O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Dlaczego pies liże swojego opiekuna?

 

Pies to zwierzę, które jako jedyne spośród wszystkich udomowionych zwierząt nawiązało z człowiekiem tak niezwykłą więź. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że stał się on przedmiotem wielu badań naukowych, które co jakiś czas odkrywają nieznane zakamarki psychiki tych zwierząt, co w całokształcie pozwala nam lepiej zrozumieć ten gatunek.

 

Lizanie to zachowanie powszechnie znane wszystkim właścicielom psów. Psy liżą same siebie, liżą innych przedstawicieli własnego gatunku, liżą napotkane na spacerach znaleziska i oczywiście liżą ludzi. W zasadzie jest to tak powszechne zjawisko, że mało kto zastanawia się dlaczego tak właśnie się dzieje. A wbrew wszystkiemu, ta niepozorna czynność ma wiele znaczeń.

 

 

Powrót do korzeni

 

Aby zrozumieć dlaczego tak się dzieje i dlaczego w psach drzemie niepohamowana chęć lizania należy sobie na początek uzmysłowić, że pies jest potomkiem wilka. Natura wilka jest piękna i skomplikowana. Natomiast sam system komunikacji u wilka jest niebywale rozwinięty, a lizanie jest nieodzowną częścią tej układanki.

 

Charakterystycznym sposobem karmienia młodych u wilków jest regurgitacja - dorosłe osobniki karmią młode poprzez zwrócenie nadtrawionej treści pokarmowej. Odruch ten jest dodatkowo stymulowany przez szczenięta, które oblizując pyski dorosłych, przyjmują przy tym pozycję proszącą (nisko spuszczona głowa, uszy położone do tyłu, podniesiona przednia łapa w geście prośby).

 

Wilki są socjalnymi zwierzętami o skomplikowanej więzi zachowań, które ustalają pozycję każdego osobnika w watasze. Hierarchia, czyli zespół mechanizmów dominacji i submisji, polega na ustaleniu kompromisu pomiędzy jednością i konfliktem (afiliacją a antagonizmem). Submisja czynna polega na aktywnym okazywaniu dominantowi swej uległości.

 

Osobnik submisyjny w pozycji podporządkowanej (pozycji niskiej, lekko kuląc się, uszy są położone do tyłu i przylegają do głowy) podbiega do dominanta, macha ogonem, liże mu pysk i skomle. Takie zachowanie jest typowe dla szczeniąt oraz w trakcie powitań, czy ceremonii grupowych, podczas których dominujący osobnik jest w centrum uwagi (dotykanie, łaszenie się, ocieranie, lizanie, delikatne obejmowanie zębami pyska osobnika dominującego tzw. mouthing).

 

Zachowania afiliacyjne mają na celu umacnianie więzi grupy poprzez utrzymanie bliskiego kontaktu fizycznego (np. podczas powitania, wspólnego odpoczynku, pielęgnacji, zabawy). Charakterystyczne jest zachowanie wielu psowatych podczas łagodzenia sytuacji konfliktowych lub kiedy dobrze się czują. Typowym jest wzajemne oblizywanie pyska, lizanie i obgryzanie futra, ziewanie, ocieranie się, przeciąganie się oraz drapanie podłoża tylną nogą.

 

Matczyne obowiązki - higiena, opieka i pielęgnacja

 

Psy jako gatunek udomowiony zatraciły wiele z zachowań swoich dzikich pobratymców, a sama ewolucja i przystosowanie do życia w wersji udomowionej też poczyniły pewne zmiany. Nie mniej jednak część z tych zachowań przetrwała i chociaż są one u psów mniej silnie wyrażone, to nadal można je w różnych sytuacjach obserwować. Psia matka opiekuje się szczeniętami od momentu ich narodzin. Wykazując wrodzony, pierwotny instynkt macierzyński liże swoje szczenięta. Pierwszy i najważniejszy w relacji matka - szczenię i niezbędny do budowania odpowiednich więzi jest dotyk poprzez właśnie lizanie.

 

W pierwszej kolejności świeżo upieczona matka usuwa wszystkie pozostałości po porodzie, oczyszczając dokładnie szczeniaki i sprawiając, że towarzyszący im zapach staje się ulotny, przez to one same stają się niewidzialne dla ewentualnych drapieżników. Suka liże szczeniaki także w celu higieniczno-pielęgnacyjnym. Regularnie swoim językiem masuje dokładnie mięśnie i brzuch każdego szczeniaka, co z kolei pobudza je do defekacji. Suka liże szczeniaki również po to, by okazać im pieszczoty i wytworzyć odpowiednie relacje. W niedługim czasie szczenięta naśladują matkę i liżą się między sobą za jej przykładem, co pozwala budować im odpowiednie więzi. Od samego początku życia psa lizanie należy zatem do repertuaru jego zachowań społecznych.

 

Dlaczego psy liżą ludzi?

 

O ile w stosunkowo łatwy sposób można wytłumaczyć i zrozumieć potrzebę lizania psa w obrębie własnego gatunku, tak nadal wiele osób zastanawia się dlaczego psy tak chętnie, często i namiętnie liżą swoich opiekunów? No cóż, teorii na ten temat powstało bardzo wiele. Dla naszych futrzanych przyjaciół lizanie jest instynktowną praktyką połączoną z funkcją. Zwykle zaczyna się w momencie narodzin i sięga korzeniami do ich zachowania przed udomowieniem.

 

Na pytanie „dlaczego psy liżą ludzi” nie można udzielić uniwersalnej odpowiedzi. My nie czytamy w myślach psów, a one nie potrafią mówić ludzkim językiem. Jednak posługują się bardzo rozwiniętą mową ciała. Samo lizanie jest częścią tej komunikacyjnej układanki, ponieważ umożliwia ono psom wchodzenie w interakcje społeczne, także te międzygatunkowe - z nami - ludźmi.

 

Większość ekspertów zgadza się co do tego, że prawdopodobnie istnieje kombinacja powodów lizania opiekunów przez psy. Lizanie nie jest uważane za problem, chyba że przeszkadza właścicielowi psa lub ma charakter obsesyjno-kompulsywny. Chociaż od czasu do czasu lizanie opiekuna przez psa jest całkiem normalne, to zrozumienie częstotliwości i intensywności, z jaką Twój pies liże Cię, pomoże Ci dowiedzieć się, co się z nim dzieje. Jako właściciel powinieneś wiedzieć, że nieustanne lizanie będzie wymagać od Ciebie dokładniejszego zbadania tematu w celu wykrycia problemu. Sytuacja, gdy Ty permanentnie będziesz pokryty śliną psa, a Twój pies będzie chciał desperacko poinformować Cię, że coś jest nie tak, z pewnością będzie mało komfortowa dla obydwu stron.
 

Osoby podchodzące z dezaprobatą do lizania przez psa powinny wiedzieć, że znajomość przyczyn lizania może zmienić sposób, w jaki będą postrzegać to psie zachowanie. Poniżej przedstawiamy 10 najczęstszych powodów lizania opiekunów przez swoje psy.

 

KOMUNIKACJA TO PODSTAWA - WITAM, KOCHAM, SZANUJĘ

 

W przeciwieństwie do dzikich psowatych, pies domowy nie buduje specjalnych (stadnych) relacji z przedstawicielami własnego gatunku i bo w życiu dorosłym w takich stadach (poza hodowlami) rzadko żyje. Opuszcza rodzinne gniazdo w wieku 8-12 tygodni i w większości gospodarstw jest jedynym przedstawicielem swojego gatunku, który przede wszystkim skupia się na swoim opiekunie. Odpowiednio zsocjalizowany i wychowany pies w tandemie opiekun - pies jest tym, który całkowicie podporządkowuje się opiekunowi. To on dla psa jest wyznacznikiem określonych zasad i obowiązujących praw.

 

Opiekun psa jest jednocześnie liderem stada i przedmiotem opieki (przynajmniej tak powinno być w dobrze ułożonych i zdrowych relacjach). Liżąc osobę, pies nie tylko go wita, ale także otrzymuje przydatne informacje. Język psa posiada wiele receptorów, to on pozwala rozumieć psu, jak czuje się jego opiekun, co zjadł, jakie miejsca odwiedził i czy coś stanowi zagrożenie dla jego zdrowia.

 

Ważne jest to, by opiekunowie psów zrozumieli, że lizanie to psia forma komunikowania się. Pies, który liże swojego opiekuna po twarzy, okazuje mu przede wszystkim przywiązanie i szacunek. Tuż po powrocie opiekuna do domu głównie skacząc, merdając radośnie ogonem, czasami popiskując, a głównie liżąc go cieszy się z jego powrotu i w taki osobliwy sposób wita się z nim. Pies uznaje w ten sposób również swoją niższą pozycję w hierarchii i daje sygnał, że nie będzie rywalizował o przywództwo w tym psio-ludzkim „stadzie”. Szacunek nie jest jednak jedyną odpowiedzią na to, dlaczego psy liżą swojego opiekuna. Co jeszcze pies chce nam w ten sposób przekazać?

 

BY OSIĄGNĄĆ WYBRANY CEL

 

Czasami psy chcą poprzez lizanie osiągnąć jakiś cel. Niektóre czworonogi nauczyły się, że kontakt można nawiązać z opiekunem liżąc go. Zwłaszcza, jeśli opiekun zwraca na psa uwagę wówczas, gdy on to robi. W ten sposób pies może chcieć obudzić śpiącego opiekuna, by ten wyprowadził go na spacer. Być może jest to również jego sposób, by zachęcić człowieka do pieszczot lub zabawy. A może po prostu pies się nudzi i chce, żeby człowiek poświęcił mu czas. Zwyczajowa reakcja opiekuna na lizanie psa w określonym momencie i sytuacji jest przypuszczalnie właśnie tym, co pies chce osiągnąć.

 

SYTUACJE STRESOWE, CHĘĆ ZAŁAGODZENIA KONFLIKTU i EMPATIA

 

Bodźcem do lizania opiekuna może być również doświadczany przez psa stres i chęć uspokojenia siebie lub swojego opiekuna. Jeśli zwierzę piszcząc liże opiekuna, być może coś go wystraszyło lub zdenerwowało, wiele psów może tak zachowywać się podczas burzy, słysząc fajerwerki czy wyjące syreny. W ten sposób pies szuka wsparcia u opiekuna. Pies może też instynktownie lizać człowieka, który się złości, krzyczy, bądź stresuje. Dla psa są to sygnały, że człowieka trzeba uspokoić. Badania wykazały, że psy częściej lizały po twarzy opiekunów, którzy udawali, że płaczą, niż wówczas gdy pogodnie rozmawiali bądź nucili jakieś melodie. Według psa przecież nic tak nie służy odstresowaniu jak przyjazne i troskliwe polizanie. Psy stosują taką terapię również między sobą. Czasami lizanie własnej kufy ma służyć uspokojeniu samego siebie. Często można zauważyć takie zachowanie w stresujących dla psa sytuacjach.

 

HIGIENA I BEZPIECZEŃSTWO

 

Chęć polizania człowieka może również wynikać z potrzeby umycia go. Tak. Zabieg pielęgnacyjny w postaci lizania jest psom dobrze znany. W przypadku opiekuna może zadziałać dodatkowy bodziec, którym jest zazwyczaj towarzyszący mu intensywny zapach - czy to osobisty czy też nabyty. Dla człowieka zapach ten może być kompletnie neutralny, bądź niewyczuwalny, ale dla psa, który posługuje się przede wszystkim zmysłem węchu, zapachy są niebywale istotne. System węchowy psa jest niesamowity. Psy używają węchu, aby nadać sens swojemu światu - pies ma średnio 220 milionów receptorów węchowych, podczas gdy ludzie mają ich tylko 5 milionów.

 

Dla psa zapachy towarzyszące jego opiekunowi mogą być wyjątkowo nieprzyjemne lub wręcz przeciwnie, będą bardzo atrakcyjne. W jednej i drugiej sytuacji pies będzie próbował się z nimi zapoznać, a następnie będzie próbował je „usunąć” poprzez lizanie najintensywniej pachnących części ciała opiekuna. Oczywiście wszystko dla dobra nierozsądnego, dwunożnego stworzenia, aby je nie tylko umyć, ale przede wszystkim zamaskować, ukryć przed wrogami i uczynić mniej zauważalnym.

 

NA RATUNEK

 

Pies może lizać opiekuna także po to, by zwyczajnie ocalić mu życie. W sytuacjach zagrożenia życia u psów pierwsze skrzypce zaczyna odgrywać instynkt. Pies może lizać intensywnie poszkodowaną osobę po wszystkich dostępnych częściach ciała. W ten oto sposób pies przeprowadza „diagnostykę” stanu człowieka, ustala czy żyje czy nie, ratuje przed „odmrożeniami”, masuje, przywraca ukrwienie, sprawia, że ​​oddycha, odzyskuje przytomność i nie zasypia. Zachowania takie są szczególnie charakterystyczne dla psów szkolonych i wykorzystywanych w ratownictwie.

 

„SZÓSTY ZMYSŁ” - PRZECZUWANIE CHORÓB

 

Pies może lizać pewne części ciała człowieka, bowiem posiada zdolność wyczuwania niektórych chorób. Opisywano przypadki lizania przez psy u swoich opiekunów różnych znamion, które okazywały się w toku przeprowadzanych analiz rakiem skóry. Przypuszczalnie czynnikiem pozwalającym zidentyfikować psu komórki nowotworowe jest wydzielanie przez nie organicznych związków lotnych (LZO), które są wyczuwalne zapachowo i niejako zwabiają uwagę psa. Najpierw idzie w ruch nos, a potem język.

 

GDY ŻOŁĄDEK ŚCISKA GŁÓD

 

Motywacją do intensywnego lizania opiekuna może być również odczuwany przez czworonoga głód. To zachowanie jest pozostałością odziedziczoną po przodkach. Pies instynktownie liżąc człowieka, który w hierarchii jest najważniejszy, i od którego jest on żywieniowo w pełni uzależniony, może w ten sposób przekazywać informację, że jest głody i prosi o pożywienie.

 

„BO DOBRZE SMAKUJESZ”

 

Zachętą do polizania człowieka przez psa może być również fakt, że po prostu „dobrze on psu smakuje”. Nie, nie myślcie sobie, że pies Was poliże, a potem zje... Fakt niepohamowanej chęci lizania człowieka może wynikać z tego, że poprzez skórę wydzielane są na zewnątrz atrakcyjne dla psa różne wydzieliny takie, jak: sebum (łój skórny), pot czy mastka. Ponadto skóra ludzka może nasiąknąć bardzo atrakcyjnymi zapachami bezpośrednio związanymi z jedzeniem, zwłaszcza gdy opiekun dopiero co oderwał się od przygotowywania posiłku.

 

Mieszanka wytwarzanych w sposób naturalny przez ciało człowieka wydzielin, a także zapachy nabyte powiązane głównie z jedzeniem działają na różne psie zmysły. W pierwszej kolejności uruchamiany jest psi nos, bo to zapach zwabia przede wszystkim psa. Gdy jego receptory węchowe się już nasycą, węchowa stymulacja sprawia, że pies chce spróbować więcej. Z pomocą mogą mu w takim przypadku przyjść kubki smakowe. Co prawda pies posiada zaledwie 1700 kubków smakowych (dla porównania człowiek około 10000 kubków smakowych) nie mniej jednak poprzez polizanie skóry pies zbiera nagromadzone na niej naturalne wydzieliny i pozostałości chociażby z żywności. W ten sposób poznaje zakodowane w nich smaki, a także różne inne informacje. Preferencje smakowe psów mogą być dla ich opiekunów nieakceptowalne, lecz dla czworonogów hierarchia zapachowo-smakowa to zupełnie inny wymiar.

 

Kubki smakowe pozwalają rozróżnić psu pięć podstawowych smaków tj. słodki, słony kwaśny, gorzki i mięsny (umami). Ponadto psy mają również receptory wrażliwe na wodę, których nie posiadają ludzie. Znajomość możliwości zmysłu smaku jakim dysponuje pies oraz zdolności rozróżniania poszczególnych smaków powinno pozwolić lepiej zrozumieć chęć lizana skóry, której wydzieliny nadają niepowtarzalny charakter i poprzez kombinację różnych składników (woda, sól, lipidy, białka, minerały), mogą zachęcać psa do zbierania w ten sposób większej ilości informacji. Kwestia lizania rąk po przygotowaniu posiłków wydaje się aż zanadto oczywista. Zapach pozostawionego na rękach np. mięsa sprawi, że psu trudno będzie się oprzeć przed skosztowaniem apetycznej ręki.

 

CIEKAWOŚĆ I DEGUSTACJA OTOCZENIA

 

Psy są z natury dociekliwe, a ich języki umożliwiają im badanie i poznawanie otaczającego je świata. Zmysły smaku i zapachu są u psów ze sobą ściśle powiązane i działają w tandemie. Z pewnością miałeś okazję obserwować na spacerze ciekawskie psy biegające po okolicy, wąchające i smakujące wszystko. W ten sposób psy poznają świat, wzbogacają swoje wrażenia smakowe i zapachowe - budując ich osobliwy katalog oraz zbierają niezbędne informacje. Takie zachowanie przenoszone jest również na ludzi. Człowiek to dla psa feeria różnorodnych zapachów, z których część pies poznaje wzmacniając je zmysłem smaku.

 

DEZYNFEKCJA

 

Dobijając do końca naszych dywagacji na tytułowy temat dodamy, że psia ślina od dawien dawna postrzegana jest jako naturalne lekarstwo i środek, wspomagający zdrowienie. Nie bez kozery mówi się, że „goi się jak na psie”. Pies wylizując rany, skaleczenia i otarcia oczyszcza je, a skład jego śliny przyczynia się do szybszego gojenia się uszkodzeń. Zachowanie takie pies może również chcieć przekładać na swojego opiekuna. Instynktownie będzie więc chciał lizać wszelkie uszkodzenia skóry swojego opiekuna. Na taką atencję nie należy jednak pozwalać, bowiem o ile ślina psa posiada pewne właściwości, które mogą sprzyjać gojeniu się ran, to działają one tylko na psiej skórze. Człowiekowi psie lizanie ran może przynieść więcej szkody niż pożytku.

 

Czy psy mogą poprzez lizanie przenosić choroby?

 

Wielu miłośników psów lubi, gdy te zatracają się w ich „całowaniu”. Inni lizanie przez psa uważają za obrzydliwe, a zwłaszcza wtedy, gdy wilgotny język psa ląduje na ich twarzy. Bez względu, do której opcji Ci bliżej, powinieneś wiedzieć, że ślina psa nie jest jałową wydzieliną. Pysk psa zamieszkuje ogromna ilość bakterii, wirusów i grzybów. U zdrowego psa tworzą one złożony układ zwykle pozostający ze swoim gospodarzem w harmonii. Inaczej rzecz ujmując: nie są one dla niego chorobotwórcze lub są potencjalnie chorobotwórcze, ale trzymane w ryzach poprzez odpowiednie mechanizmy układu odpornościowego nie są w stanie pokazać swojej niszczycielskiej siły.

 

Taka zasada może już nie działać w odniesieniu do człowieka. Część drobnoustrojów bytujących w jamie ustnej psa może powodować choroby odzwierzęce, a z tym już nie ma żartów. Ponadto nie należy zapominać o naturze psów, które same dbają o swoją higienę wylizując miejsca intymne, na powitanie chętnie obwąchują swoich psich kolegów mniej lub bardziej znajomych i z zapałem największego odkrywcy, węsząc nosem zbierają zapachy, a liżąc językiem różne znaleziska analizują część z nich przez narząd lemieszowy. Czasami zachęcone niebywałym aromatem zjadają różne spacerowe zdobycze. Taka aktywność sprzyja wzbogacaniu mikroskopijnego życia wewnętrznego psa, które może zostać urozmaicone o kolejne chorobotwórcze pasożyty. Te z kolei ponownie z łatwością mogą być przeniesione na człowieka.

 

Zdecydowanie należy unikać kontaktu ludzkiej śluzówki ze śluzówką psa, by ustrzec się właśnie przed zakaźnymi mikrobami znajdującymi się w psiej ślinie, które mogą być przeniesione na człowieka. Trudno szacować ryzyko przeniesienia jakiejś infekcji przez zdrowego i wypielęgnowanego psa na zdrowego człowieka, ale lepiej przecież zapobiegać niż leczyć, toteż radzilibyśmy zrezygnować z aprobaty lizania przez psa przede wszystkim twarzy. Ślina psa nie wyrządzi Ci aż tak wielkiej krzywdy, jeśli Twój psiak poliże Cię po ręce czy nodze. Jednak zanim dotkniesz twarzy czy pójdziesz szykować obiad, koniecznie umyj ręce. Podstawowe reguły dotyczące higieny kontaktów z psem powinny być bezwarunkowo przestrzegane, zwłaszcza w przypadku osób przewlekle chorych, podatnych na choroby (słaby układ odpornościowy) oraz dzieci.


Jak reagować na lizanie psa?

 

Postępowanie uzależnione będzie od tego czy aprobujesz takie zachowanie czy nie. Jak już wyżej wspomnieliśmy, polizanie po ręce czy nodze można potraktować jako przejaw wyrażania przez psa pewnych uczuć i o ile nie obrzydza Cię takie zachowanie, to przy prawidłowej higienie można to akceptować. Bardziej kłopotliwe będzie częste lizanie chociażby po twarzy, zwłaszcza wówczas, gdy Twój pupil to pies rozmiarów CTR-a z językiem o powierzchni naleśnika i wiecznie mokrą brodą, który skacząc na dwie łapy oprze się na Twoich barkach i obyś miał w takiej chwili za sobą jakieś stabilne oparcie, bo jeśli nie, to czeka Cię twarde lądowanie z zastosowaniem ekwilibrystycznych sztuczek, by w miarę bezpiecznie wylądować z tym słodkim ciężarem na sobie, który w międzyczasie zdąży omieść jęzorem całą Twoją twarz.

 

Lizanie przez psa z pewnością będzie problemem dla osób, które nie aprobują takiego zachowania. Psa trzeba będzie oduczyć, a w zasadzie trzeba będzie go nauczyć panowania nad wyrażaniem emocji, co zadaniem prostym wcale nie będzie. Reguła wydaje się w swym założeniu prosta: wzmacniać trzeba pożądane zachowanie, a ignorować niepożądane. Psu trzeba wyraźnie dać do zrozumienia, że lizanie to takie zachowanie, którego nie pochwalasz. Naukę najlepiej jest rozpocząć od szczenięcia.

 

Pies Cię polizał? Odsuń się od niego i ignoruj go przez 30 sekund, ewentualnie opuść pomieszczenie. Po kilku takich próbach pies powinien skojarzyć, że liżąc Cię uzyskuje efekt odwrotny do oczekiwanego, czyli zamiast skupiać na sobie Twoją uwagę sprawia, że przerywasz społeczną interakcję. Pamiętaj jednak, że pozbawiając psa możliwości wyrażania emocji poprzez lizanie musisz mu uzupełnić pustkę w wachlarzu społecznych zachowań jakimś zamiennikiem. Duża porcja pieszczot będzie doskonałym pomysłem na wynagradzanie psu dobrego zachowania, a także stworzy okazję do upustu okazywanych wzajemnie uczuć.

 

Jak widzisz, istnieje wiele powodów, dla których pies może Cię polizać. Lizanie jest instynktownym zachowaniem, z którym psy się rodzą, i które wzmacnia w nich ich matka. Wiele osób uważa, że ​​za każdym razem, gdy są lizani przez własnego psa, wynika to jedynie z okazywanych przez psa uczuć. Tymczasem po przeczytaniu powyższego opracowania wiesz już, że lizanie może być spowodowane różnymi przyczynami, takimi jak: chęć komunikacji, okazanie uczucia, powitanie, poczucie smaku, uzyskanie nagrody, skupienie na sobie uwagi, wymuszenie na opiekunie określonej reakcji, okazanie uległości, powód medyczny, doznanie przyjemności, pielęgnacja, dezynfekcja lub po prostu w celu zbadania nieznanego. Tak czy inaczej lizanie można lubić, bądź nie. Jeśli stanowi ono dla Ciebie problem, popracuj z psem i wypracuj kompromis. Nigdy nie karz psa za takie zachowanie.

 

Redakcja Portalu "Świat Czarnego Teriera"

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768