O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Jak zmniejszyć stres psa podczas wizyty w salonie groomerskim?

 

Stres - silne napięcie nerwowe, oddziałujące na cały organizm

 

Stres wśród czworonogów to stosunkowo powszechne zjawisko, które może być wywołane różnorodnymi czynnikami. W wielu przypadkach stres bywa mobilizujący, ale w sytuacjach, gdy stan napięcia utrzymuje się długo, działa on niekorzystnie na zdrowie czworonogów. Psy reagują na bodźce stresowe, na wiele różnych sposobów, starając się zakomunikować swoją niekomfortową sytuację. Wśród najpopularniejszych zachowań możemy wymienić nerwowość, popiskiwanie, ślinienie się, intensywne ziajanie, wielokrotne ziewanie, szczekanie, a nawet zachowania agresywne (warczenie, podszczypywanie i gryzienie). Nie ma co ukrywać, wizyta psa w salonie pielęgnacji zwierząt i zabiegi przeprowadzane przez groomera mogą być dla psa niezaznajomionego z nimi bardzo stresujące.

 

Stres najczęściej w takiej sytuacji potęgowany jest przez:

  • brak odpowiedniej socjalizacji;

  • emocjonalne i pielęgnacyjne zaniedbanie psa;

  • brak pracy z psem;

  • brak konsekwencji i systematyczności w wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych;

  • negatywne doświadczenia psa związane z zabiegami pielęgnacyjnymi;

  • częste zmiany groomerów.

Dlatego warto dużo wcześniej przygotować pupila do takiej wizyty. Dzięki temu pobyt psa w salonie pielęgnacji zwierząt i wykonana usługa będzie o wiele przyjemniejsza zarówno dla psa jak i groomera. W zasadzie w tym miejscu można przytoczyć stare porzekadło: „Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci”. Co dla naszych potrzeb można zinterpretować następująco: czego nauczycie szczenię w okresie dorastania - czyli w pierwszym roku życia - to zaprocentuje w przyszłości.

 

Szeroko rozumiana socjalizacja rozpoczęta już od pierwszych dni pobytu szczenięcia w nowym domu, odgrywa kluczowe znaczenie w późniejszym życiu psa. Socjalizacja wielu osobom błędnie kojarzy się jedynie z dobrym wychowaniem psa. Tymczasem jej zadania są znacznie rozleglejsze. Poprzez socjalizację uczymy psa wielu różnych zachowań i oswajamy go z wieloma różnymi sytuacjami i bodźcami. W skład tej socjalizacji powinny również wchodzić ćwiczenia, które w przyszłości umożliwią w miarę bezstresowe wykonywanie niezbędnych czynności pielęgnacyjnych. Jest to szczególne ważne w przypadku CTR-a, który jest rasą bardzo wymagającą pod tym względem. Długowłosa szata o strukturze dwuwarstwowej i określony wzorzec strzyżenia wymaga od właściciela wejścia na wyższy poziom wykonywania podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych. O groomerze już nie wspominając, bowiem on powinien posiadać w tym zakresie mistrzowskie umiejętności.

 

No właśnie, prowadząc psa do salonu pielęgnacji zwierząt mamy określone wizje i wymagamy od groomera, aby ten przeobraził psa w prawdziwego psiego celebrytę. I pisząc te słowa nie robimy tego z przekąsem, bowiem normalną rzeczą jest mieć zdefiniowane w tym względzie oczekiwania. Zwykle klient wymaga wykonania usługi na najwyższym poziomie, najlepiej szybko, a zarazem z pedantyczną starannością i koniecznie w atmosferze bezstresowej. Piesek ma wyjść z salonu w super fryzurze, tryskający energią, musi emanować radością i bynajmniej nie może okazywać przejawów niezadowolenia, bo jeśli właściciel zauważy, że coś jest nie halo, to znaczy, że groomer do bani...

 

Musicie jednak sobie uświadomić, że to jak dana usługa będzie wykonana, i z jakim samopoczuciem pies opuści salon, uzależnione jest nie tylko od umiejętności groomera, ale także od współpracy psa z groomerem!!! To jak ostatecznie zabiegi pielęgnacyjne będą wyglądać, w dużej mierze uwarunkowane jest również postawą właściciela psa!!! Tak, to Wy decydujecie czy wizyta psa w salonie pielęgnacji zwierząt odbędzie się bezstresowo czy będzie dla niego niemiłym i niezwykle stresującym doświadczeniem. Musicie zdawać sobie sprawę z faktu, że groomer to też człowiek z ograniczonymi możliwościami. Jeśli do salonu trafi rozwydrzony pies, który nie pozwoli wykonać przy sobie żadnych zabiegów, to większość groomerów zwyczajnie odstąpi od świadczenia usługi. A jeśli oni nie będą w stanie zadbać o dobrą kondycję szaty psa, to z pewnością i Wy też. Aż strach pomyśleć, jak będzie wyglądał pies, który nie jest pielęgnowany, bowiem jego właściciel zaniedbał socjalizację... Jeśli zatem nie chcesz, aby Twój pies cierpiał i stresował się przy każdej wizycie w salonie pielęgnacji zwierząt, wykonaj kilka prostych ćwiczeń.

 

W pierwszej kolejności pies musi być przyzwyczajony do dotyku. Nie tylko przez właściciela i znane mu osoby, ale także przez nieznajomych. Proszę pamiętać, że groomer to w zdecydowanej większości przypadków całkowicie obca osoba dla psa, która na dokładkę, w trakcie ograniczonej czasowo wizyty w salonie, wykona przy nim wiele różnorodnych czynności. Groomer będzie od psa oczekiwał przede wszystkim podstawowej współpracy. Dotyk nie powinien się ograniczać jedynie do okazjonalnego głaskania i "czochrania" za uszkiem, czy klepania po zadku. Właściciel i różne osoby postronne powinny skupić się na świadomym dotykaniu psa w najbardziej newralgiczne miejsca, które często w trakcie dotykania wzbudzają u psów protest (uszy - zewnętrza i wewnętrzna strona małżowiny usznej, pysk, ogon, pachy, uzębienie, a także kończyny - z naciskiem na opuszki łap). Trzeba również przećwiczyć ustawianie psa, podnoszenie i przytrzymywanie. Należy od szczeniaka wyrobić w czworonogu pozytywne skojarzenie: dotyk = przyjemność (np. pochwała zmianą intonacji głosu, smakołyk czy krótka zabawa ulubioną zabawką). Krótkie, aczkolwiek częste powtarzanie ćwiczeń stanowi pierwszy krok w kierunku akceptacji przez psa pielęgnacji przeprowadzanej zarówno w domu, jak i w salonie pielęgnacji zwierząt.

 

Naturalnie żadna pielęgnacja nie jest możliwa bez użycia odpowiednich narzędzi. Kolejnym krokiem jest zatem zapoznanie psa z różnorodnymi narzędziami groomerskimi. Szczególnie należy zadbać o to, by maluszek poznał i oswoił się z podstawowymi narzędziami (szczotka, grzebień), a także poznał szum wody płynącej z prysznica, szczęk nożyczek, warkot suszarki, a jak jest taka możliwość, to również maszynki do strzyżenia - to one staną się nieodzownymi kompanami jego życia. Dzięki takiej stopniowej socjalizacji, po pewnym czasie pies przestanie w ogóle reagować na dźwięki wydawane przez te narzędzia, co w przyszłości umożliwi w miarę bezstresowe przeprowadzanie niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych.

 

Praca z 2-3 miesięcznym szczenięciem organiczna się do oswojenia go z takimi zabiegami, jak chociażby: czesanie, kąpiel, suszenie czy obcinanie pazurków, a kolejne obowiązki pielęgnacyjne pojawiają się wprost proporcjonalnie do wieku psa i wzrostu jego okrywy włosowej.

 

Zaplanowane czynności pielęgnacyjne powinniście powtarzać regularnie (nigdy bezpośrednio po nakarmieniu lub tuż przed/po spacerze), w stosunkowo krótkich sesjach czasowych, które stopniowo możecie wydłużać. Samo miejsce wykonywania tych czynności też ma znaczenie. Warto zapewnić zwierzęciu komfort w postaci spokojnego i widnego miejsca, bez zbędnej asysty osób postronnych i innych zwierząt, które mogą wpłynąć na rozkojarzenie i rozproszenie uwagi malucha. Proszę pamiętać, że kluczem do sukcesu jest nawiązanie odpowiedniej nici porozumienia z psiakiem, dlatego też żadnej czynności nie wolno wykonywać na siłę i zbyt długo. Po zakończonej sesji poprawne zachowanie psa zawsze należy nagrodzić smakołykiem, pochwałą i pieszczotą. Być może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale to właśnie taki kilkunastotygodniowy maluch chłonie wszelkie nauki jak gąbka wodę i bardzo szybko prawidłowo zmotywowany zacznie się poddawać wszelkim zabiegom. Na początku możecie malucha wziąć na kolana i przeczesać kilkakrotnie grzebieniem i szczotką, a kiedy się przyzwyczai i przestanie traktować szczotkę i grzebień "podejrzliwie", nadejdzie czas na kolejny etap, czyli oswojenie psa z wykonywaniem czynności pielęgnacyjnych na podwyższeniu. Koniecznie trenujcie stawianie psa na wysokości - blat stołu, ława, komoda, a jeszcze w lepszej wersji - stół groomerski. Musicie zdawać sobie sprawę z faktu, że Wy, posiadając jednego psa możecie w ostateczności ograniczyć się do wykonania podstawowych czynności pielęgnacyjnych u psa siedzącego, leżącego czy też stojącego na podłodze, jednak w salonie pielęgnacji zwierząt, gdzie dziennie groomer przeprowadza zabiegi pielęgnacyjne u kilku psów, takie postępowanie byłoby nieracjonalne, nieekonomiczne i szalenie niewygodne dla groomera. Większość czynności pielęgnacyjnych będzie więc przeprowadzana na stole groomerskim i pies, który nie zostanie wcześniej zaznajomiony ze staniem na podwyższeniu może sprawić wiele problemów groomerowi. Należy pamiętać, że w czasie trwania całej usługi groomer musi zapewnić bezpieczeństwo psu, ale także musi zadbać o odpowiednie warunki pracy. W sytuacji, gdy pies źle znosi stanie na stole groomerskim, groomer może być zmuszony do stosowania różnych rozwiązań, które nie są standardowo wykorzystywane. Niektóre z nich mogą znacząco wydłużyć trwanie określonej usługi, co również może przełożyć się na odczuwany przez psa stres. Ponadto mogą skutkować podwyższeniem ceny za wykonaną usługę w (że tak to ujmiemy) "utrudnionych" warunkach. Nie mamy cienia wątpliwości, że oswojenie lęku wysokości i nauka cierpliwego stania psa na podwyższeniu, pozwoli psu czuć się o wiele bardziej komfortowo podczas wizyty u groomera.

 

Elementem przyzwyczajania psa do zabiegów pielęgnacyjnych jest również kąpiel. Nauka kąpania i prawidłowego zachowania psa w trakcie wykonywania tej czynności jest równie ważna. Wypracowanie poprawnych zachowań psa jest niezwykle istotne w przypadku CTR-a. Kąpiel stanowi bowiem jedną z głównych składowych kwartetu pielęgnacyjnej tj. kąpania, suszenia, czesania oraz strzyżenia. W tym miejscu musimy również podkreślić, że docelowo najistotniejsze będzie przyzwyczajenie malucha do cierpliwego znoszenia kąpieli i podstawowej w tym zakresie współpracy. Psa trzeba nauczyć wchodzenia do wanny/brodzika i obracania się, tolerowania szumu i ciśnienia strumienia wody kierowanej na sierść. Musicie pamiętać, że nie każdy zwierzak będzie z natury kochał kąpiele i czynność ta może być dla niego stresująca. Dlatego w ramach socjalizacji już malutkiego szczeniaczka wkładajcie i wyjmujcie do/z wanny/brodzika, zaznajamiajcie z szumem wody wypływającej ze słuchawki prysznica etc. Istotne jest również zapewnienie psu pewnego "gruntu pod nogami", wszak zazwyczaj dno domowej wanny/brodzika jest dość śliskie. W tym celu najlepiej wykorzystać kąpielową matę antypoślizgową. Nie zaniedbujcie tego elementu socjalizacji psa. Trudno bowiem wyobrazić sobie przeprowadzenie jakichkolwiek procedur pielęgnacyjnych u psa niesfornego. Zastanówcie się, jak w późniejszym okresie wsadzicie do wanny 50-60 kg psa, który na sam jej widok, z siłą bawoła, ciągnie w przeciwną stronę, a dla odmiany szum suszarki sprawia, że z gibkością małpy i talentem lekkoatlety zaczyna uprawiać biegi po całym pomieszczeniu... Tak, podobne dylematy będzie miał groomer, do którego zaprowadzicie psa!

 

Pragniemy podkreślić, że pielęgnacja czernysza to przede wszystkim dokładność i systematyczność wykonywania poszczególnych czynności, które powinny wejść każdemu właścicielowi w nawyk. Każda chwila poświęcona na przyzwyczajanie psa do zabiegów pielęgnacyjnych skutkować również będzie obniżeniem poziomu stresu, który może towarzyszyć psu w salonie pielęgnacji zwierząt. Musicie sobie uzmysłowić, że salon pielęgnacji zwierząt stanowił będzie jedynie epizod (aczkolwiek dość istotny) w życiu psa. Groomer będzie widział Waszego psa przeciętnie raz na 8-12 tygodni (przy założeniu, że nie będzie to zwierzę wystawowe), a cała usługa zostanie wykonana w ciągu 2-4 godzin (czasu uzależniony będzie od stanu okrywy włosowej i zaplanowanych zabiegów). Trudno oczekiwać, aby w tym czasie groomer, który musi się skupić na dokładnym wykonaniu usługi, "walczył" z rozwydrzonym psem, bądź zajmował się dodatkowo jego socjalizacją. Pomyślcie, o ile łatwiejsze będzie wykonanie usługi dla groomera, i o ile mniej stresująca będzie to wizyta dla samego psa, jeśli popracujecie z nim w domu...

 

Doskonałym elementem, stanowiącym część socjalizacji, będzie również zorganizowanie wizyty adaptacyjnej w salonie pielęgnacji zwierząt. W ramach procedury socjalizacyjnej już 3-4 miesięczne szczenię (posiadające komplet szczepień) można zabrać do poleconego groomera, który zapozna malucha z profesjonalnym sprzętem, ustawi na stole, włoży do wanny. Taka wizyta pozwoli maluchowi poznać groomera, nowe miejsce, zapachy i dźwięki. Przy okazji groomer może też udzielić pierwszych wskazówek odnośnie pielęgnacji. W miarę możliwości, warto taką wizytę adaptacyjną powtórzyć. Odpowiednio przygotowanemu psu będzie w przyszłości o wiele łatwiej poddać się zabiegom pielęgnacyjnym przeprowadzanym w salonie. Bez wątpienia będzie on też w mniejszym stopniu narażony na stres. 

 

Wspomnieliśmy już wyżej i podkreślimy raz jeszcze: w nauce niezwykle ważna jest systematyczność i konsekwencja. Niestety, wielu właścicieli psów cechuje słomiany zapał i wielokrotnie szczere chęci są szybko studzone napotkanymi ze strony psa przeszkodami. Co mamy na myśli? Przede wszystkim to, że w trakcie socjalizacji, pies może okazać swoje niezadowolenie z nadmiernego zainteresowania właściciela jego psim jestestwem. Podstawowym błędem jest zaniechanie socjalizacji wówczas, gdy szczenię zacznie jawnie manifestować opór poprzez popiskiwanie, powarkiwanie czy nawet podszczypywanie ostrymi, mlecznymi ząbkami. Tym samym właściciel zamiast przebrnąć przez ten bunt, tylko utwierdza szczenię w przekonaniu, że taka postawa jest słuszna, bo przynosi (z punktu widzenia psa) oczekiwany efekt, czyli przerwanie czynności pielęgnacyjnej, na którą pies w danym momencie zwyczajnie nie ma ochoty. Brak konsekwencji lub stałe ustępowanie przy przejawach złości i niechęci tylko eskaluje problem i sprawia, że w przyszłości wykonanie jakiegokolwiek zabiegu pielęgnacyjnego będzie znacznie utrudnione lub wręcz niemożliwe... Musicie sobie uzmysłowić, że szczenię bardzo szybko się uczy i będąc na różnych etapach rozwoju, próbuje Wami (na swój psi sposób) manipulować. Słuchając tłumaczeń i opowieści właścicieli, którzy złożyli broń zanim jeszcze podjęli walkę z niepożądanymi zachowaniami psa, dochodzimy do wniosku, że bardzo często to psy wychowują sobie właścicieli, a nie odwrotnie. Skutki takiego postępowanie bywają zwykle opłakane. Konsekwentne utrwalanie złych zachowań i związanych z nimi negatywnych emocji w rezultacie prowadzi do niemożności przeprowadzenia jakichkolwiek zabiegów pielęgnacyjnych, a już z pewnością nie bezstresowo. I to nie tylko w domowym zaciszu, ale także w salonie pielęgnacji zwierząt. Groomer, to co prawda specjalista, który odpowiedzialny jest za prawidłowe wykonanie określonych zabiegów pielęgnacyjnych w sposób profesjonalny, jednak nie jest on cudotwórcą!!!

 

I na koniec jeszcze jedna uwaga: znalezienie groomera, który spełni wszystkie Wasze oczekiwania, i którego w pełni zaakceptuje Wasz pies jest nie lada wyzwaniem. Częste zmiany groomerów mogą być podyktowane różnymi powodami i nie nam je oceniać. Powinniście jednak wiedzieć, że w całokształcie zmiany nie służą psom i mogą u nich potęgować stres. Dlatego też w monecie, kiedy traficie na TEGO NAJODPOWIEDNIEJSZEGO, trzymajcie się go dla dobra Waszego psa...

 

Reasumując:

Odpowiednia socjalizacja może w znacznym stopniu zniwelować stres odczuwany przez psa w trakcie wizyty w salonie pielęgnacji zwierząt. Właściwa socjalizacja znacznie ułatwia wykonywanie różnych zabiegów pielęgnacyjnych u psów. Każdy właściciel powinien nauczyć psa akceptacji wykonywania przy nim określonych czynności pielęgnacyjnych.

 

W skład socjalizacji powinny wchodzić następujące elementy:

  • zaznajomienie psa z dotykiem różnych części ciała;

  • zaznajomienie psa z różnymi dźwiękami (szum wody, szczęk nożyczek, warkot suszarki i maszynki do strzyżenia);

  • nauka spokojnego stania na podwyższeniu;

  • nauka wchodzenia/wychodzenia do/z wanny/brodzika i obracania się w nich;

  • kąpiel;

  • czesanie szczotką i grzebieniem;

  • suszenie suszarką;

  • obcinanie pazurów;

  • czyszczenie zębów.

Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768