miesiącu życia też są nam znane. Z naszej praktyki wynika, że suka, która dostała pierwszą cieczkę stosunkowo wcześnie, prawdopodobnie będzie ją miała dwa razy w roku.

 

Cieczki głównie kojarzone są z plamieniem (to fakt, aczkolwiek nie ze wszystkich suk przysłowiowa krew się leje, bowiem każda suka przechodzi cieczkę inaczej i plamienia mogą być stosunkowo niewielkie, a przy nadgorliwości suki - dokładna higiena i wylizywanie - nawet niezauważalne) i nieładnym zapachem (choć to akurat kwestia bardzo indywidualnych odczuć). Wielu osobom cieczki spędzają sen z powiek, bowiem przeraża ich wizja wszędobylskich zabrudzeń i nieustającego pilnowania suki.

 

Rzeczywiście dla niedoświadczonego właściciela cieczka może stanowić wyzwanie. Nie mniej jednak warto pamiętać, że pojawia się ona dość regularnie, co daje właścicielowi możliwość przygotowania się na ten czas i nie powinno to stanowić, aż tak wielkiego obciążenia. Plamieniu i brudzeniu, zwłaszcza w domu, też można w prosty sposób zapobiec, ubierając suce fikuśne majtasy z higieniczną wkładką. Aktualnie asortyment w sklepach zoologicznych jest tak bogaty, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla swojej podopiecznej.

 

Fakt, "mankamentem" posiadania suczki jest konieczność zwiększenia nadzoru nad nią w trakcie cieczki. Innymi słowy pisząc, suka w ciecze musi być izolowana od samców i nie może od nadzoru wychodzić z domu. Pomysłowość suk i samców w tym szczególnym okresie jest nieograniczona i... posiadanie ogrodu z wysokim płotem wcale nie chroni suki przed spotkaniem z kawalerem. Jeśli pies wyczuje sukę w cieczce to gwarantujemy wam, że znajdzie on sposób, by taką przeszkodę pokonać. Bywa, że suki, które na co dzień są spokojne i posłuszne, w cieczce mogą być krnąbrne, niepokorne i przy nadarzającej się okazji czmychną, by powrócić kiedy już będzie "po sprawie". Dlatego też spacery w tym okresie raczej krótkie, w miejsca mało uczęszczane przez innych posiadaczy czworonogów, i zawsze na smyczy, powinny ułatwić życie obydwu stronom.

 

Ale, żeby nie było tak łatwo. Chociaż psy cieczek nie mają, to stan ten u płci przeciwnej mocnym piętnem się na nich odbija. Do problematycznych zachowań zaobserwowanych u samców, które w swojej okolicy wyczują suki w cieczce należą: pobudzenie, brak apetytu (czasem znaczne chudnięcie, co doprowadza niektórych właścicieli na skraj załamania, kiedy ich wystawowy pies traci kondycję, a oni nic na to zaradzić nie mogą), wymuszanie spacerów, liczne wokalizacje (bywa, że te zapewniają bezsenne noce właścicielom, ale mogą też wytrącić z równowagi okolicznych sąsiadów), obniżenie koncentracji na przewodniku, a nawet ucieczki.

 

Zdrowie

 

Ze zdrowiem sprawa się ma tak, że zarówno psy jak i suki są podatne na wystąpienie różnych chorób i nie ma tutaj reguły. Warto jednak nadmienić, że ze względu na różnice w budowie i gospodarkę hormonalną u suk mogą wystąpić urojone ciąże, bądź ropomacicze. Zwłaszcza to drugie schorzenie stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia suki. Z kolei u samców z wiekiem może się pojawić problem z łagodnym rozrostem gruczołu krokowego, bądź atrofia, zwłóknienia i zmiany nowotworowe okolicy jąder i worka mosznowego.
 

Oczywiście, oprócz podjęcia stosownego leczenia zawsze istnieje możliwość wykonania zabiegu KASTRACJI. W zasadzie zabieg ten powinien być przeprowadzany u wszystkich osobników, które nie są wykorzystywane w hodowli. Kastracja nie jest rozwiązaniem idealnym i może nieść pewne niebezpieczeństwa - jak każda chirurgiczna ingerencja. U suk z pewnością będzie to zabieg bardziej rozległy, a więc i rekonwalescencja będzie dłuższa, a same rokowania mogą być zmienne. Poza tym koszty wykonania zabiegu też będą w przypadku suk większe.

 

Rozważając za i przeciw kastracji, warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że kastrowane zwierzęta żyją przeciętnie dwa razy dłużej niż (z różnych przyczyn) ich niekastrowani rówieśnicy. Kastracja uniemożliwia rozmnażanie, a więc niweluje niepożądane ciąże, co z kolei przyczynia się do ograniczenia bezdomności wśród psiego gatunku. Ponadto kastracja chroni też przed wystąpieniem wielu chorób wywoływanych hormonalnie (ropomacicze, ciąże urojone, nimfomania, nadmierny popęd płciowy samców) i/lub nowotworzeniem (nowotwory jajników i jąder, nowotwory prostaty i gruczołów mlekowych itd.), a także przed skutkami zachowań związanych z oddziaływaniem hormonów płciowych (włóczęgostwo, skłonność do walk, nieostrożność i brawura).

 

Ogrodowe inspiracje

 

Bez wątpienia właściciele domów z ogrodem, przez zakupem czworonoga, powinni sobie uświadomić, że zarówno pies jak i suka staną się jego użytkownikami i... pierwszym problemem, z którym będzie się musiał zmierzyć właściciel ogrodu będą odchody zostawiane na pieczołowicie wypielęgnowanych trawniczkach, bądź wybrukowanych alejkach. Tak, nawet wyprowadzanemu regularnie poza teren posesji zwierzakowi może się przydarzyć wpadka w ogrodzie. Poza tym należy wiedzieć, że w odróżnieniu od suczek, psy po ukończeniu pierwszego roku życia zaczynają znaczyć własnym moczem teren w różnych miejscach. Na dokładkę psy sikają z pozycji stojącej, zadzierając wysoko jedną tylną nogę do góry, co sprawia, że strumień moczu bez problemu pokona siatkę oraz inne zasieki i dotrze bezpośrednio do roślin. Właściciel psa musi się liczyć z tym, że wybrane przez niego drzewa, krzewy, sadzonki czy fragmenty trawnika będą systematycznie obsikiwanie i narażone na działanie jego moczu, a w konsekwencji z czasem zaczną brązowieć, żółknąć - marnieć. Suczki siusiają kucając, stąd też w ich przypadku na zniszczenia, co prawda nie będą narażone wyższe rośliny, ale z pewnością trawnik też może ucierpieć.

 

Tym niedogodnościom można oczywiście zaradzić. Potrzebna jest jednak pewna determinacja, pomysłowość i konsekwencja w działaniu. Ogród powinien być tak urządzony, by bez względu na płeć, zwierzak nie mógł czynić w nich większych szkód. Przeszkodą mogą być różne aranżacje zastosowane w ogrodzie, które nie pozwolą na załatwianie się czworonogowi w określonych miejscach. Ponadto, poza regularnymi spacerami, można też wyznaczyć w ogrodzie jedno miejsce na psią toaletę i tam uczyć zwierzę załatwiać swoje potrzeby.

 

To w końcu jak? Pies czy suka?

 

W świetle wszystkich powyższych uwag, fundamentalny wybór „pies czy suka” traci nieco na swej brzemienności w skutkach. Ścisła reguła tak naprawdę nie istnieje, a wszystkie wskazówki i spostrzeżenia wymienione w niniejszym artykule naznaczone są dużą dozą ogólności. Zawsze wybór „pies czy suka” jest sprawą indywidualnych upodobań, które przeważają szalę na korzyść jednej, bądź drugiej płci. Jedni kierują się własnymi przyzwyczajeniami, bądź wcześniejszymi doświadczeniami, a drudzy działają pod wpływem rad i sugestii rodziny czy znajomych.

 

Osobom kompletnie niezdecydowanym chcielibyśmy uświadomić, że dużo ważniejsze od wyboru samej płci jest skoncentrowanie się na indywidualnych cechach konkretnego szczenięcia. Warto poświęcić czas i zaangażować się na tyle, by przede wszystkim wybrać odpowiednią hodowlę i trafić na hodowcę pasjonata, który będzie potrafił godzinami opowiadać o hodowanej przez siebie rasie i z cierpliwością anioła będzie odpowiadał na litanię niekończących się pytań. Tylko hodowca zna swoje szczenięta najlepiej. I tylko on będzie w stanie dobrać szczeniaka do waszych oczekiwań. Być może po dłuższych rozmowach i rozpatrywaniu za i przeciw dojdziecie do wniosku, że to właśnie odrzucona w przedbiegach płeć, będzie jednak spełnieniem waszych marzeń.

 

Bez względu na to jaką podejmiecie decyzję, pamiętajcie, że zarówno pies jak i suka będą wyjątkowymi towarzyszami waszego życia. To jak potoczą się wasze dalsze losy, zależy tylko i wyłącznie od was. Życzymy udanych i trafnych wyborów.

 

Redakcja Portalu "Świat Czarnego Teriera"

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768