O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Czy Czarny terier rosyjski to hipoalergiczna rasa psów?

 

Posiadanie psa to niespełnione marzenie wielu osób. Na drodze do jego realizacji często stoi alergia. Około 10% populacji ludzi jest uczulonych na psy, a liczba ta wzrasta do 15-30% w przypadku osób cierpiących na inne rodzaje alergii lub chorujących na astmę. U dzieci w wieku 7-8 lat częstość ta kształtuje się w zakresie 5% i wzrasta do 10% w populacji dzieci 11-12 lat. Mimo takich danych, pragnienie posiadania psa jest tak duże, że wielu alergików decyduje się na psa i żywi nadzieję, że będą w stanie pogodzić chorobę z posiadaniem czworonoga.

 

Z pewnością wielu z Was spotkało się z problemem alergii i poszukując informacji na ten temat w bezkresnym Internecie odkryło, że niektóre rasy psów określane są jako tzw. „rasy hipoalergiczne”. Jeszcze inni zasięgając języka u hodowców psów mogli dowiedzieć się, że CTR to rasa, która należy właśnie do tej grupy zwierząt i może być posiadana przez alergików (CTR znajduje się również na listach ras nie liniejących i stwarzających mniejsze ryzyko wywołania alergii stworzonych przez KC i AKC). A jak jest naprawdę?

 

 

Słowo hipoalergiczny” - termin brzmiący naukowo, który tak naprawdę został stworzony na potrzeby reklamowe i w użyciu pojawił się w latach pięćdziesiątych XX wieku w kampanii reklamowej kosmetyków. W chwili obecnej słowo to jest niebywale modne. Odmieniane przez wszystkie przypadki i powszechnie stosowane w odniesieniu do wielu różnych produktów, substancji, a nawet pewnych gatunków/odmian roślin czy gatunków/ras zwierząt.

 

Wbrew powszechnemu przekonaniu, hipoalergiczne właściwości oznaczają tylko tyle, że dana substancja, produkt lub zwierzę mają mniejsze szanse na wywołanie alergii. Przedrostek „hipo” ma greckie pochodzenie i oznacza tyle, co „mniej”. Zatem produkt hipoalergiczny uczula mniej, a nie wcale. W przypadku rasy psa uznawanej za hipoalergiczną również istnieje mniejsze prawdopodobieństwo spowodowania alergii u człowieka, ale jej nie wyklucza! Jak zatem narodziła się legenda hipoalergicznego psa?Dobre pytanie, ponieważ nikt tak naprawdę nie wie, skąd wzięła się cała koncepcja. Ale wystarczy poszukać w Internecie hasła „hipoalergiczny pies”, by zobaczyć jak wiele odniesień reklamuje idealnego, wolnego od alergii psa...

 

W przeszłości próbowano stworzyć hipoalergiczne rasy psów poprzez modyfikację genów i/lub odpowiedni dobór hodowlany. Jedną z pierwszych osób, która pochyliła się nad tym tematem był m.in. Australijczyk - Wally Conron, który w latach 80 XX wieku odpowiednio selekcjonując i krzyżując Labradora retrievera z pudlami wyhodował pierwsze nie liniejące hybrydy, które wykazywały mniejszy potencjał uczulający i później odpowiednio selekcjonowane oraz kojarzone ostatecznie otrzymały nazwę - Labradoodle. Jego praca nie została jednak nigdy dokończona, a ogromna popularność i niekontrolowane krzyżówki tworzone głównie w Australii i USA sprawiły, że Labradoodle utraciły swój potencjał. Nie zostały one również uznane za rasę przez żaden szanujący się związek kynologiczny.

 

Niespełna 30 lat temu, także w Australii, Beverley i Mellodie Woolley wespół z Ośrodkiem Hodowli i Badań Tegan Park postanowili przywrócić utraconą esencję autentycznego Labradoodla - psa o potencjale hipoalergicznym i zrównoważonym charakterze. Ponownie został zainicjowany program hodowlany. Bazując na wyselekcjonowanych osobnikach Labradoodla, domieszce różnych spanieli i zorganizowanej oraz w pełni nadzorowanej hodowli utworzono rasę o nazwie Australian Cobberdog, która uznana jest przez MDBA (Master Dog Breeders and Associates) od 2012 roku, posiada profil DNA i również ma być rasą o właściwościach hipoalergicznych. Jakie będą losy tej rasy czas dopiero pokaże.

 

Alergia to dolegliwość, której znaczenie pochodzi od greckich wyrazów: „allos” - inny i „ergon” - działanie. Alergia oznacza więc nadwrażliwość - nadmierną reakcję organizmu przy kontakcie z alergenami. Dolegliwość ta uważana jest za najczęściej występującą we współczesnym świecie. Mówiąc prościej, alergia to nieprawidłowa reakcja organizmu na niegroźny zazwyczaj czynnik.

 

W procesie alergicznym układ odpornościowy traktuje te niegroźne substancje jako elementy zagrażające, co wywołuje reakcję mającą na celu ich zneutralizowanie i wydalenie z organizmu. Skomplikowane procesy biologiczne związane z neutralizacją tych czynników, mogą przybrać różnorodne formy objawowe. U części osób uczulonych na psy domowe może z czasem dojść do rozwoju astmy. W skrajnych przypadkach reakcją organizmu na alergen może być wstrząs anafilaktyczny i zgon.

 

Warto wiedzieć, że uczulenie nie oznacza jeszcze choroby, tylko reakcję układu immunologicznego, polegającą na wytworzeniu u osób uczulonych, komórek pamięci immunologicznej i swoistych przeciwciał w klasie IgE dla alergenów pochodzących od psa. Może się tak zdarzyć, że uczulenie będzie mieć charakter bezobjawowy, wtedy osoba uczulona nie ma żadnych objawów chorobowych po kontakcie z psem.

 

W zdecydowanej większości przypadków alergia na psy nie zagraża bezpośrednio życiu człowieka, jednak poprzez swoje uciążliwe objawy w sposób znaczący pogarsza jakość życia. Współczesna medycyna stosuje kilka metod leczenia alergii, a jedną z nich jest m.in. usunięcie alergenu (czyli w tym przypadku psa) z otoczenia osoby uczulonej oraz unikanie kontaktu z nim na co dzień.

 

Źródła alergenów zwierzęcych są bardzo zróżnicowane, może nim być:

  • naskórek;

  • wydzielina gruczołów potowych;

  • wydzielina gruczołów łojowych;

  • mocz;

  • kał;

  • ślina;

  • surowica.

Nie jest zatem prawdą, że w przypadku psów uczula sierść! Większość alergenów zwierzęcych to białka. Uczulać mogą zatem wszystkie rasy psów, bez względu na długość i rodzaj sierści, a nawet jej brak. Ciekawe jest również to, że sierść psów ma tak naprawdę drugoplanową rolę w rozwoju reakcji alergicznej i w praktyce jedynie przenosi alergizujące białka, które wraz z wydzielinami, bądź wydalinami do niej przyczepionymi mogą być w miejscu bytowania psa (a także poza nim) roznoszone. Alergeny zwierzęce dostają się do organizmu człowieka przede wszystkim drogą układu oddechowego. Mogą wówczas wywołać dwa podstawowe typy reakcji alergicznej: przewlekłą albo gwałtowną.

 

Objawy alergii zazwyczaj występują przez cały rok i nasilają się po kontakcie z psem. Najczęściej zalicza się do nich:

  • kichanie, często napadowe;

  • wypływ z nosa surowiczy lub śluzowy;

  • spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła;

  • zatkany i/lub podrażniony nos;

  • zapalenie spojówek;

  • łzawienie i/lub świąd oczu;

  • uczucie pieczenia i/lub drapania i/lub świąd w jamie ustnej, nosie i gardle;

  • objawy astmatyczne (duszność, kaszel);

  • ból głowy;

  • rzadziej objawy skórne (świąd, zaczerwienienie skóry, pokrzywka, bąble).

Głównym źródłem alergenów, w przypadku alergii na psa, są ślina i naskórek zwierzęcia. Naukowcy wyodrębnili w psiej skórze i naskórku 29 antygenów, z których potencjalnie 21 może powodować u ludzi reakcje alergiczne. Niektóre z nich występują u wielu ras, a nawet innych gatunków zwierząt domowych. Część może również powodować reakcje krzyżowe pomiędzy różnymi gatunkami zwierząt. W przypadku psów najważniejszym alergenem jest Can f1 o masie cząsteczkowej 21 000 - 25 000 daltonów, który należy do rodziny białek zwanej lipokalinami, jest wytwarzany w komórkach nabłonkowych języka. Jest to główny antygen występujący w sierści i ślinie zwierząt, a nieobecny w ich moczu, kale i surowicy. Około 70% właścicieli psów wykazuje obecność przeciwciał IgE, skierowanych przeciwko Can f1.

 

Samce w porównaniu do samic, produkują większą ilość uczulającego alergenu. Bardziej też „uczulają psy” należące do ras „śliniących się”, a także osobniki z łojotokowym zapaleniem skóry (większa ilość złuszczającego się naskórka). Nie stwierdzono natomiast zależności od aktywności hormonalnej zwierzęcia (brak różnicy pomiędzy osobnikami wykastrowanymi/wysterylizowanymi i niewykastrowanymi/niewysterylizowanymi), wieku psa, jego rozmiarów i czasu przebywania wewnątrz domu. Także długość sierści nie wpływa na zawartość Can f1, aczkolwiek długa okrywa włosowa może być dodatkowo rezerwuarem innych alergenów, które mogą być odpowiedzialne za wystąpienie reakcji alergicznej nie związanej z samym psem.

 

W obrębie przedstawicieli jednej rasy istnieje duża osobnicza zmienność ilości wytwarzanego Can f1.

 

Zanim wyrzucisz butelkę kropli przeciwalergicznych i chusteczkę, powinieneś wiedzieć, że część przeprowadzonych eksperymentów i badań sugeruje, że hipoalergiczność u psów może być jedynie futrzaną fikcją i chwytem reklamowym. Naukowcy zajmujący się alergiami i alergenami odkryli, że nie ma podstaw do twierdzenia, że ​​„niektóre rasy psów są hipoalergiczne” i stwierdzili, że poziomy alergenów różnią się u poszczególnych psów, a nie poszczególnych ras.

 

American Journal of Rhinology and Allergy opublikował w 2011 roku wyniki badań, która ujawniły, że ilość psich alergenów stwierdzonych w gospodarstwach domowych nie zmienia się w zależności od rasy. Rodziny posiadające psy z tzw. grupy ras „hipoalergicznych” otoczone są w domach tym samym poziomem alergenów jak ludzie, którzy dzielą gospodarstwo domowe ze „zwykłym” psem. Poziom alergenu Can f1 oscylował na podobnych poziomach w zdecydowanej większości zbadanych domostw.

 

Mimo wykazanych różnic w stopniu wytwarzania alergenów pomiędzy rasami, zmienność osobnicza jest tak duża, że nie można stwierdzić istnienia „hipoalergicznej” rasy psów.
Sierść sama w sobie nie uczula, a jest jedynie wektorem, który przenosi alergeny zawarte w wydzielinach, bądź wydalinach zwierzęcia.


Przyjęło się, że rasy psów, które nie linieją, mają skręconą okrywę włosową, wymagają specjalnej i regularnej pielęgnacji (czesanie, strzyżenie, trymowanie) i/lub posiadają zamiast sierści włos, mniej uczulają. Od razu należy nadmienić, że wszystkie rasy linieją i wszystkie rasy psów posiadają sierść. Skręt włosa oraz wymagania pielęgnacyjne to już cecha czysto rasowa. Struktura sierści, a także dodatkowe wymagania np. konieczność strzyżenia są dokładnie opisane w każdym standardzie rasy.

 

Proces linienia może co najmniej zachodzić u poszczególnych ras nieco odmiennie i jest to uzależnione od struktury sierści, czyli okrywy włosowej. W dużym uproszczeniu możemy napisać, że psy mogą mieć sierść pojedynczą (składa się tylko z włosa okrywowego) lub podwójną (składa się z włosa okrywowego i podszerstka) o różnej długości, skręcie włosa i innych właściwościach. Sierść psów nie rośnie przez cały czas, lecz jej rozwój ma charakter cykliczny. Każdy taki cykl składa się z fazy wzrostu i fazy odpoczynku.

 

U psów cykl rozwojowy sierści ma różną długość i w dużej mierze jest uzależniony od rasy psa. Proces linienia - czyli sezonowa utrata włosów martwych i wymiana sierści na nową u większości ras zwykle występuje dwa razy do roku tj. na wiosnę oraz jesienią i trwa ok. 4-6 tygodni. Nowa sierść rośnie ok. 3-4 miesiące. W naturze linienie inicjowane jest zmianami temperatury, długością dnia i porami roku (na zimę szata jest grubsza, a na lato lżejsza). Jednak na współczesne psy domowe, z których większość spędza swój żywot w domowych pieleszach, wpływ na intensyfikację linienia może mieć zarówno centralne ogrzewanie, sztuczne oświetlenie, jak i dieta.

 

Co ciekawe, świat psów obfituje w różnorodne rasy i linienie nie jest równe linieniu. Co konkretnie mamy na myśli? Otóż, tak się składa, że część ras (w tym większość rasy szorstkowłosych) nie przechodzi typowej fazy linienia, a włos wymieniany jest systematycznie i całorocznie. Oznacza to mniej więcej tyle, że sierści pochodzącej od prawidłowo pielęgnowanego psa szorstkowłosego praktycznie nie znajdziemy na podłodze, a od zaniedbanego i owszem.

 

Bardzo często można właśnie spotkać się z opinią, że CTR-y nie gubią sierści toteż i nie uczulają. No, cóż opinia ta, tak mocno wrosła w różne charakterystyki rasy, że większość osób przyjmuje ją za pewnik, a w rzeczywistości nieco rozmija się ona z prawdą. Fakt jest taki, że rzeczywiście jeśli na myśli mamy klasyczne linienie, to CTR-y należy z grupy ras, które przechodzą taką gruntowną wymianę włosa dwa razy do roku wykluczyć. Brak klasycznego linienia nie oznacza jednak, że CTR nie wymienia, a tym samym nie gubi sierści.

 

Otóż, u CTR-ów, tak jak u większości psów z grupy ras szorstkowłosych, włosy wypadają i odrastają z mieszków rozmieszczonych na całej skórze psa w nierównych odstępach czasu, co oznacza mniej więcej tyle, iż w normalnych i całorocznych warunkach nie dochodzi do cyklicznej i masowej utraty włosów na rzecz nowych, a wypadają po prostu pojedyncze włosy. I tu dochodzimy do sedna sprawy.

 

Jeśli ktoś myśli, że te włosy od razu z psa spadną i wylądują na pieczołowicie pielęgnowanej podłodze, to jest w wielkim błędzie. Tak się składa, że włosy, które odłączyły się już od brodawek, pozostają w stanie telogenu, czyli spoczynku i choć dalszy ich rozwój oraz wzrost jest już niemożliwy, to nadal całkiem wygodnie siedzą sobie one na swoim pierwotnym miejscu i w zasadzie czekają, aż nowo rosnący włos je w końcu wypchnie z mieszka lub zadziała na nie jakiś zewnętrzny bodziec mechaniczny, który to umożliwi im ostateczne wyswobodzenie się z objęć mieszka.

 

W naturalnym procesie wymiany włosa takich mechanicznych bodźców zewnętrznych dostarcza okrywie włosowej sam pies. Ot, drapiąc się, iskając, ocierając o różne przedmioty czy przedzierając przez krzaki i zarośla sprawia, że część poluzowanych włosów, które zostaną mocniej pociągnięte, definitywnie opuszcza mieszek włosowy. I tu kolejna niespodzianka. Nie każdy taki włos, który w końcu może cieszyć się pełną swobodą, od razu spadnie z psa na otaczające go podłoże.

 

U takiej rasy, jak CTR, bardzo często pojedyncze luźne włosy momentalnie przyczepiają się do sierści młodej, a w zasadzie do gęstego podszerstka i potrafią na dobre ugrzęznąć w tej gęstwinie. W rezultacie doprowadzają do złudnego powiększenia objętości futra i przyczyniają się do zbijania, filcowania i kołtunienia sierści. Skoro napisaliśmy wyżej, że sierść jest wektorem, który może roznosić ewentualne alergeny to można przyjąć, że mniej sierści walającej się po domu może przyczynić się do tego, że ewentualne ryzyko wystąpienia alergii przy zachowaniu odpowiednich środków może być mniejsze, nie mniej jednak nie można jej wykluczyć.

 

Odpowiadając na tytułowe pytanie: Czarny terier rosyjski nie jest rasą hipoalergiczną.

 

Badania naukowe sugerują, że alergie na psy to sprawa bardzo indywidualna, uzależniona od konkretnego psa i człowieka. Dobrą wiadomością jest to, że osoba cierpiąca na alergię może mieć spore szanse na posiadanie psa przy dokonaniu odpowiedniego wyboru rasy i podjęciu określonych kroków zaradczych. Zła wiadomość jest taka, że ​​wybór psa, nawet z ras, które stwarzają mniejsze ryzyko wystąpienia uczulenia oraz wprowadzenie w życie wszystkich związanych z tym obostrzeń, nie gwarantuje życia bez kichania.

 

Alergia na psa to sprawa indywidualna, i to co uczula jedną osobę, może być tolerowane przez inną.

 

Jedne z badań przeprowadzone w 2002 roku wykazały, że dzieci narażone na kontakt z dwoma lub więcej zwierzętami w ciągu pierwszego roku życia, o 66-77% rzadziej były uczulone na wiele alergenów. To zjawisko ma związek z mikrobiomem żołądkowo-jelitowym lub bakteriami bytującymi wewnątrz jelita. Wniosek z tego taki, że rutynowa ekspozycja na kontakt ze zwierzętami w ciągu pierwszych kilku lat życia ma największy wpływ na układ odpornościowy dziecka w zakresie rozwoju alergii. Dzieci wychowywane z psami wykazują mniejsze ryzyko jej rozwoju. Warto mieć tą informację na uwadze, bowiem to rodzice mogą mieć znaczący wpływ na to, czy w przyszłości ich pociecha będzie mogła bezproblemowo cieszyć się posiadaniem czworonoga.

 

Wspomnieliśmy już wyżej, że unikanie kontaktu z alergenami pochodzącymi od psa odpowiedzialnego za alergię jest kluczem do właściwego leczenia i zapobiegania nawrotom objawów. Nie mniej jednak w przypadku osób, które już posiadają psa jego oddanie w większości przypadków nie wchodzi w grę. W takich sytuacjach należy zrobić wszystko, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia objawów, ewentualnie złagodzić objawy alergii.

 

W pierwszej kolejności należy zadbać o swój stan zdrowia. Diagnostyka może opierać się na testach skórnych, jednak zaleca się wykonywanie testu z krwi na obecność specyficznych przeciwciał IgE. Testy punktowe z alergenami sierści są dodatnie u około 41% pacjentów z alergicznym nieżytem nosa. Związek przyczynowy pomiędzy dodatnim testem a występowaniem objawów choroby alergicznej można wykazać u około 20% pacjentów.

 

W przypadku stwierdzenia alergii na psa podstawą jest oczywiście przestrzeganie protokołu leczenia wyznaczonego przez lekarza alergologa w postaci przyjmowania odpowiednich leków zmniejszających objawy alergii i wysokiej higieny osobistej (częstsze mycie i zmienianie ubrań). Można również zastanowić się nad przejściem terapii odczulającej. Należy jednak wspomnieć, że efekt odczulania jest znacznie gorszy niż w immunoterapii alergenami roztoczy kurzu domowego, pyłków roślin, czy kota.

 

Sama terapia polega na wprowadzeniu do organizmu najczęściej za pomocą tzw. szczepionek niewielkiej ilości alergenów uczulających. Szczepionki są dobierane indywidualnie. Dostępne są również preparaty do odczulania metodą alternatywną (podjęzykową). Celem terapii jest doprowadzenie do stanu, w którym coraz wyższe stężenie alergenu będzie potrzebne do wywołania reakcji alergicznej. Skutkuje to coraz rzadszym występowaniem objawów, a gdy wystąpią - mają mniejsze nasilenie.

 

Jeśli alergia jest łagodna, leki, terapia odczulająca oraz odpowiednie środki ostrożności mogą wystarczyć, aby osoba uczulona mogła koegzystować z psem. Mycie rąk po każdej interakcji ze zwierzęciem, unikanie lizania przez psa, dotykania twarzy i mokrej sierści psa może również mieć duży wpływ na to, jak dobrze osoba uczulona będzie tolerować psa. Istotnym czynnikiem mającym wpływ na jakość życia alergika z psem jest dbanie o porządek i odpowiednia pielęgnacja zwierzęcia.

 

Przestrzeń mieszkalna musi być urządzona tak, żeby łatwo było w niej sprzątać. Dywany, chodniki, wykładziny, zasłony, firany, koce, pledy i tapicerowane meble są znane z tego, że zatrzymują alergeny. Należy rozważyć usunięcie tych elementów i/lub zastąpienie ich takimi, które będą łatwe w utrzymaniu czystości. Oznacza to mniej więcej tyle, że w domu alergika, który posiada psa, najlepiej sprawdzą się podłogi drewniane, posadzki, czy łatwo zmywalne wykładziny typu PCV, brak zasłon i firan (można zastąpić żaluzjami) też jest wskazane, a meble powinny być wykonane z drewna lub różnych tworzyw czy metali, które mogą być co najwyżej powlekane łatwymi do zmycia obiciami na przykład skórą lub materiałami skóropodobnymi. Pomieszczenia powinny być często wietrzone w celu zapewnienia wymiany i cyrkulacji powietrza.

 

Należy również zadbać o częste odkurzanie i staranne wycieranie podłóg oraz mebli z kurzu. Warto stosować odkurzacze wodne lub wyposażone w specjalne filtry typu HEPA. Tego samego typu filtry powinny być zamontowane w znajdujących się w pomieszczeniach urządzeniach filtrujących powietrze/klimatyzatorach. W trakcie wykonywania czynności porządkowych zaleca się noszenie maski przeciwpyłowej przez osobę uczuloną, co powinno zmniejszyć inhalację ewentualnych alergenów. Hipoalergiczne poszewki, poszwy, prześcieradła oraz materace i sama pościel mogą sprawić, że alergeny będą usuwane w trakcie prania i nie pozostaną w łóżku, aby nękać osobę uczuloną, gdy spędza w nim około 8 godzin śpiąc. Utrzymanie psa z dala od sypialni alergika jest również pomysłem na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia objawów u osoby uczulonej przebywającej kilka godzin w tym pomieszczeniu.

 

Nie mniej istotna jest sama pielęgnacja zwierzęcia. Należy pamiętać, że uczulają różne wydzieliny i wydaliny, a zatem czym czyściejszy i bardziej wypielęgnowany pies, tym mniejsza szansa, że będzie on uczulał. CTR to rasa, która nie linieje w typowy sposób, a jego sierść wymaga regularnej pielęgnacji (czesanie, strzyżenie i kąpiel). Przy standardowej pielęgnacji należy zapewnić psu minimum raz na tydzień czesanie, raz na cztery tygodnie kąpiel i raz na 6-8 tygodni strzyżenie.

 

W przypadku osoby uczulonej zamieszkującej to samo gospodarstwo domowe, co pies, należy zintensyfikować pielęgnację psa (jeśli będzie to konieczne pies powinien być czesany dwa razy w tygodniu i kąpany nawet raz w tygodniu). Czynności te dobrze jest powierzyć innemu domownikowi, a jeszcze lepiej profesjonaliście (psiemu fryzjerowi), wówczas będą one wykonane poza miejscem zamieszkania zwierzęcia, co zmniejszy ilość fruwającej sierści i różnych alergenów w miejscu zamieszkania alergika.

 

Nie mniej istotne jest zadbanie o odpowiednie żywienie zwierzęcia. Wysokiej jakości karma z dodatkiem składników wpływających na dobrą kondycję skóry i sierści znacząco wpływa na zminimalizowanie wystąpienia różnych schorzeń skóry i sierści. Nie wolno również zapominać o utrzymaniu w nieskazitelnej czystości posłania psa, jego zabawek, misek i innych akcesoriów.

 

Jeśli jeszcze nie nabyłeś CTR-a, a bardzo chcesz, jednak nie wiesz czy możesz być uczulony na posiadanie przedstawiciela tej rasy proponujemy Ci, abyś przed podjęciem decyzji kilkakrotnie odwiedził hodowlę i poprzebywał z przedstawicielami tej rasy. Decydując się na psa możesz też wykonać testy alergiczne, ale nawet ujemny wynik testu nie zagwarantuje, że za jakiś czas nie uczulisz się na alergeny zwierzęce. Z kolei, gdy test jest dodatni, to wcale nie musi oznaczać alergii, a jedynie predyspozycję, która być może nigdy się nie rozwinie.

 

Nie podejmuj decyzji o nabyciu psa pod wpływem emocji, pochopnie i na zasadzie jakoś to będzie. Pies to nie mebel, którego można się pozbyć. To żywa, czująca istota, za którą będziesz odpowiedzialny przez co najmniej 10-15 kolejnych lat. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów choroby alergicznej po kontakcie z psem, mimo wszystko odradzamy zakup CTR-a.

 

Opracowała Redakcja Portalu Świat Czarnego Teriera

 

Bibliografia:

- zebrane materiały własne oraz:

- Sanny K. Chan i Donald Y. M. Leung Dog and Cat Allergies: Current State of Diagnostic Approaches and Challenges Allergy Asthma Immunol Res. 2018 Mar; 10(2);

- Nicholas C.E., Wegienka G.R., Havstad S.L. i wsp.: Dog alergen levels in homes with hypoallergenic compared with nonhypoallergenic dogs. Am. J. Rhinol. Allergy, 2011; 25;
- Ramadour M., Guetat M., Guetat J. i wsp.: Dog factor differences in Can f1 allergen production. Allergy, 2005; 60;
- Cook G.: The hipoallergenic dog: fact or fiction? Asthma Magazine, 2005; 12.

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768