O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Czarny terier rosyjski - pies, który podbił Świat...

 

Wzorzec FCI nr 327 /10.01.2011/GB
CZARNY TERIER ROSYJSKI
(Russian Black Terrier, Russkiy Tchiorny Terrier)
Pochodzenie: Rosja
 

Czarny terier rosyjski - jedna z najmłodszych ras psów, która oficjalnie została uznana 37 lat temu. Właściciele CTR-ów zgodnie twierdzą, że w monecie, gdy wychodzą ze swoimi czworonogami na spacer, następuje efekt niewidzialności - nikt nie zauważa osoby towarzyszącej psu, za to wszyscy skupiają wzrok na wielkim, efektownym i fotogenicznym psie.

 

Legendy krążące o tych psach są nie mniej zaskakujące: zły potwór, rzekomo wyhodowany specjalnie w celu pilnowania więzień i łagrów, z jakiegoś powodu zachowuje się bardziej dostojnie, niż nie jeden szlachetnie urodzony arystokrata. Przerażający komandos, który w jednej chwili zamienia się w delikatną nianię.

 
 

Legenda - „pies Stalina” i prawdziwe tło wyhodowania rasy

 

Wielka Wojna Ojczyźniana stała się bezdenną otchłanią, która pochłonęła miliony ludzi. Historycy spierają się o dokładną liczbę strat, ale bez względu na to kto ma rację, w każdym wariancie liczby są przerażające. Psy również walczyły wraz z żołnierzami, pełniąc różne funkcje: psy pociągowe, psy sanitarne, psy zwiadowcze, psy sygnalizacyjne, psy wykrywające miny, psy dywersyjne... Trudno powiedzieć, ile psów zginęło na polu walki. Ale bezsporny jest fakt, że liczba psów służbowych gwałtownie spadła. Braki sprawiły, że po zakończeniu działań wojennych trzeba było ponownie wyedukować nowych pracowników różnych profesji oraz wyhodować i wyszkolić w różnych specjalnościach nowe zastępy psów, które mogłyby być wykorzystane w służbie wojskowej. 

 

Na początku bazowano na rasach importowanych oraz kilku rasach rodzimych. Jednak nie do końca spełniały one pokładane w nich oczekiwania. Nawet, jeśli poddawały się szkoleniu i bezproblemowo współpracowały z przewodnikami to wielokrotnie pokonywały je trudne warunki klimatyczne ZSRR - bardzo rozległego kraju. W głowach ówczesnych kynologów zrodził się zamysł wyhodowania własnej - uniwersalnej rasy.

 

Poprzeczkę postawiono niebywale wysoko. Przyszła rasa miała być wyjątkowa pod każdym względem. Pies miał być duży, a jednocześnie zwinny. Inteligentny, łatwo poddający się szkoleniu i bezpretensjonalny, a jednocześnie kontaktowy i oddany ludziom. Skrajnie różne warunki klimatyczne panujące w kraju dodatkowo stanowiły wyzwanie: pies musiał dobrze znosić wymagający klimat ZSRR - z jednej strony klimat kontynentalny strefy umiarkowanej i podbiegunowej z niegościnnymi terenami wiecznej zmarzliny, biegunem zimna w Ojmiakonie i zalegającym nawet przez 9 miesięcy w roku śniegiem na wybrzeżach Morza Arktycznego, a z drugiej strony niekończące się łańcuchy górskie, stepy, wyżyny i niziny z klimatem monsunowym na niewielkim obszarze wybrzeża wschodniego i klimatem podzwrotnikowym typu śródziemnomorskiego nad Morzem Czarnym. Silny układ nerwowy był również koniecznością. Ponadto ważne było, aby pies posiadał odpowiedniej jakości okrywę włosową, nie liniał w typowy dla większości ras psów sposób i nie wymagał zanadto nakładów pielęgnacyjnych. Preferowano dyskretny kolor. Czytając wytyczne wydaje się, że są one nieosiągalne. A tymczasem...

 

Jedna z legend mówi, że rozkaz wyhodowania nowej rasy „dla ochrony obozów pracy” rzekomo pochodził od samego Stalina, ale tak naprawdę nie ma żadnego potwierdzenia tej informacji. Pierwsze pokolenie „czarnych terierów” (jeszcze nie rasy, ale grupy rasowej) zostało pokazane publiczności na Ogólnounijnej Wystawie Rolniczej w 1955 roku, dwa lata po śmierci Stalina (zmarł w 1953 roku). Nowa rasa szybko została okrzyknięta „czarną perłą”.

 

W ZSRR prace nad kształtowaniem nowej rasy zakończyły się na początku lat 80. XX wieku. W roku 1981 hodowla Czerwona Gwiazda opublikowała ostateczny wzorzec rasy. Tym samym zatwierdzono długowłosego czarnego teriera i uznano go za oddzielną rasę. Dnia 13 maja 1981 roku Ministerstwo Rolnictwa ZSRR w Zarządzeniu nr 19 określiło i zapisało oficjalny wzorzec rasy. W 1984 roku Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) również uznała czarnego teriera rosyjskiego za rasę. Zaaprobowany standard został zapisany pod numerem 327.

 

W okresie powojennym rasy uniwersalne nie istniały. Owczarki szkockie, airedale teriery, boksery i dobermany słabo sprawdziły się w czasie wojny. Próby krzyżowania husky syberyjskiego i owczarka niemieckiego (w celu wzmocnienia owczarka i uczynienia go odpornym na mróz) zakończyły się niepowodzeniem i zostały porzucone.

 
 

Kynolodzy pracujący nad nową rasą postanowili, że konieczne jest poprowadzenie eksperymentów hodowlanych wielotorowo, włącznie z kojarzeniem mieszańców wielu ras w różnych kombinacjach. Okazja do takich prac pojawiła się niejako sama, bowiem wraz z powracającym z pola walki wojskiem oraz repatriantami, na terytorium ZSRR przybyły pociągi pełne psów nieznanych lub bardzo rzadkich w ZSRR ras, które pochodziły ze zdobytych Niemiec: nowofundlandy, sznaucery olbrzymy i rottweilery.

 

Z historią powstania „czarnej perły” bez wątpienia związany jest bohater wojenny A.P. Mazover i hodowla „Czerwona Gwiazda”. Wyhodowaniem jeszcze nie rasy, ale po prostu dużych, zrównoważonych i odpornych psów pracujących zajmowała się Centralna Szkoła Hodowli Psów Wojskowych z bazą umiejscowioną w wyżej wspomnianej hodowli „Czerwona Gwiazda”. Jednym z wiodących ekspertów tej szkoły był patriarcha kynologii sowieckiej, autor kilkudziesięciu książek, Aleksander Pawłowicz Mazover.

 

Podczas wojny ppłk „San Palych” (jak nazywali go studenci) dowodził 37. osobnym batalionem rozminowywania. Po wojnie został mężem legendarnej Diny Volkats, dowódcy plutonu trenerów-saperów, szkoleniowca psów saperów i psów dywersyjnych oraz właścicielki słynnego owczarka niemieckiego - bohatera wojennego - Dzhulbarsa. Małżonkowie pracowali w „Czerwonej Gwieździe” razem z V.P. Scheininem i biologiem N.A. Ilyinem.

 

Z jednej strony praca hodowlana była złożona i oparta na solidnych podstawach naukowych, a z drugiej całkiem spontaniczna: do hodowli wykorzystano nie tylko wiele psów rasowych, ale także psy bez udokumentowanego pochodzenia, mieszańce, a często nawet „wątpliwy etycznie materiał hodowlany” - psy z niewłaściwym zgryzem lub wnętry.

 

W żyłach pierwszych CTR-ów płynęła krew sznaucerów olbrzymów, airedale terierów, rottweilerów, nowofundlandów, mieszańców z dogami niemieckimi, gończymi rosyjskimi, moskiewskich wodołazów (nieudana grupa rasowa otrzymana ze skrzyżowania owczarka kaukaskiego x nowofundlanda x owczarka wschodnioeuropejskiego), moskiewskich dogów (krzyżówka doga niemieckiego x owczarka wschodnioeuropejskiego), moskiewskich stróżujących (krzyżówka bernardyna x owczarka kaukaskiego x rosyjskiego gończego łaciatego x owczarka wschodnioeuropejskiego), a nawet łajek, Husky syberyjskiego i owczarków południoworosyjskich.

 

Cały ten niesamowity kocioł doprowadził do pojawienia się pokolenia potężnych psów cechujących się dużą zmienną jakości okrywy włosowej, w przewadze czarno umaszczonych, co było przychylnie przyjęte przez wojsko. Rolą służbową przypisaną CTR-om była ochrona obiektów wojskowych i administracyjnych. Wybór bezpretensjonalnego - czarnego koloru sprawił, że pies był całkowicie niewidoczny w nocy. Za protoplastę rasy uważany jest sznaucer olbrzym o imieniu Roy. To jego potomstwo wyróżniało się na tle innych mieszańców ponad przeciętnym wzrostem, dobrą jakością szaty i właśnie czarnym umaszczeniem. 

 
 

Po sprawdzeniu cech użytkowych rozpoczęła się ścisła selekcja. Na Ogólnounijnej Wystawie Rolniczej w 1955 roku wszystkie prezentowane osobniki nowej grupy rasowej otrzymały dyplomy, a ich przewodnicy złote medale. W kolejnych latach część szczeniąt została przekazana w ręce moskiewskich hodowców zajmujących się hodowlą amatorską psów. To w sumie dzięki ich zaangażowaniu i przy współpracy z hodowlą „Czerwona Gwiazda”, CTR-y trafiły w inne rejony kraju.

 

Przez 26 lat doskonalono nie tylko psychikę i intelekt, nieufność i czujność, ale także eksterier. Cywilni opiekunowie psów zdecydowanie woleli dłuższą i bujniejszą sierść. Hodowla prowadzona była pod kontrolą państwa i była chroniona jako tajemnica wojskowa. Obowiązywał zakaz wywozu tych psów z kraju. To tłumaczy, dlaczego przez długi czas świat jedynie o CTR-ach słyszał...

 

Jednym z nielicznych wątków była Finlandia. Obywatele tego kraju korzystając z niektórych przywilejów, mogli sprowadzać CTR-y już od 1970 roku. W latach 80. XX wieku CTR-y były regularnie wystawianie w kraju pochodzenia rasy, ale także na wystawach międzynarodowych w krajach uprzywilejowanych, takich jak wspomniana wyżej Finlandia. Wreszcie rasa „Czarny terier rosyjski” została uznana przez FCI na Zgromadzeniu Międzynarodowym FCI odbywającym się w Meksyku w 1984 roku, co otworzyło jej drogę do podboju Świata.

 

Czasy współczesne


Od momentu uznania rasy minęło zaledwie kilka dekad, a ten pies o ściśle użytkowym i wojskowym przeznaczeniu, w pełni zaaklimatyzował się do życia w cywilu. Współczesny CTR to ogromnych rozmiarów, potężny i spektakularny w odbiorze pies. Olbrzym o gołębim sercu... spokojny, opanowany, pewny siebie, skuteczny, odporny i wyrozumiały. Pomimo nazwy rasa należy dziś do grupy II (p
inczery i sznaucery, molosy, psy górskie i szwajcarskie psy do bydła), a nie grupy III (teriery). Wymiary CTR-ów są imponujące. Samce sięgają powyżej standardowego biurka, suki są nieco mniejsze.

 

Podatność na trening czyni CTR-a bardzo stabilnym i zrównoważonym psem. W przeciwieństwie do opinii głoszonej o tej rasie, CTR nie toleruje niewłaściwego zachowania, jest szczególnie wrażliwy na niesprawiedliwość. Podczas komunikowania się z CTR-em należy pamiętać, że jeśli jego właściciel nie będzie nim w pełnym tego słowa znaczeniu, to pies z pewnością go zdominuje, całkowicie odwracając rolę w tym tandemie. I do tego zastosuje całą upór odziedziczony po terierze. Wniosek z tego taki, że CTR jest psem dla każdej osoby doświadczonej i obytej z psami

 

I chociaż obecnie pies ten głównie stanowi ozdobę salonowych wnętrz to nie można zapominać o jego pierwotnym przeznaczeniu. Stworzenie uniwersalnej i wszechstronnie użytkowej rasy bezsprzecznie potwierdza fakt, iż współcześnie nie ma kontynentu, na którym CTR nie postawiłby swojej łapy. Ponadto wykonywane przez CTR-a profesje są równie niebywałe: od ochroniarza do dogoterapeuty. Żywy umysł, otwartość, podatność na szkolenie i odporność na stres pomaga CTR-om wcielać się w różne role. CTR-y osiągają bardzo dobre wyniki na zawodach psów obrończych. Ale są również wspaniałymi psami wystawowymi i sportowcami: taniec z psem czy agility dawno już zostały zdobyte przez te opanowane giganty.

 
 

Kariera wojskowa CTR-ów jakby nieco kurzem się pokryła. Jednak „uniwersalni żołnierze” to doskonali opiekunowie i „wykładowcy” w zakresie bezpiecznego koegzystowania z psami w szkołach i przedszkolach. Rehabilitacja medyczna z wykorzystaniem specjalnie wyszkolonych psów i dogoterapia również jest im dobrze znana. Stowarzyszenia terapeutyczne z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Rosji, Ukrainy, Kanady czy Stanów Zjednoczonych z powodzeniem szkolą i wykorzystują CTR-y do pomocy pacjentom z porażeniem mózgowym, ADHD, autyzmem czy zdrowiejących po udarach. Takie „zagospodarowanie” rasy tylko potwierdza, że pomysł stworzenia psa uniwersalnego powiódł się w 100%.

 

Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768