O Rasie

Pochodzenie

Zdrowie

Żywienie

Psychika

 Szkolenie

Hodowla

Szczenięta

Pielęgnacja

Wystawy

Statystyka

Biblioteka

Ranking

Galeria

Kynologia

Prawo

Pobieralnia

S.O.S

Rozmaitości

Linkownia

 

Moda - cichy zabójca rasy...

 

"Wartość wzorca polega na tym, że daje on opisywanej rasie stabilność i trwałość. Pozostaje on niezmieniony bez względu na mody, jakim ulegają hodowcy i sędziowie (...). Pełni rolę hamulca, który nie pozwala, by dyktowane modą zmiany typu i cech rasy nie zaszły za daleko".

 Tom Horner

 

Czy zauważyliście, jak łatwo sędziowie, wystawcy i hodowcy przyzwyczajają się do zmian w obrębie rasy? W wielu przypadkach zmiany sięgają tak daleko, że z czasem zostają nie tylko zaakceptowane, ale stają się pożądane i są zwyczajnie wymagane. Za każdym razem wszystko zaczyna się od... jakiegoś psa/suki znanego hodowcy, który zapoczątkowuje zmianę (czytaj: ustala nowy trend) w rasie.

 

No, cóż... cała machina zostaje wprowadzona w ruch w momencie, gdy zwierzę z nieco ekscentrycznym fenotypem (czytaj: lekko odbiegającym od standardu, ale robiącym piorunujące wrażenie) zaczyna wygrywać na wystawach. Zapytacie jak kto możliwe, że taki odszczepieniec, który wychodzi poza ramy biblii hodowcy - standardu rasy - może tak namieszać w rasie? Jedni nazywają to nieuchronnym postępem, drudzy udoskonalaniem, a jeszcze inni zwykłym widzi mi się sędziów, którzy lansując takie właśnie zwierzęta, de facto wskazują hodowcom kierunek hodowlany w rasie.

 

Tak, z pewnością wielu osobom będzie trudno w to uwierzyć, ale fakt jest taki, że to właśnie wystawy psów, na których oceniany jest jakiś wycinek z całej populacji danej rasy, narzucają hodowlane trendy. Spektakularne wygrane osobników o ekscentrycznym fenotypie sprawiają, że skupiają one na sobie uwagę nie tylko promujących ich sędziów, ale także hodowców, wystawców i nabywców szczeniąt. Z czasem nawet sceptycznie nastawieni do takich osobników hodowcy działając pod presją środowiska czynią pierwsze próby, by hodować psy w podobnym typie. W takich właśnie chwilach oryginalny standard rasy schodzi na nieco dalszy plan i wydaje się nie mieć większego znaczenia, zwłaszcza dla osób, dla których końcowy efekt, wygrana w ringu wystawowym i finansowe zyski liczą się ponad wszystko...

 

Czas biegnie do przodu i.... bardzo szybko role się odwracają... na ringu pojawia się przewaga osobników, które reprezentują ten wspomniany wcześniej „ekscentryczny typ” i... kilka wzorcowych osobników, które na ich tle zaczynają wypadać nieco blado... Sędzia oceniający stawkę wyróżnia i przyznaje lokaty oraz wygrane a jakże, właśnie tym ekscentrycznym osobnikom, całkowicie ignorując i spychając na koniec stawki osobniki wzorcowe! Tak, to nie jest żart. W wielu rasach to się naprawdę dzieje. Dla hodowców, którzy trzymają się wzorca rasy i hodują psy zgodnie z jego wytycznymi jest to ogromnie frustrujące doświadczenie, które wielu z nich zniechęca do dalszej pracy hodowlanej.

 

Ale... Psy o ekscentrycznym fenotypie, wyróżniające się spektakularnymi cechami np. efektywniejszym ruchem, bardziej obfitą szatą, zmienionymi proporcjami sylwetki itd. zwyczajnie przykuwają wzrok. Wizja wygranych, blasku fleszy, hodowlanego splendoru i popytu na szczenięta tego typu jest u niektórych tak duża, że trudno jest im oprzeć się narzucanej modzie. W zasadzie trzeba być bardzo silnym i asertywnym człowiekiem, który niezłomnie wierzy w zasadność norm i wytycznych narzuconych przez standard, by nie ulec pokusie i prowadzić hodowlę zgodnie z obowiązującym standardem rasy.

 

Często pojawienie się znaczących różnic w rasie, prowadzących do wyodrębnienia określonych typów, prowadzi do polaryzacji, czyli trwałego i wyraźnego podziału na „my” - hodowcy tradycjonaliści i „oni” - sędziowie i hodowcy preferujący zmiany. Smutną i jednocześnie charakterystyczną cechą tej polaryzacji jest to, że w tej pogoni za doskonałością wg różnych definicji, niektóre cechy psów są celowo przesadnie uwydatnianie, tak by dany typ jeszcze bardziej się wyróżniał i był rozpoznawalny.

 

Niestety, skutki takich działań są trudno przewidywalne i mogą w aspekcie długoterminowym być korzystne lub (co niestety zdarza się częściej) destrukcyjne dla rasy. Nie trudno domyślić się, że lekceważenie standardu może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla istnienia danej rasy. Ślepy pęd w bliżej nieokreślonym kierunku rodzi ryzyko przekształcenia osobników danej rasy w karykatury ich psich przodków, które będą coraz mniej podobne do pierwowzoru i na dokładkę stracą funkcjonalność oraz rozminą się z założeniami twórców rasy.

 

Czasami zmiany, modyfikacje, a nawet wlewki innych ras sprawiają, że w końcu populacja rasy hodowana w poszczególnych krajach staje się tak różna, że trudno te osobniki razem na wystawach porównywać. Rodzą się rozterki, zgłaszane są nawet protesty, ale z czasem... ta inność zostaje zaakceptowana, a starania grupy zaangażowanych w ukształtowanie i wyprowadzenie nowych typów zazwyczaj owocuje uznaniem na arenie krajowej, a potem międzynarodowej nowej rasy...

 

Chcielibyście zapytać o konkretne przykłady? Proszę bardzo... Cocker spaniel angielski i jego zmodyfikowana wersja w postaci Cocker spaniela amerykańskiego; Akita Japońska i jej na nowo wykreowana przez Amerykanów wersja - Akita amerykańska (dawniej zwana Dużym japońskim psem).

 

Przy bardziej „subtelnych zmianach” powstają określone typy, które wyróżniają populacje tej samej rasy wyhodowanej w różnych krajach, wg różnych trendów hodowlanych. Dotychczas prym w narzucaniu światu zmian wiedli Amerykanie (wystarczy spojrzeć na delikatniejsze w wyrazie dobermany, boksery czy obficie owłosione o zaakcentowanych liniach sznaucery), ale w ostatnich latach bez wątpienia pałeczkę pierwszeństwa przejęli Chińczycy. Niestety, ci drudzy w dość osobliwy sposób definiują wyrażenie „hodowla psów rasowych”, bowiem proponowane przez nich wersje wielu ras to w rzeczywistości ich przerobione i nieudane karykatury (np. ciężki, z głową w typie molosa Owczarek niemiecki, który musi mieć odpowiednio podcinane i usztywniane uszy, by w ogóle były stojące, czy ogromnych rozmiarów, długowłosy Mastif tybetański, który ledwo się rusza).

 

Chcąc być sprawiedliwym w ocenie danego problemu należy zauważyć, że w historii wielu ras możemy odnaleźć udokumentowane fakty świadczące o tym, że kluczowe reproduktory i suki hodowlane, które stanowiły podstawę rozwoju danej rasy, w rzeczywistości miały przesadnie przerysowaną jedną lub kilka cech. Nie mniej jednak w procesie formowania i kształtowania rasy, były one w programach hodowlanych na tyle rozsądnie używane, że w całokształcie przyczyniły się do postępu rasy. Jednakże - i to jest kluczowa sprawa - w momencie gdy rasa osiągnęła stabilizację, a formowanie, kształtowanie i udoskonalanie zostało ostatecznie uznane za zakończone i uwieńczone uznaniem rasy, wyeliminowano bądź znacznie ograniczono wprowadzanie do hodowli osobników odbiegających od wytycznych standardu. W zasadzie jest to całkowicie logiczne i zrozumiałe działanie. Można napisać, że promowanie odmienności i przesada w jakąkolwiek stronę w rasie, która osiągnęła ogólnie akceptowalny i wyrównany poziom, nie może być uznane za klasyczne udoskonalanie i wkład w rasę!

 

Przy okazji warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden istotny szczegół takich transformacji. Do kosmetycznych zmian mających większy lub mniejszy wpływ na sam eksterier rasy z czasem można się nawet przyzwyczaić, jednak trudno zaakceptować fakt wprowadzania do rasy jako „cechy rasowej” zwyczajnych wad!!!

 

Przymykanie oka na to, co wg obowiązującego standardu jest niepożądane, wielokrotne nagradzanie przez sędziów  psów z tymi „doskonałymi” cechami-wadami sprawia, że w zasadzie hodowcy nie muszą skupiać się na ulepszaniu rasy w prawidłowym rozumieniu tego słowa, bo.... i tak już wygrywają! W takich przypadkach tylko prawdziwi idealiści i osoby odporne na zmiany pozostają wierni rasie, i starają się ją mądrze kształtować i udoskonalać, ale ilu takich ludzi mamy w obrębie jednej rasy?

 

Ogólnie rzecz biorąc, hodowla psów rasowych, to nic innego, jak odtwarzanie zgodnie ze standardem rasy i wymogami hodowlanymi pakietu genetycznego, który przekazywany jest następnemu pokoleniu. Hodowcy, którzy świadomie manipulują standardem i żonglują genami, w zasadzie przyczyniają się do rozprzestrzenienia w puli genowej rasy nie tylko korzystnych, ale także (a często przede wszystkim) niepożądanych genów, które wpływają nie tylko na eksterier, ale również charakter i zdrowotność rasy. Bierna akceptacja zmian, które cieszą oko, ale są sprzeczne ze standardem rasy, jest otwartym zaproszeniem dla „cichego zabójcy rasy”, który działając swobodnie i bez przeszkód prowadzi do destrukcyjnych zmian w obrębie danej rasy.

 

Wyżej wspomnieliśmy już, że dużą rolę w kształtowaniu kierunków rozwoju rasy odgrywają sędziowie. Tak, jest to prawda. Sędziowie oceniają stawkę psów, która na daną wystawę zostanie doprowadzona do oceny. Każdy z hodowców i wystawców regularnie odwiedzających wystawy z pewnością zauważył, że ocena często bywa zaskakująca, a werdykty kontrowersyjne. W zasadzie życzylibyśmy sobie, aby sędziowie stali na straży standardu rasy i przede wszystkim okazywali lojalność rasie, a nie swoje sympatie względem określonych osób ujawniali przyznanymi im wygranymi.

 

Sędzia też człowiek, a jego ocena jest niepodważalna i subiektywna, bo przecież sędzia ma prawo do własnej interpretacji standardu rasy. To jednak nie zwalnia sędziego z konieczności uczciwego i w miarę jak najbardziej obiektywnego sędziowania zgodnie ze standardem. Standardy ras przedstawiają pisemny opis doskonałości danej rasy -  niektóre w większym lub mniejszym stopniu - ale żaden standard rasy tak naprawdę nie oddaje prawdziwego „klimatu” rasy. W zasadzie dogłębne zrozumienie rasy, które powinno być kluczem do prawidłowego jej sędziowania jest możliwe tylko i wyłącznie dzięki szczegółowemu poznaniu historii powstania, kształtowania i przeznaczenia rasy. Ba, to jeszcze nie wszystko. Naszym zdaniem, by móc dobrze oceniać daną rasę należałoby także orientować się w populacji rasy obecnej na danym terenie. Zatem dobry sędzia, to nie sędzia teoretyk, który wykuje na blachę standard rasy i na tym poprzestanie, ale przede wszystkim sędzia praktyk, który żywo angażuje się w życie kynologiczne.

 

Obserwując trendy hodowlane i preferencje sędziów będzie trudno uwierzyć w to, że ​​naprawdę wspaniałe psy to nie te, które wyróżniają się jedną, przyciągającą wzrok cechą, ale te które stanowią harmonijnie wyważoną całość, gdzie wszystko do siebie idealnie pasuje i żadna cecha nie zakłóca doskonałości odbioru psa jako całości. Takie psy wpadają w oko dzięki klasycznemu typowi, który w dość wierny sposób oddaje założenia wzorca rasy. Wbrew pozorom, to nie ekscentryczne eksterierowo psy, które zwykle są gwiazdami ringów jednego sezonu, budują populację danej rasy, ale właśnie klasycznie piękne i zarazem doskonałe w każdym calu osobniki przyczyniają się do rozwoju i kształtowania danej rasy. Niestety, w dzisiejszych czasach, gdy pęd za lepszym, nowocześniejszym i bardziej udziwnionym, nie oszczędza również hodowli psa rasowego, tylko prawdziwy koneser rasy będzie umiał docenić to klasyczne piękno.

 

Wszystkim hodowcom oraz sędziom kynologicznym, którzy mają wpływ na to jak dana rasa będzie wyglądać, powyższy artykuł oddajemy pod rozwagę. Mamy nadzieję, że nie ulegniecie modom i pozostaniecie wierni hodowanym i ocenianym przez Was rasom zgodnie z wytycznymi wzorców zatwierdzonych przez FCI.

   
KILKA PRZYKŁADÓW EWOLUCJI RAS WG RÓŻNYCH WIZJI...
   
Mastiff tybetański typ chiński Mastiff tybetański zgodny ze wzorcem FCI
   
Akita Amerykańska (dawniej Duży japoński pies) Akita Japońska
   
Bulterier rok 1930 Bulterier czasy współczesne
   

Owczarek niemiecki zgodny ze wzorcem FCI

 

Owczarek niemiecki typ amerykański
 
Owczarek niemiecki typ chiński
 
 Cocker spaniel amerykański Cocker spaniel angielski
   

 

Redakcja Świata Czarnego Teriera

 

 

Copyright by Świat Czarnego Teriera. All Rights Reserved.

Kopiowanie ze strony zdjęć, grafiki, treści i innej zawartości Portalu Świata Czarnego Teriera, bez zgody właściciela jest zabronione.

Projekt i wykonanie Narodziny Gwiazdy

Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768