O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Po co komu rodowód ZKwP dla psa?
 

Rodowód ZKwP


Dla niewtajemniczonych i tkwiących w błędzie RODOWÓD ZKwP to zwykły kawałek papieru, za który trzeba po prostu więcej zapłacić. Wg tak myślących, ani świadectwo przynależności do lepszej klasy, ani żadna gwarancja. Ach, jakie to stereotypowe myślenie....

 

Wbrew pozorom ten "niepozorny kawałek papieru" pełni określone funkcje, jest bezcenny dla hodowców RASOWYCH psów i bardzo przydatny dla prawdziwych miłośników RASOWYCH psów.


Rodowód ZKwP jest dowodem pochodzenia psa. Niczym więcej - a więc z pewnością nie wyznacznikiem wyższości jakiegokolwiek rodzaju - ale przede wszystkim niczym mniej. Dzięki temu dokumentowi znamy co najmniej cztery pokolenia przodków czworonoga. Sama weryfikacja rodowodów i zapisanych w nich następujących po sobie pokoleń pozwala poznać całą linię, a często możliwe jest wywiedzenie pochodzenia zwierzęcia, aż do pierwszych protoplastów rasy!!!

 

Studiując rodowód ZKwP w szybki i łatwy sposób możemy zasięgnąć podstawowych informacji o rodzicach, dziadkach, pradziadkach i dalszych pokoleniach posiadanego psa, takich jak chociażby: osiągnięcia wystawowe, osiągnięcia szkoleniowe, zdrowotność, umaszczenie, długość włosa itd... U rasowego psa szukamy przede wszystkim POWTARZALNOŚCI PRZEKAZYWANIA PEWNYCH CECH I PEWNOŚCI, ŻE BĘDZIE ON W DUŻYM STOPNIU ODWZOROWANIEM SWOICH PRZODKÓW!!! To właśnie przegląd rodowodu umożliwia utwierdzenie się w przekonaniu, że dany osobnik ma duże szanse wyrosnąć na wzór i podobieństwo swoich przodków.

Gra losowa?


Geny odgrywają istotną rolę w przewidywaniu wyglądu i zachowań psów. Fenotyp (determinujący wygląd zwierzęcia) jest uzależniony w różnym stopniu od genotypu (sumy wszystkich genów) i interakcji organizmu z otoczeniem. Znając dokładnie pochodzenie (rodowód) szczenięcia możemy spodziewać się, że z takiego malucha wyrośnie futrzak o konkretnych cechach (typowych dla danej rasy) zarówno psychicznych jak i fizycznych.


Pewnie, genetyka to trudna sprawa i niemożliwe jest osiągnięcie całkowitego ujednolicenia. Dlatego nawet u ras z bardzo długim stażem dopuszczalne są niewielkie różnice w eksterierze (czyli wyglądzie) oraz osobowości (czyli charakterze). Jednak szansa na to, że rodowodowy czarny terier rosyjski będzie wyglądem przypominał skrzyżowanie sznaucera olbrzyma z maltańczykiem jest żadne...

 

Należy pamiętać, że pies to żywe stworzenie, a nie taśmowo produkowany telewizor. Jego wygląd i charakter uzależniony jest od genów oraz szeroko rozumianego środowiska. Zatem nie trudno zauważyć, że ostateczna JAKOŚĆ psa uzależniona będzie od wielu czynników, które ostatecznie zdeterminują jego wygląd i zachowanie. Sensownie jednak będzie założyć, że rachunek prawdopodobieństwa działa zdecydowanie na naszą korzyść i rodowodowy czarny terier rosyjski (przy prawidłowym postępowaniu, żywieniu, pielęgnacji, profilaktyce i opiece) wyrośnie na zwierzę odpowiadające założeniom danego standardu rasy!!!

Zachować zdrowy rozsądek


Papier w postaci rodowodu jest z pewnością gwarancją pochodzenia psa, ale pod warunkiem, że zwierzę takie pochodzi z legalnie działającej hodowli zarejestrowanej w krajowej organizacji o ugruntowanej na rynku kynologicznym pozycji. W chwili obecnej jedyną organizacją kynologiczną spełniającą ten warunek w naszym kraju jest Związek Kynologiczny w Polsce.

 

Pies powinien pochodzić z hodowli, w której nie tylko dba się o zachowanie najwyższych standardów hodowlanych, ale przede wszystkim z takiej, w której obowiązuje jedna podstawowa zasada: UCZCIWOŚĆ. Niestety nie możemy tego napisać o hodowlach działających pod szyldem innych organizacji - zwłaszcza tych powstałych naprędce po wejściu w życie znowelizowanej Ustawy o ochronie zwierząt tj. po 01.01.2012. Przypomnijmy: zapisy ustawy uniemożliwiły sprzedaż szczeniąt z niezarejestrowanych hodowli. Zakaz ten spowodował powstanie niebezpiecznego zjawiska - powoływania do życia nowych stowarzyszeń, które w wielu przypadkach niewiele mają wspólnego z prawdziwą kynologią i hodowlą psa w czystości rasy...


Fakt, rodowodowe psy z METRYKĄ/RODOWODEM ZKwP są znacznie droższe, niż te urodzone w innych stowarzyszeniach. Warto jednak zastanowić się dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta... Prawdziwa hodowla psów rasowych oparta jest na długiej tradycji i bazuje na zwierzętach posiadających udokumentowane pochodzenie do co najmniej IV pokolenia wstecz. Hodowca inwestuje w wartościowe egzemplarze i ambitne krycia, nie szczędzi na odchowie szczeniąt, dba o dobrostan posiadanych czworonogów, wydaje krocie na porządną profilaktykę, wysokiej jakości karmę i promocję na wystawach psów... To wszystko kosztuje i to niemałe pieniądze...


Oczywiście tych wszystkich kosztów można przecież uniknąć... Jak? Wystarczy posiadać przeciętną sukę z minimum hodowlanym, którą wystarczy skojarzyć z pierwszym z brzegu samcem o podobnym statusie. Szczeniakami też nie należy się zanadto przejmować - jakaś karma z marketowej półki i kąt w przydomowej szopie to i tak zbytek nad zbytkami... Zaniedbując profilaktykę, nie inwestując w badania profilaktyczne i zdrowotne oraz nie jeżdżąc na wystawy można sporo zaoszczędzić...

 

Czy to jest abstrakcja? Nie - takie chwasty również mogą się w ZKwP trafić, choć TRZEBA JASNO PODKREŚLIĆ, ŻE TAKIE SKRAJNOŚCI ZDARZAJĄ SIĘ NIEZMIERNIE RZADKO. Niewielkie są szanse na to, że prawdziwy hodowca nie będzie dbał o dobro rasy i będzie źle traktował swoje czworonogi. Warto dodać, że wiadomości o złym traktowaniu zwierząt i łamaniu regulaminów narzuconych przez ZKwP w wąskim gronie hodowców roznoszą się z prędkością błyskawicy.

 

Winny ponosi konsekwencje swoich czynów (ZKwP dysponuje szerokim wachlarzem kar i sankcji - włącznie z wykluczeniem takiej osoby ze związku). Jednak jedną z najdotkliwszych kar jest ta, którą dostaje taka persona od innych hodowców - łatę z napisem nieuczciwy - przyszywaną do surduta na tyle mocno, że nawet skrucha, pokuta i powrót na dobrą drogę nie są w stanie jej od niego odpruć... Jednym zdaniem pisząc: nieuczciwość hodowlana w ZKwP to krótkotrwały sprint zakończony ślepą uliczką...


W przypadku czworonoga zakupionego z dokumentami innych stowarzyszeń zaobserwowaliśmy podstawowy problem - BRAK NALEŻYTEGO NADZORU ORGANIZACJI PROMUJĄCEJ HODOWLĘ PSÓW, BRAK KONSEKWENCJI WYCIĄGANYCH WZGLĘDEM ZRZESZONYCH W NIEJ HODOWCÓW ORAZ BRAK ZAINTERESOWANIA ZE STRONY KOLEGÓW PO FACHU. W większości przypadków po zakupie czworonoga właściciel jest zdany sam na siebie. Nie może znaleźć ludzi, którzy kupili już pupila w danej hodowli, a więc nikt nie udzieli mu wsparcia. Nie może poprosić o poradę hodowcy, bo w większości przypadków po zainkasowaniu należności i wydaniu szczeniaka taka osoba znika podobnie jak horyzont w gęstej mgle...

 

Scenariusz jest zazwyczaj podobny: osoba podająca się za hodowcę nie odbiera telefonu lub podany numer okazuje się nieprawidłowy... Hodowca nie spisuje umowy i często wydaje jakieś dziwne dokumenty, toteż trudno udowodnić, że dany pies to ten pies, i że został konkretnie od tej osoby nabyty... Hodowca nie sprzedaje psa z miejsca zamieszkania i/lub prowadzenia hodowli, dlatego też nie można zweryfikować warunków panujących w hodowli i co najważniejsze - w ogóle ustalić adresu, pod którym jest ona prowadzona... W krótkiej chwili okazuje się, że przynależność danego hodowcy do deklarowanej organizacji to też zagmatwana sprawa, bo jej włodarze niechętnie z pechowym nabywcą współpracują... Czarę goryczy przelewa świadomość, że właściciel na placu boju został zupełnie sam, a szczenię wymaga ogromnego nakładu pracy i często niemałych pieniędzy, by doprowadzić go do odpowiedniej kondycji... 

To w końcu gra warta świeczki czy nie?


Postawmy sprawę uczciwie i klarownie: RODOWÓD ZKwP to 100% GWARANCJA, ŻE PIES JEST W PEŁNI RASOWY, ale nie jest to 100% gwarancja na to, że każde zwierzę będzie idealne, zdrowe oraz stabilne psychicznie. Nawet najtroskliwszy i najbardziej doświadczony hodowca nie będzie w stanie przyszłemu nabywcy zagwarantować, że wszystkie szczytne cele udało mu się zrealizować i w danym szczenięciu "zamknąć".

 

Wszak już napisaliśmy, że pies to żywa istota, którego jakość zależy od przekazanych mu w spadku po przodkach genów oraz szeroko rozumianego środowiska. Nie mniejsze znaczenie ma wkład hodowcy i zaangażowanie właściciela. Wiele zatem czynników może się złożyć na sukces, bądź przeciwnie - porażkę. JEDNAK BIORĄC TO POD UWAGĘ SZCZEGÓLNIE PODKREŚLIĆ PRAGNIEMY, ŻE SZANSE NA TO, IŻ  HODOWCA ZRZESZONY W ORGANIZACJI O UGRUNTOWANEJ POZYCJI, CZYLI ZKwP ODNIÓSŁ NA POLU HODOWLANYM SUKCES, SĄ NA PRAWDĘ BARDZO DUŻE, A DODATKOWO NABYWCA MA MOŻLIWOŚĆ JEGO KONTROLI.


Z drugiej strony, Z PEWNOŚCIĄ BRAK UDOKUMENTOWANEGO POCHODZENIA RODZICÓW SZCZENIAKA I DORABIANIE DO TEGO IDEOLOGII W POSTACI PRODUKOWANIA DZIWNYCH DOKUMENTÓW JEST 100% GWARANCJĄ NA TO, ŻE PSU DALEKO DO RASOWEGO ZWIERZĘCIA, bowiem nikt nawet nie pomyślał o tym, by w potomstwie zaszczepić cechy przodków, by przez odpowiedni dobór par i szeroko rozumiane działania zgodne ze sztuką hodowlaną zwiększyć szansę na otrzymanie zwierząt bliskich standardowi rasy. Nikt o to nie zadbał, bo ani mu się nie chciało, ani najzwyczajniej nie mógł - bez pełnych rodowodów rodziców, bez weryfikacji jakości posiadanych zwierząt, bez dokumentacji hodowlanej, bez wsparcia i nadzoru ludzi z doświadczeniem i organizacji kynologicznej z prawdziwego zdarzenia jakiekolwiek plany hodowlane są po prostu niemożliwe do zrealizowania.

 

Wszystko staje się dziełem zwyczajnego przypadku i w efekcie "na dwoje babka wróżyła". W wersji optymistycznej możesz nabyć pupila wyglądającego i zachowującego się jak rasowy (czyli w typie danej rasy), a w wersji pesymistycznej i co tu ukrywać, bardziej prawdopodobnej takiego, którego nawet nie będzie można nazwać: w typie rasy... TO NIE JEST HODOWLANIE, A PRZYPADKOWE ROZMNAŻANIE.

 

POTRZEBUJESZ WIĘCEJ DOWODÓW? SPÓJRZ NA PONIŻSZE RODOWODY.... WIDZISZ RÓŻNICĘ?

 

RODOWÓD WYDANY PRZEZ ZKwP

(Data wpisu stowarzyszenia do rejestru stowarzyszeń: 2003-10-15)

(Data rozpoczęcia działalności: 1948)

 

zawiera pełne dane dotyczące pochodzenia czworonoga do IV pokoleń wstecz

 

Co wiemy z takiego dokumentu? ZNAMY DOKŁADNE POCHODZENIE PSA!!!
Na ile pies jest rasowy? PIES JEST W PEŁNI RASOWY!!!

 

PRZYKŁAD RODOWODU WYDANEGO PRZEZ STOWARZYSZENIE POWSTAŁE PO NOWELIZACJI USTAWY O OCHRONIE ZWIERZĄT

(Data wpisu stowarzyszenia do rejestru stowarzyszeń: 2012-02-06)

(Data rozpoczęcia działalności: 2012-02-06)

 

w ogóle nie zawiera danych dotyczących przodków danego czworonoga

 

Co wiemy z takiego dokumentu? PRAKTYCZNIE NIC!!!
Na ile pies jest rasowy? NIE JEST WCALE!!!

 

CHCESZ MIEĆ PSA RASOWEGO - POMYŚL PRZED ZAKUPEM - TO NIC NIE KOSZTUJE!!!

 

Redakcja Świata Czarnego Teriera

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768