O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Zafilcowany...

 

Odpowiednio wypielęgnowana szata jest ozdobą każdego psa. Ale w przypadku okrywy włosowej nie o ozdobę chodzi. Zadbana i prawidłowo wypielęgnowana szata spełnia szereg istotnych funkcji, których zaburzenie znacznie upośledza egzystencję psa. Wszyscy znają zasadę, że „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Co prawda skołtuniona sierść to nie choroba, jednak stanowi ona do niej doskonały wstęp.

 

Świat psów obfituje w różne rasy, które cechuje duża różnorodność okryw włosowych. Krótkie, długie, podwójne, pojedyncze, kręcone, proste, kombinowane, szorstkie, gładkie i inne. Każda z nich w innym stopniu podatna jest na kołtunienie i filcowanie. Każda z nich wymaga też innych nakładów pielęgnacyjnych.

 

Nie jest żadną tajemnicą, że rasy długowłose, te o kombinowanej sierści, posiadające podszerstek, wymagające strzyżenia czy trymowania oraz nie przechodzące linienia w typowy sposób są bardziej podatne na wystąpienie kołtunów i filcu. W zasadzie tego typu okrywy włosowe wymagają od opiekunów psów dokładnego zgłębienia tajników ich pielęgnacji. Zapobieganie powstawaniu kołtunów u psa jest bardzo proste, ale tylko wówczas, gdy właściciel wykaże się systematycznością w działaniu i sumiennością w czasie wykonywania poszczególnych zabiegów pielęgnacyjnych.

 

Co to jest filc?

 

Sfilcowana sierść to nic innego jak gęste kępki splątanych nitek włosowych (u ras z podwójną okrywą włosową, takich jak CTR - podszerstka i włosa okrywowego). Tworzą się, gdy nakładające się na siebie pojedyncze nitki włosowe zaplątują się i owijają jedna w drugą, coraz bardziej zbliżając się do skóry. Brud, martwe włosy, złuszczony naskórek, odchody, liście, rzepy, kłosy traw, gumy do żucia, resztki pożywienia, czy kleiste mazie, które zostaną uwięzione w splątanych włosach, powodują pogorszenie kondycji sierści i predysponują do tworzenia się kołtunów, a potem filcu.

 

Kołtuny u psa są zjawiskiem typowym i zazwyczaj powstają w wyniku niedostatecznej, bądź nieprawidłowej pielęgnacji. Całkowite zaniechanie pielęgnacji prowadzi do powstania o wiele groźniejszego w skutkach filcu. Sfilcowanie sierści, nawet jeśli jest tylko nieznaczne, może być bardzo bolesne dla psa i może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

 

 

skrajnie zaniedbana okrywa włosowa - kołtuny i filc

Co sprzyja filcowaniu sierści?

  • brak pielęgnacji (kąpiel, czesanie i rozczesywanie sierści, a u ras szorstkowłosych również trymowanie);

  • złuszczający się naskórek;

  • elektryzowanie sierści;

  • brud;

  • wilgoć;

  • ocieranie się psa o różne przedmioty;

  • tarzanie;

  • wylizywanie;

  • iskanie;

  • drapanie;

  • pasożyty;

  • choroby skóry;

  • niewłaściwe kosmetyki i narzędzia stosowane do pielęgnacji sierści;

  • nieodpowiednie warunki bytowe.

Zagrożenia związane ze sfilcowaną sierścią:

  • brud i różne zanieczyszczenia o wiele łatwiej grzęzną w sfilcowanej sierści pogarszając jej stan;

  • naturalne oleje wytwarzane przez przydatki skóry są gromadzone w sfilcowanej sierści i pogarszają jej stan;

  • sfilcowana sierść jest doskonałym siedliskiem dla pasożytów, które pogarszają stan skóry i sierści;

  • uwiezione w sfilcowanej sierści pasożyty, brud, ciała obce i/lub wilgoć predysponują do chorób skóry;

  • sfilcowana sierść nie spełnia swoich pierwotnych funkcji;

  • usunięcie sfilcowanej sierści grozi pogorszeniem stanu skóry lub związane jest z ryzykiem jej poranienia.

Obszary ciała psa szczególnie podatne na tworzenie kołtunów i filcu:

  • uszy (wewnętrzna część przylegająca do głowy i kanał uszny u ras z obwisłymi małżowinami usznymi i zarośniętym kanałem);

  • spodnia strona łap (strefy między palcami i opuszkami);

  • ogon;

  • okolice odbytu;

  • okolice narządów płciowych;

  • pachy;

  • okolice pachwin;

  • słabizna;

  • brzuch;

  • broda i wąsy (u ras z obrostem głowy);

  • szyja (obszar pod obrożą).

Co można zrobić, jeśli kołtuny u psa już się pojawią?

  • należy podjąć próbę ich rozczesania z zastosowaniem odpowiednich narzędzi i preparatów pielęgnacyjnych;

  • jeśli skołtuniony fragment sierści nie może być rozczesany, należy go odpowiednio ponacinać i dopiero rozczesać;

  • jeśli sierść jest bardzo skołtuniona i sfilcowana tuż przy skórze, należy rozważyć ogolenie psa za pomocą maszynki.

Rozczesywanie kołtunów i filcu

 

Jeśli chodzi o narzędzia do rozczesywania skołtunionego futra to rynek zoologiczny posiada bogatą ofertę, która kusi różnego rodzaju filcakami (hakowymi, bocznymi, poprzecznymi), rozcinaczami kołtunów i itp. narzędziami. W każdym przypadku reklamy tych produktów zapewniają, że ich użycie ma dobroczynne właściwości tzn. usuwają one kołtuny i filc, bez szkody dla sierści. Psy występujące w reklamach tych produktów po ich zastosowaniu wyglądają, jakby dopiero opuściły wystawowy ring.

 

Prawda jest jednak taka, że nie ma na świecie takiego narzędzia służącego do usuwania kołtunów i filcu, które ingerując w sierść, nie poczyniłoby spustoszeń. Każdorazowo przy usuwaniu kołtunów, wraz z martwym i zniszczonym włosem zostanie bezpowrotnie także usunięta pewna część włosów zdrowych, a ponadto niektóre włosy zostaną uszkodzone. Każdy filcak posiada bowiem bardzo ostro zakończone zęby w kształcie nożyków, których zadaniem jest po prostu rozciąć zbitą sierść.

 

To czy szata psa będzie w mniejszym lub większym stopniu „zmasakrowana”, w dużej mierze zależy od jej wyjściowego stanu oraz prawidłowego doboru i poprawnego użycia takiego narzędzia. Stosowanie tego typu narzędzi w domowej pielęgnacji powinno jednak stanowić ostateczność, kiedy to na prawdę nie można poradzić sobie z rozczesaniem zaniedbanego psa z zastosowaniem grzebienia, szczotki i kosmetyków ułatwiających rozczesywanie kołtunów.

 

Wszelkie filcaki sprawdzą się przy próbie rozczesania sporadycznego kołtuna lub dreda, który usytuował się w mało widocznym miejscu, ale już większe skołtunienie i nadużycie tych narzędzi może doprowadzić do poszarpania i skrócenia włosów, co w rezultacie da efekt „sierści wygryzionej przez mole”. Dlatego też do wszystkich tych instrumentów i nowinek rynkowych należy podchodzić z pewną dozą ostrożności.

 

Jeśli już przydarzyła się katastrofa, dobór odpowiedniego narzędzia powinien być skonsultowany z doświadczonym groomerem, bądź też w wersji najprostszej, najlepiej jest powierzyć zadanie doprowadzenia psa do ładu właśnie jemu. Z pewnością nie można traktować tego rodzaju narzędzi, jako alternatywę dla normalnej szczotki i grzebienia, bo najzwyczajniej w świecie zabieg czesania jest notorycznie zaniedbywany i właściciel chce iść na łatwiznę.

 

Przed przystąpieniem do rozczesywania kołtunów i filcu należy ocenić ogólną kondycję sierści psa. Pojedyncze kołtuny należy wcześniej spryskać jednym z dostępnych preparatów, które ułatwiają rozczesywanie skołtunionej sierści. Po nałożeniu produktu trzeba kołtun poluzować ręcznie. Czynność tę należy wykonywać z wyczuciem i ostrożnie, tak aby nie ciągnąć sierści i nie przysparzać psu bólu. Poluzowany kołtun trzeba chwycić jedną ręką w taki sposób, aby asekurować skórę przed ewentualnym pociągnięciem sierści, zaś drugą ręką należy ostrożnie rozczesywać kołtun przy użyciu grzebienia o szerzej rozstawionych zębach - zaczynając od miejsca najdalej usytuowanego od skóry psa. Po wstępnym rozczesaniu sierść można przeczesać grzebieniem o nieco wężej rozstawionych zębach w celu zebrania pozostałości po rozczesanym kołtunie.

 

Jeśli myślisz o wycięciu filcu nożyczkami w domu - odłóż nożyczki! Nie używaj nożyczek do wycinania kołtunów i filcu, chyba że jesteś odpowiednio przeszkolony, posiadasz profesjonalne nożyczki groomerskie, czujesz się komfortowo i masz pod ręką dobry środek tamujący krwawienia. Amatorskie wycinanie kołtunów za pomocą nożyczek często kończy się niezamierzonymi zranieniami skóry psa. Niezwykle ryzykownym posunięciem jest wycinanie filcu nożyczkami tuż obok skóry, ponieważ wystarczy jeden nieumiejętny ruch, by zranić psa. Profesjonalne nożyczki groomerskie są bardzo ostre!

 

Jeśli zranisz skórę psa, prawdopodobnie będziesz musiał udać się do weterynarza, a cena wizyty i leczenia może być droższa, niż wizyta u groomera w celu usunięcia kołtunów, filcu i doprowadzenia sierści do ładu. Profesjonalny groomer zawsze będzie starał się uratować sierść psa i nigdy nie będzie golił psa krócej, niż wymagać tego będzie kondycja jego okrywy włosowej. Kołtuny i filc bardzo często utrudniają pracę groomerom, bowiem definiują długość skracania sierści, gdyż musi być ona cięta w miejscu umożliwiającym usunięcie kołtunów. Jeśli okrywa włosowa jest sfilcowana na dużej powierzchni i sięga niemal skóry, będziesz musiał pogodzić się z faktem, że pies zostanie ogolony na krótko.

 

Pytanie za milion dolarów - kiedy trzeba sięgnąć po maszynkę i ogolić psa?

 

Właściwie pytanie to nie wymaga zbytniego myślenia:

  • gdy pies NIE TOLERUJE żadnych zabiegów pielęgnacyjnych;

  • gdy sierść jest tak mocno sfilcowana, że żadne zabiegi NIE BĘDĄ w stanie usunąć kołtunów i filcu;

  • gdy sierść jest skołtuniona i sfilcowana na dużej powierzchni, a próba rozczesania wiązałaby się z ZADAWANIEM PSU BÓLU;

  • gdy kondycja zdrowotna psa NIE POZWALA na podjęcie próby rozczesania sierści.

Jeśli musisz ogolić psa, powinieneś zwrócić uwagę na następujące skutki uboczne takiego działania:

  • skóra może być po takim zabiegu podrażniona;

  • skóra może swędzieć i prowokować psa do drapania, iskania i ocierania się o różne przedmioty, co może pogorszyć jej stan;

  • jakość i struktura sierści odrastającej po zgoleniu może odbiegać od jej pierwotnych właściwości;

  • odrastająca po zgoleniu sierść będzie wymagać dodatkowej (specjalistycznej) pielęgnacji;

  • po zgoleniu pies będzie pozbawiony warstwy izolacyjnej - chroniącej przed zimnem i gorącem;

  • ogolona sierść może predysponować do wystąpienia różnych chorób skóry.

Zapobieganie

 

Najlepszą prewencją jest oczywiście sumienna i systematyczna pielęgnacja psa. W przypadku takiej rasy jak CTR należy pamiętać o regularnym i bardzo dokładnym czesaniu, rozczesywaniu, wyczesywaniu podszerstka i martwych włosów, kąpielach oraz strzyżeniu. U CTR-a dwuwarstwowa okrywa włosowa (włos okrywowy i podszerstek) składa się z długiego, grubego, szorstkiego, twardego okrywowego włosa z załamaniem (lekki skręt) i bardziej miękkiego i krótkiego, dobrze rozwiniętego podszerstka. Docelowo włos okrywowy pokrywa całe ciało i w zależności od partii ciała ostatecznie osiąga długość od 5 do 15 cm. Rasa wymaga strzyżenia wg przyjętego wzorca.

 

Taka okrywa włosowa wymaga przede wszystkim starannego czesania i szczotkowania. Naturalnie do przeprowadzania tego zabiegu w sposób prawidłowy potrzebne są odpowiednio dobrane narzędzia i kosmetyki. W przypadku CTR-a dodatkowa trudność w doborze narzędzi polega na tym, że standard mówi nam o wzorcowej okrywie włosowej, a w rzeczywistości każdy osobnik posiada futro o niepowtarzalnych parametrach. Ta różnorodność sprawia, że dobór narzędzi i kosmetyków to zawsze sprawa indywidualna. Warto w tym względzie zasięgnąć porady osób doświadczonych - hodowcy i/lub groomera.

 

Jak często czesać? To również jest uzależnione od jakości okrywy włosowej i miejsca bytowania psa. Wzorcowa sierść psa mieszkającego w mieszkaniu/domu może być rozczesywana raz na tydzień. Miękka sierść, mocno skręcona lub ta o obfitym podszerstku będzie wymagać więcej uwagi - rozczesywać trzeba będzie psa dwa, a nawet trzy razy w tygodniu. Podobnie więcej pracy będzie wymagać sierść psa utrzymywanego na zewnątrz.

 

Do rozczesywania okrywy włosowej CTR-a najlepiej nadaje się metalowy grzebień o szerokim rozstawie tempo zakończonych zębów oraz owalna szczotka plus ewentualnie szczotka tzw. pudlówka. Przydać się również może grzebień o nieco gęściejszym rozstawie tempo zakończonych zębów. U CTR-ów borykających się ze zbyt dużym bogactwem podszerstka, zamiast klasycznego trymowania, bardzo często zabieg czesania i szczotkowania wzmacnia się mechanicznym usuwaniem nadmiaru podszerstka i/lub martwych włosów okrywowych przy użyciu odpowiednio skonstruowanych do tego narzędzi tj. furminatorów i/lub trymerów poprzecznych (hakowych).

 

Istotna uwaga: sierść nigdy nie powinna być czesana na sucho. Włos należy lekko zwilżyć jedynym z dostępnych na rynku preparatów przeznaczonych do rozczesywania sierści (ale uwaga! nie należy przesadzać z ilością nanoszonego na włos środka, bo włos mokry zwyczajnie lepi się do narzędzi i zamiast poddawać się czesaniu, stawia opór i wówczas można go w bardzo prosty sposób uszkodzić). Procedura czesania opisana jest TUTAJ.

 

Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768